80-letnia Maryla Rodowicz schudła 20 kilo. To zasługa jej nowej diety
Maryla Rodowicz od pewnego czasu zachwyca swoją przemianą, a efekty jej wysiłków są już bardzo widoczne. Artystka zrzuciła łącznie 20 kilogramów, dzięki czemu znacząco zmieniła swoją sylwetkę. W jednym z ostatnich wywiadów zdradziła również, jak wygląda jej codzienny jadłospis i jakie zasady pomagają jej utrzymać osiągniętą formę. Piosenkarka opowiedziała o swojej diecie oraz sposobach, które stosuje na co dzień, by nie wrócić do wcześniejszej wagi.
Maryla Rodowicz postawiła na zdrowie i szybko zobaczyła efekty. Gwiazda zmieniła swoją dietę i wprowadziła do codzienności regularną aktywność fizyczną. Dzięki temu nie tylko poprawiła swoje samopoczucie, ale także osiągnęła imponującą metamorfozę. Jej przemiana zrobiła wrażenie na fanach.
Taka przemianę przeszła Maryla Rodowicz
Maryla Rodowicz od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek. Mimo intensywnego trybu pracy artystka jakiś czas temu postanowiła bardziej zadbać o swoje zdrowie. Zmiana diety i regularna aktywność fizyczna przyniosły wyraźne efekty – Rodowicz schudła 20 kilogramów. O swojej metamorfozie opowiadała przed laty na łamach „Faktu”. Nie ukrywała jednak, że osiągnięcie kolejnych efektów było już znacznie trudniejsze. W rozmowie z WP zdradziła także, jak dba o formę i samopoczucie przy napiętym grafiku koncertowym.
Staram się o siebie dbać. Schudłam już 20 kilo, ale chciałabym jeszcze troszkę zrzucić, tak z 5, 6 kilo. Początki były łatwiejsze, teraz jest ciężej i idzie bardziej opornie. Ale nie zamierzam przesadzać, obserwuję siebie i patrzę na twarz, bo przy odchudzaniu czasami traci na tym buzia i wszystko opada. Więc obiecuję, że tego ciałka zawsze w Maryli trochę będzie. A tak szczupła jak Roxie to nigdy nie byłam i nie będę. - wyznała tabloidowi
Jednym z ważnych elementów jej codzienności jest odpowiednia ilość snu. Maryla Rodowicz mówiła, że przed koncertami stara się przyjeżdżać na miejsce dzień wcześniej. Dzięki temu może spokojnie odpocząć przed występem i nie musi łączyć podróży bezpośrednio z wejściem na scenę. Przy intensywnym harmonogramie koncertowym takie przygotowanie ma dla niej znaczenie. Artystka zmieniła również swoje podejście do jedzenia. Znacznie ograniczyła ilość spożywanych posiłków i zrezygnowała z alkoholu, choć nie oznacza to całkowitej rezygnacji ze słodkości. Rodowicz nie ukrywa, że od czasu do czasu pozwala sobie na coś słodkiego.
Zobacz także: Ukrywał, że jest gejem. Żona i córka wiedziały?

Maryla Rodowicz ograniczyła jedzenie przed koncertami
W rozmowie z WP wokalistka opowiedziała również o tym, co je w dni koncertowe. Jej jadłospis jest wtedy bardziej oszczędny. Przed wyjściem na scenę artystka nie sięga po duże posiłki, podobnie wygląda sytuacja po zakończeniu występu. Takie podejście pozwala jej zachować lekkość podczas pracy i nie obciążać organizmu dużą ilością jedzenia.
Przede wszystkim sen. Moja norma to 10-11 godzin. Sen to również dobry wokal, dlatego kiedy gram koncert jadę dzień wcześniej, żeby się wyspać przed występem. Jem dużo, dużo mniej, niż wcześniej. - wyjaśniła.
Rodowicz podkreślała przy tym, że nie chodzi o całkowite odmawianie sobie przyjemności. W jej diecie nadal pojawiają się słodkości, ale w ograniczonej ilości. Największą zmianą było zmniejszenie porcji i rezygnacja z napojów wyskokowych. To właśnie zmiana codziennych nawyków, w połączeniu z aktywnością fizyczną, pozwoliła jej osiągnąć efekt w postaci 20 kilogramów mniej. Piosenkarka przyznawała jednak, że dalsze odchudzanie nie przychodziło już tak łatwo.
Mój organizm sam się domaga zdrowych rzeczy - na przykład owoców i warzyw. Chociaż w tej chwili mój organizm domaga się kulek znanej szwajcarskiej firmy robiącej pyszne czekoladki. [...] Staram się pić więcej wody, ale idzie mi to opornie. I to tyle. Zmywam makijaż wodą i mydłem, za to stosuję dobre kremy. - wyliczyła.
Zobacz także: Marcin Prokop ma być zakochany. "To jedna z najbardziej wpływowych kobiet"
Maryla Rodowicz zdradziła, jak dba o formę
Poza dietą ważnym elementem jest dla niej ruch. Regularna aktywność fizyczna stała się jednym ze sposobów dbania o kondycję, co ma szczególne znaczenie przy koncertowym trybie życia. Występy wymagają od wokalistki energii, dlatego Rodowicz zwraca uwagę nie tylko na to, co trafia na jej talerz, ale również na odpoczynek i przygotowanie do pracy.
Rano jem pieczywo chrupkie, dobry biały tłusty ser, pomidory. Około godz. 18 małe 'co nieco' i tyle. Kiedy gram koncert, to przed nim nic nie jem i po koncercie też nie. - mówi
Maryla Rodowicz nie ukrywa, że chce dbać o zdrowie i dobre samopoczucie, ale jej sposób działania opiera się przede wszystkim na konkretnych zmianach w codziennym życiu. Mniej jedzenia, brak alkoholu, aktywność fizyczna oraz odpowiednia ilość snu to elementy, o których sama mówiła w rozmowach z mediami. Jednocześnie artystka nie zrezygnowała całkowicie ze słodkich przyjemności. Jej metamorfoza przyniosła efekt w postaci 20 kilogramów mniej, choć jak sama przyznawała, kolejne kilogramy było już znacznie trudniej zgubić.
