Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Bagi dostał "ostrzeżenie" od Edwarda Miszczaka. "Jeszcze jedno... i schodzisz z anteny, przysięgam"
Agata Piszczek
Agata Piszczek 03.05.2026 07:19

Bagi dostał "ostrzeżenie" od Edwarda Miszczaka. "Jeszcze jedno... i schodzisz z anteny, przysięgam"

Bagi dostał "ostrzeżenie" od Edwarda Miszczaka. "Jeszcze jedno... i schodzisz z anteny, przysięgam"
fot. KAPiF

W trakcie aktualnej edycji programu „Taniec z Gwiazdami” emitowanego na Polsacie influencer Mikołaj „Bagi” Bagiński otrzymał od dyrektora programowego stacji Edward Miszczak ostre ostrzeżenie. Sytuacja wydarzyła się tuż po jego debiucie w roli współprowadzącego internetowy segment programu.

Emocje w „Tańcu z Gwiazdami” i nowa energia Bagiego

Aktualna edycja „Tańca z Gwiazdami” na Polsacie od początku budzi ogromne emocje, a widzowie co tydzień dostają solidną dawkę rywalizacji, wzruszeń i niespodzianek. Na parkiecie nie brakuje znanych nazwisk, a poziom choreografii sprawia, że trudno wskazać jednego faworyta. Właśnie ta nieprzewidywalność sprawia, że show ogląda się jak najlepszy serial.

Wśród uczestników i gości szczególnie wyróżnia się Mikołaj „Bagi” Bagiński, który jeszcze niedawno triumfował w poprzedniej edycji programu, tańcząc z Magdalena Tarnowska. Ich wspólna droga zakończyła się zdobyciem Kryształowej Kuli, co otworzyło Bagiemu drzwi do kolejnych telewizyjnych wyzwań.

Tym razem influencer nie stanął jednak na parkiecie. Produkcja zdecydowała się wprowadzić go w nową rolę — współprowadzącego internetowy segment programu. U boku Krzysztofa Ibisza i Pauliny Sykut-Jeżyny relacjonował emocje uczestników z tzw. balkonu, gdzie gwiazdy czekają na oceny jurorów.

Jego obecność została przyjęta bardzo pozytywnie, a widzowie szybko zauważyli, że Bagi czuje się przed kamerą coraz swobodniej. W sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy chwalących jego naturalność i luz. Program zyskał dzięki temu świeżą energię, a producenci Polsatu nie ukrywają, że taki eksperyment okazał się strzałem w dziesiątkę. Wszystko wskazuje na to, że jego rola może się jeszcze rozwinąć.

Bagi dostał "ostrzeżenie" od Edwarda Miszczaka. "Jeszcze jedno... i schodzisz z anteny, przysięgam"
fot. KAPiF, Bagi

Debiut w roli prowadzącego i fala pozytywnych reakcji

Wejście Mikołaja „Bagiego” Bagińskiego w rolę współprowadzącego internetowy segment „Tańca z Gwiazdami” było dla wielu widzów sporym zaskoczeniem. Influencer, który jeszcze niedawno walczył o Kryształową Kulę na parkiecie, teraz komentował emocje uczestników i rozmawiał z nimi w czasie rzeczywistym. Wspólnie z Krzysztofem Ibiszem i Pauliną Sykut-Jeżyną tworzył luźną, dynamiczną atmosferę, która przypadła do gustu fanom programu.

W sieci bardzo szybko pojawiły się entuzjastyczne komentarze widzów, którzy docenili jego naturalność i swobodę przed kamerą. Wśród reakcji można było przeczytać między innymi:

„Gratulacje! Super Ci poszło, szybko się uczysz”
„Jak dla mnie mógłbyś prowadzić odcinki już do końca edycji”
„Dowiozłeś, szefie. Pięknie było to widzieć”
„Czy ten prowadzący może już zostać na zawsze?”
„Przed Tobą nie ma rzeczy niemożliwych! Ogromna duma i radość, że lecisz w górę i możesz doświadczać tylu rzeczy”

Tego typu opinie tylko potwierdziły, że Bagi odnalazł się w nowej roli szybciej, niż można było przypuszczać. Produkcja Polsatu wyraźnie testuje nowe formaty, a obecność influencera dodaje programowi lekkości i świeżości. Nie oznacza to jednak, że obyło się bez drobnych potknięć. W trakcie jednej z antenowych rozmów emocje wzięły górę i pojawił się moment, który błyskawicznie stał się tematem w mediach społecznościowych.

Wpadka na antenie i reakcja Edwarda Miszczaka

Choć debiut Bagiego w roli współprowadzącego można uznać za udany, nie obyło się bez nerwowych momentów. Podczas jednej z antenowych rozmów influencer dał się ponieść emocjom i w reakcji na występ jednej z par wypalił:

„Zaj**iste!”

Problem w tym, że słowo padło na żywo i wyraźnie zostało wychwycone przez widzów oraz ekipę realizacyjną. Chociaż Bagi prawdopodobnie sądził, że kamera i mikrofony nie zarejestrowały tej reakcji, rzeczywistość szybko zweryfikowała jego przypuszczenia.

Sprawa dotarła również do dyrektora programowego Polsatu, Edwarda Miszczaka, który nie pozostawił sytuacji bez komentarza. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z jego ostrą reakcją:

„Jeszcze jedno ‘zaje**iste’ na wizji i schodzisz z anteny, przysięgam.”

Ta wypowiedź natychmiast odbiła się szerokim echem wśród fanów programu. Jedni potraktowali ją jako stanowcze przypomnienie o standardach telewizji na żywo, inni z przymrużeniem oka komentowali, że „takie rzeczy na żywo po prostu się zdarzają”.

Bagi dostał "ostrzeżenie" od Edwarda Miszczaka. "Jeszcze jedno... i schodzisz z anteny, przysięgam"
fot. East News, Edward Miszczak

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI:

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji