Anita Werner już odlicza dni. Niby wszyscy wiedzieli, a jednak zaskoczenie
Anita Werner od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego dziennikarstwa. Widzowie kojarzą ją przede wszystkim z anteną TVN i TVN24, gdzie prowadzi najważniejsze programy informacyjne. Choć jej praca wiąże się przede wszystkim z poważnymi tematami, prywatnie dziennikarka chętnie pokazuje także znacznie lżejszą stronę swojego życia. W mediach społecznościowych dzieli się z obserwatorami wybranymi momentami, podróżami i sportowymi aktywnościami.
Niedawno wspominała swój udział w maratonie, a teraz zwróciła uwagę na upływający czas. Jej najnowszy wpis szybko mógł wywołać uśmiech u osób, które przeczytały go do końca. Werner postanowiła bowiem spojrzeć na kalendarz z nieco nietypowej perspektywy. Wspomniała nawet o wiośnie, choć do jej nadejścia zostało jeszcze sporo czasu.
Anita Werner. Zanim trafiła do telewizji, próbowała swoich sił w innych branżach
Anita Werner jest dziś jedną z najbardziej charakterystycznych dziennikarek związanych z TVN. Jej zawodowa droga nie od początku prowadziła jednak do serwisów informacyjnych. Zanim rozpoczęła karierę w mediach, próbowała swoich sił między innymi jako modelka, piosenkarka i aktorka. Pojawiła się m.in. w filmie „Słodko gorzki” w reżyserii Władysława Pasikowskiego, a także w serialu „Zostać miss”.
Ostatecznie zdecydowała się związać swoją przyszłość z dziennikarstwem. Pierwsze doświadczenia zdobywała w Wizji Sport, a w 2001 roku rozpoczęła pracę w TVN24. Był to początek jej wieloletniej kariery w stacji, z którą pozostaje związana do dziś. Z czasem stała się jedną z twarzy najważniejszych programów informacyjnych. Widzowie mogą oglądać ją m.in. podczas prowadzenia „Faktów” TVN oraz „Faktów po Faktach”.
Zobacz także: Właśnie przekazali! Przełomowe informacje ws. zaginionej Emilii Koprowskiej, mówią o końcu

Partner Anity Werner także pracuje w mediach
Życie zawodowe nie jest jedynym obszarem, w którym Anita Werner od lat związana jest ze światem mediów. Jej partnerem jest Michał Kołodziejczyk, dziennikarz sportowy. Para pozostaje razem od 2018 roku i łączy ich nie tylko praca, ale również wspólne zainteresowania.
Werner i Kołodziejczyk są miłośnikami sportu, literatury oraz podróży. Dziennikarka od czasu do czasu pokazuje w internecie fragmenty swojej codzienności, choć nie należy do gwiazd, które szczegółowo relacjonują każdy element prywatnego życia. Jej profil jest raczej miejscem, gdzie pojawiają się wybrane kadry i przemyślenia.
Jednym z tematów, który regularnie przewija się w jej publikacjach, jest sport. Niedawno Anita Werner wspominała ukończony maraton. Tym razem postanowiła jednak podzielić się czymś zupełnie innym.
Zobacz także: Jan Englert zobaczył, co Helena wyprawia w "TzG" i nie wytrzymał. Padły mocne słowa
Anita Werner już myśli o wiośnie
Ostatni dzień lata skłonił dziennikarkę do dość nietypowych obliczeń. Werner opublikowała na Instagramie wpis, w którym zaczęła od przypomnienia, że właśnie żegnamy lato. Chwilę później przeniosła uwagę swoich obserwatorów kilka miesięcy do przodu.
Ostatni dzień lata. Już za 40 dni Wszystkich Świętych, a za trzy miesiące Wigilia. A później będziemy o kolejny rok starsi. Mam nadzieję, że czytając to, ktoś się uśmiechnął. Pomyślcie sobie, że już za pół roku będzie wiosna! Ja już zaczynam o tym myśleć — napisała Anita Werner.
Dziennikarka w charakterystyczny dla siebie, żartobliwy sposób zwróciła więc uwagę na to, jak szybko mijają kolejne miesiące. Choć jesień dopiero się zaczynała, ona już wybiegła myślami do wiosny. Taki dystans i poczucie humoru pokazują, że poza ekranem Werner potrafi podejść do codzienności znacznie lżej niż podczas prowadzenia programów informacyjnych.
Post Anity Werner szybko spotkał się z reakcjami obserwatorów, którzy chętnie podchwycili jej żartobliwe odliczanie do kolejnych pór roku. W komentarzach nie zabrakło zarówno osób, które z nostalgią żegnały lato, jak i prawdziwych miłośników jesieni.
- Jestem Jesieniarą, więc mi to nie przeszkadza, ale zawsze jest gdzieś z tyłu głowy czas oczekiwania na zmiany w kalendarzu – napisała jedna z internautek.
- A się bardzo uśmiechnęłam, ponieważ kocham jesień! – dodała kolejna.
- Ja się uśmiechnęłam i już zerkam na przyszłoroczny kalendarz z wiosennymi miesiącami. Zleci szybko i ani się nie obejrzymy, a będą kwitły bzy”– można było przeczytać pod publikacją.
Widać więc, że pozornie proste przemyślenie dziennikarki stało się pretekstem do rozmowy o ulubionych porach roku i tym, jak szybko mijają kolejne miesiące.
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert: