Aktorka ma dwoje dzieci, męża i spotyka się z kobietami. Wszystko wyznała
Isabell Horn od lat jest dobrze znana widzom niemieckich seriali. 42-letnia aktorka zdobyła popularność przede wszystkim dzięki roli Pii Koch w „Gute Zeiten, schlechte Zeiten” (po polsku “Dobre czasy, złe czasy”), a później pojawiała się również w innych produkcjach telewizyjnych. Choć zawodowo wciąż jest aktywna, w ostatnim czasie szczególne zainteresowanie wzbudza jej życie prywatne. Horn pozostaje w wieloletnim związku z Jensem Ackermannem, z którym wychowuje dwoje dzieci.
Para zdecydowała się na nietypowy dla wielu osób model relacji i prowadzi otwarty związek. Aktorka nie ukrywa, że taka decyzja była efektem szczerych rozmów i wzajemnego zaufania. W jednym z podcastów otwarcie opowiedziała również o swojej orientacji i przyznała, że podobają jej się kobiety. Jej słowa wywołały spore zainteresowanie, zwłaszcza że Horn nie zamierza udawać, że jej życie uczuciowe wygląda tak jak w tradycyjnych związkach.
Życie prywatne Isabell Horn
Isabell Horn przez lata budowała swoją pozycję w niemieckiej telewizji. Największą rozpoznawalność przyniosła jej rola Pii Koch w popularnej telenoweli „Gute Zeiten, schlechte Zeiten”. Produkcja od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem widzów, a występ w niej dla wielu niemieckich aktorów staje się przepustką do dalszej kariery. Horn związała się z serialem na kilka lat i dzięki temu zyskała szerokie grono fanów. Później pojawiała się również w innych produkcjach, m.in. w serialu „Bettys Diagnose”.
Poza pracą przed kamerą aktorka jest także aktywna w mediach społecznościowych. To właśnie tam od czasu do czasu dzieli się z obserwatorami fragmentami swojego życia. Szczególną uwagę przyciągają jej wypowiedzi dotyczące rodziny i związku z Jensem Ackermannem.
Para jest razem od 2014 roku i doczekała się dwojga dzieci. Ich córka Ella przyszła na świat w 2017 roku, a dwa lata później urodził się syn Fritz. Horn podkreśla, że rodzina jest dla niej niezwykle ważna, a decyzja dotycząca związku nie oznacza, że między partnerami zabrakło miłości czy bliskości.
Zobacz także: Tragedia w Wielkiej Brytanii. Kate i William wydali oświadczenie

Para zdecydowała się na otwarty związek
O swoim związku Horn zdecydowała się szerzej opowiedzieć w podcaście „Alle meine Eltern – Der Real Talk mit Evelyn Weigert”. Aktorka zdradziła wówczas, że wraz z Jensem Ackermannem postanowili otworzyć swoją relację. Nie była to jednak decyzja podjęta pod wpływem kryzysu. Jak przekonywała, między partnerami istnieje silna więź i ogromne zaufanie.
Brzmi to bardziej ekscytująco, niż wygląda u nas na co dzień. Tak naprawdę nie żyjemy tego modelu aż tak aktywnie. Po prostu brakuje nam na to czasu - skwitowała.
Horn tłumaczyła, że para ma różne potrzeby i oczekiwania dotyczące bliskości. Zamiast traktować te różnice jako zagrożenie dla związku, zdecydowali się znaleźć rozwiązanie odpowiadające obojgu. Aktorka podkreślała przy tym, że otwarta relacja nie oznacza automatycznie ciągłego poszukiwania innych partnerów.
Zobacz także: Jacek Murański ujawnia przyczynę śmierci syna. To wykazały badania
Zasady w związku
Dla aktorki podstawą pozostają szczerość, szacunek i odpowiedzialność za emocje drugiej osoby. Para prowadzi wiele rozmów, a zasady ich relacji nie są sztywnym zestawem reguł. Horn zaznacza również, że otwarcie związku nie jest sposobem na ratowanie rozpadającej się miłości.
W rozmowie o swoim życiu uczuciowym Isabell Horn nie ograniczyła się wyłącznie do opowieści o zasadach obowiązujących w jej związku. Aktorka otwarcie mówiła także o swoich zainteresowaniach i pociągu do kobiet.
Zdecydowanie pociągają mnie również kobiety — przyznała.
Jej szczerość może zaskakiwać, ponieważ wiele osób publicznych wciąż bardzo ostrożnie mówi o najbardziej intymnych aspektach swojego życia. Horn zdecydowała się jednak podejść do tematu bez zbędnych tajemnic. Jednocześnie wyraźnie zaznacza, że jej relacja z Jensem jest oparta na miłości i wzajemnym szacunku.
Co ważne, Horn podkreśla również, że ich dzieci dorastają w stabilnym domu. Para chce zapewnić Elli i Fritzowi poczucie bezpieczeństwa oraz świadomość, że rodzice się kochają i szanują. Dla aktorki właśnie to jest najważniejsze.