Bianka Chajzer przyznała, ile zarobiła za "Ukrytą prawdę". Padła konkretna kwota
Bianka Chajzer po raz kolejny pojawiła się u boku męża przed kamerą i tym razem padło pytanie, na które wyraźnie nie była gotowa. 20-latka początkowo próbowała uniknąć konkretnej odpowiedzi, ale Filip Chajzer nie odpuszczał. W końcu jego żona przyznała, jak wyglądała pewna sytuacja z jej przeszłości. Reakcja prezentera była natychmiastowa.
Jeszcze niedawno Bianka bardzo ostrożnie podchodziła do medialnej obecności. Dziś coraz częściej pojawia się u boku Filipa Chajzera, a małżonkowie najwyraźniej nie zamierzają ograniczać wspólnych występów. Po pierwszej rozmowie, która wywołała ogromne zainteresowanie internautów, przyszedł czas na kolejne nagranie. Tym razem rozmowa zeszła między innymi na telewizyjną przeszłość Bianki. I właśnie wtedy zrobiło się naprawdę ciekawie.
Filip Chajzer i Bianka błyskawicznie przeszli od poznania do ślubu
Historia Filipa Chajzera i Bianki od miesięcy przyciąga uwagę internautów. Para poznała się na początku 2026 roku, a tempo rozwoju ich relacji było naprawdę imponujące. W kwietniu pojawiły się informacje o zaręczynach, natomiast 19 września Filip i Bianka wzięli ślub w Krakowie. Ceremonia odbyła się w kościele, a później nowożeńcy świętowali w gronie bliskich.
Zainteresowanie związkiem wynikało nie tylko z szybkiego tempa wydarzeń. Od początku szeroko komentowana była również różnica wieku między małżonkami. Filip Chajzer ma 41 lat, natomiast Bianka jest od niego młodsza o ponad dwie dekady. Sami zainteresowani wielokrotnie odnosili się do tego tematu, choć najwyraźniej nie zamierzają pozwolić, by opinie innych decydowały o ich życiu.
Przed ślubem Bianka pozostawała znacznie mniej obecna w przestrzeni publicznej. Po ceremonii sytuacja zmieniła się jednak bardzo szybko. Młoda żona prezentera coraz śmielej pojawia się przed kamerami, a także aktywnie pokazuje fragmenty wspólnego życia w mediach społecznościowych. Co ciekawe, jeszcze przed pierwszym wspólnym podcastem nie wszyscy wiedzieli nawet, jak wygląda partnerka Chajzera.
Sporo emocji wzbudził również fakt, że Bianka przyznała, iż początkowo nie wiedziała, kim jest Filip. W pierwszym podcaście opowiedziała między innymi o ich poznaniu i pierwszej randce. Padło nawet zaskakujące wyznanie, że myślała, iż przyszły mąż jest lekarzem.
Od tamtej pory para najwyraźniej nabrała jeszcze większej ochoty na wspólne rozmowy. I właśnie dlatego nie skończyło się na jednym odcinku.
Zobacz też: Tyle lat naprawdę ma Bianka Chajzer. Pokazała dowód | Świat Gwiazd

Po pierwszym podcaście wrócili przed kamerę. Tym razem tematów było jeszcze więcej
Pierwszy wspólny podcast Filipa i Bianki pojawił się 22 września, zaledwie trzy dni po ich ślubie. Małżonkowie zdecydowali się wtedy po raz pierwszy tak szeroko opowiedzieć o swojej relacji, początkach znajomości, pierwszej randce, różnicy wieku i przygotowaniach do ślubu. Nagranie szybko zaczęło żyć własnym życiem w internecie.
Rozmowa przyciągnęła uwagę nie tylko dlatego, że widzowie mogli bliżej poznać Biankę. Fragmenty nagrania zaczęły być szeroko komentowane w mediach społecznościowych, a część wypowiedzi pary doczekała się memów i licznych komentarzy. Według Wirtualnych Mediów materiał w niespełna trzy dni zebrał blisko 690 tys. wyświetleń.
Chajzerowie najwyraźniej uznali więc, że jeden odcinek to zdecydowanie za mało. Pod koniec września Filip zapowiedział kolejną rozmowę z żoną. Na Instagramie zdradził nawet, że „moja żona się rozkręca”, a premierę drugiego odcinka zaplanowano na 1 października.
I rzeczywiście — 1 października małżonkowie opublikowali drugi wspólny odcinek podcastu. Tym razem postanowili między innymi odpowiedzieć na pytania internautów i odnieść się do komentarzy, które pojawiły się po ich pierwszym nagraniu. Na początku rozmowy pojawił się nawet temat rozwodu, który Filip potraktował jako nawiązanie do internetowych komentarzy dotyczących ich związku.
Nie zabrakło także poważniejszych tematów. Para rozmawiała między innymi o ślubach cywilnych, prawach par jednopłciowych i własnych doświadczeniach związanych z hejtem. Bianka coraz swobodniej zabierała głos, a Filip pozwalał jej mówić o sprawach, które wcześniej pozostawały poza medialnym zainteresowaniem.
Największe zaskoczenie przyszło jednak wtedy, gdy rozmowa zeszła na „Ukrytą prawdę”. Wtedy na jaw wyszło coś, czego wielu widzów wcześniej nie kojarzyło z młodą żoną prezentera.
Zobacz też: Sceny przed kamerami! Filip Chajzer rzuca obrączką i mówi o rozwodzie. Co tam się wydarzyło? | Świat Gwiazd
Widzowie odkryli Biankę w „Ukrytej prawdzie”. Padło pytanie o pieniądze
Krótko po ślubie internauci zaczęli przekopywać telewizyjne archiwa i zauważyli, że Bianka wystąpiła w „Ukrytej prawdzie”. W odcinku wcieliła się w Martę, młodą studentkę zarządzania, która marzy o popularności w internecie. Informacja szybko zaczęła krążyć w sieci, a widzowie zastanawiali się, jak wyglądały kulisy tego występu.
Temat nie zakończył się zresztą na internetowych odkryciach. Bianka i Filip wrócili do niego również podczas wizyty w programie „Mówię Wam” Mateusza Hładkiego. Wtedy młoda aktorka tłumaczyła, skąd wzięła się jej rola. Filip oczywiście stanął po stronie żony i zachwycał się jej występem.
W drugim odcinku podcastu Chajzerów historia dostała jednak zupełnie nowy rozdział. Filip postanowił zapytać Biankę o wynagrodzenie za udział w paradokumencie. Początkowo nie chciała powiedzieć dokładnej kwoty.
Ile zarobiłaś? 4 tys.? — zapytał Filip Chajzer.
Bianka nie odpowiedziała od razu konkretną liczbą. Prezenter poszedł więc krok dalej i zapytał, czy chodziło o 5 tys. zł. Wtedy jego żona potwierdziła, wyraźnie skrępowana pytaniem. Okazało się, że taka kwota była wynagrodzeniem za trzy dni spędzone na planie „Ukrytej prawdy”.
Reakcja Filipa była błyskawiczna. Prezenter najwyraźniej uznał, że za taki czas pracy jest to naprawdę pokaźna suma.
To bardzo dużo pieniędzy! — stwierdził Chajzer.
Bianka w tym momencie nie wyglądała na szczególnie chętną do dalszego rozwijania tematu. Zawstydzona odpowiedziała jednak na pytanie męża i tym samym po raz pierwszy publicznie zdradziła konkretną stawkę za swój udział w popularnym paradokumencie. Jak widać, drugi podcast Chajzerów przyniósł kolejną porcję informacji, których wcześniej o Biance nie znaliśmy.
