Sceny przed kamerami! Filip Chajzer rzuca obrączką i mówi o rozwodzie. Co tam się wydarzyło?
Filip Chajzer rzuca obrączką i mówi o rozwodzie w kolejnym odcinku podcastu z żoną. Co tam się wydarzyło?
Nowy rozdział w życiu osobistym Filipa Chajzera. Popularny prezenter telewizyjny spotyka się z Bianką, z którą tworzy szczęśliwy związek. Para coraz częściej pojawia się razem publicznie, wzbudzając spore zainteresowanie mediów i internautów. Jakie kulisy kryje ich znajomość i co o nowej miłości mówi sam dziennikarz?
Ślub Filipa Chajzera
Filip Chajzer i Bianka powiedzieli sobie „tak” 19 września w kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy na krakowskim Podgórzu. Ceremonię prowadził ksiądz Rafał Główczyński, znany w Internecie jako „Ksiądz z osiedla”. Wśród gości byli członkowie rodzin nowożeńców, w tym rodzice prezentera.
O związku pary zrobiło się głośno jeszcze przed ślubem. Poznali się przy pracy nad podcastem Chajzera, w którego produkcję miała angażować się Bianka. Z czasem zaczęli razem pojawiać się publicznie, a prezenter opowiadał o ich planach. Uwagę komentujących przyciągały tempo rozwoju relacji oraz różnica wieku między zakochanymi.
Chajzer również podzielił się zdjęciem z dnia ślubu. Na swoim profilu pokazał dłonie z obrączkami i podpisał fotografię:
Bianka i Filip Chajzer.
W ten sposób potwierdził, że ceremonia już się odbyła. Poznali się na podcaście, a teraz zrobili swój.
Zobacz także: El Dursi wydała oświadczenie o rozstaniu. Zalała się łzami

Podcast Chajzerów
Wspólny podcast Filipa Chajzera i jego nowo poślubionej żony Bianki stał się niespodziewanie jednym z najbardziej wiralowych i dyskutowanych materiałów w polskim internecie. Opublikowane tuż po kameralnym ślubie nagranie, w którym świeżo upieczeni małżonkowie dzielili się kulisami swojej relacji, w błyskawicznym tempie wygenerowało setki tysięcy wyświetleń oraz lawinę komentarzy w mediach społecznościowych.
Specyficzna, pełna osobliwych anegdot rozmowa — na czele ze słynnym wątkiem zjedzenia pizzy z kebabem — natychmiast doczekała się licznych memów, a fragmenty formatu zaczęły być szeroko komentowane przez czołowych twórców internetowych, YouTuberów oraz markę IKEA.
Choć część internautów podchodzi do wspólnego projektu pary z przymrużeniem oka, sami Chajzerowie postanowili przekuć medialne zamieszanie w sukces, z dystansem publikując kolejne zapowiedzi i żartując z powstałych wokół nich kontrowersji.
Pojawiła się kolejna odsłona podcastu, a tam? Rzucanie obrączkami…
Zobacz także: Rok po śmierci Jacka z "Królowych życia" Edzia ujawnia. To ich naprawdę łączyło
"Dzisiaj będzie rozwód". Chajzerowie zaskoczyli fanów
W najnowszym nagraniu Filip Chajzer i jego żona Bianka w prowokacyjny sposób odnieśli się do fali krytyki i hejtu, jaka zalała ich po ogłoszeniu ślubu oraz publikacji wspólnego podcastu.
Odcinek rozpoczęli od mocnego uderzenia — Bianka zapowiedziała, że „dzisiaj będzie trochę inaczej, bo nie będzie magii, nie będzie cudu”, na co prezenter rzucił obrączkę na stół, dodając bez ogródek:
Dzisiaj będzie rozwód.
Choć gest ten nie był uwzględniony w scenariuszu, Chajzer gorzko zauważył, że „tego najbardziej by chciał tłum, tego by chciała masa”, a sprostanie tym oczekiwaniom wymagałoby złożenia deklaracji tylko po to, „żeby ci ludzie byli szczęśliwi”.
Dziennikarz z dystansem i ironią odniósł się do internautów życzących im niepowodzenia, wyznając, że nie ma pojęcia, jaką siłę musiałby w sobie znaleźć, „żeby życzyć komuś rozwodu”.
Podsumowując medialną burzę wokół ich relacji, Chajzer zaznaczył, że jeśli ktoś dzięki pisaniu okrutnych komentarzy poczuł się lepiej, to cieszy się, iż mogli w ten sposób „pomóc”, a cały projekt niespodziewanie stał się „eksperymentem społecznym przeprowadzonym na społeczeństwie”.