Ale wieści od Magdaleny Ogórek. W końcu to publicznie przyznała
Magdalena Ogórek zakończyła współpracę z telewizją wPolsce24, z którą była związana w ostatnich latach. Dziennikarka prowadziła na antenie stacji m.in. autorski program „Studio Magdaleny Ogórek”. O swojej decyzji dotyczącej odejścia poinformowała po czasie, wyjaśniając, co skłoniło ją do rozstania ze stacją.
Magdalena Ogórek przez dwa lata była jedną z najważniejszych twarzy stacji wPolsce24.pl. Po odejściu z TVP szybko zyskała tam status jednej z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek. Jej autorski program „Studio Magdaleny Ogórek” cieszył się dużą popularnością wśród widzów. Audycja należała do najchętniej oglądanych pozycji w ramówce stacji.
Magdalena Ogórek - co nowego?
Magdalena Ogórek od września 2024 roku współpracowała ze stacją wPolsce24, gdzie szybko stała się jedną z bardziej rozpoznawalnych dziennikarek. Prowadziła między innymi autorski program „Studio Magdaleny Ogórek”, a także pojawiała się w „Rozmowie politycznej”, „Polityce na deser” oraz „Minęła 20:05”.
Teraz jej przygoda ze stacją dobiega końca. Informację o rozstaniu jako pierwsze podały Wirtualne Media. Według ustaleń portalu to sama Magdalena Ogórek zdecydowała o odejściu z wPolsce24. Jej decyzja miała zaskoczyć część pracowników stacji. Anonimowy informator Wirtualnych Mediów określił sytuację jako „szok” dla redakcji.
Nikt się jej nie spodziewał. Jej odejście jest wizerunkowym tąpnięciem. A to z powodu oglądalności programu o 21:00. - dodaje informator
Ogórek przez ostatnie dwa lata była ważną postacią anteny wPolsce24. Jej program przyciągał widzów, a sama dziennikarka regularnie pokazywała w mediach społecznościowych dowody sympatii ze strony publiczności. Wśród nich były między innymi kwiaty przesyłane przez widzów.
Zobacz także: Nigdy się nie mylił. Przepowiednia ojca Klimuszki ws. losu Polski

Ogórek odchodzi z wPolsce24. Podała powód
W rozmowie z Plejadą Magdalena Ogórek odniosła się do informacji o swoim odejściu. Nie zaprzeczyła doniesieniom i przekazała, że chce iść do przodu. Nie oznacza to jednak zakończenia jej działalności zawodowej.
Dziennikarka ma obecnie zajmować się między innymi projektem, który rozwija na Dolnym Śląsku. Chodzi o Muzeum Sztuki Zagrabionej w Sulisławicach pod Ząbkowicami Śląskimi. To właśnie z działalnością muzeum związana jest część jej obecnych obowiązków.
Całe życie towarzyszy mi wewnętrzny imperatyw ciągłego podążania do przodu. Mając 35 lat, zostałam kandydatką na prezydenta. Zbudowałam pierwsze w Polsce Muzeum Sztuki Zagrabionej, opowiadające o rabunku polskich dóbr kultury. (...) W telewizji wPolsce24 stworzyłam program "Studio Magdaleny Ogórek", który osiąga wysoką i przede wszystkim stałą widownię. Lubię tworzyć projekty z sukcesem. Teraz czas na nowe - podkreśliła.
Ogórek opowiedziała o tym również w rozmowie z „Gazetą Wrocławską”. Jak wynika z jej wypowiedzi, obecnie koncentruje się na sprawach związanych z placówką. Tym samym jej odejście z telewizji nie oznacza bezczynności. W ostatnim czasie „Studio Magdaleny Ogórek” było jednym z programów, które przyciągały znaczącą widownię. Według danych przytoczonych przez Wirtualne Media w sierpniu audycję oglądało średnio ponad 326 tys. widzów.
Zobacz także: „Wiem, co stało się z Iwoną Wieczorek”. Tuż przed śmiercią Janusz Szostak wyznał swojej żonie
„Studio Magdaleny Ogórek” przyciągało widzów
Wynik programu był jednym z elementów, które wyróżniały działalność Ogórek na antenie wPolsce24. Oprócz autorskiego formatu dziennikarka regularnie pojawiała się także w innych programach stacji. Jej odejście następuje więc w momencie, gdy nadal miała mocną pozycję w ramówce. Według informacji Wirtualnych Mediów decyzja należała jednak do niej. Stacja nie była przygotowana na taki ruch, a informator portalu mówił o zaskoczeniu wśród pracowników.
Sama Ogórek w rozmowie z Plejadą nie przedstawiała szczegółowego planu dotyczącego kolejnego miejsca pracy. Zasygnalizowała natomiast, że zamierza iść dalej, a jej aktywność nie ogranicza się obecnie do telewizji. Jednym z konkretnych obszarów jej działalności pozostaje Muzeum Sztuki Zagrabionej. Placówka powstała w Sulisławicach, a Ogórek zajmuje się obecnie sprawami związanymi z jej funkcjonowaniem.
Muzeum jest już de facto otwarte i można je odwiedzać. Na razie jednak funkcjonuje ono wtedy, kiedy ja jestem na miejscu, bo przez trzy lata praktycznie wszystko spoczywało na moich barkach, wszystko robię sama, a to mocno odbiło się na moim zdrowiu - przyznała