Cezary Żak bez litości zakpił z Karola Nawrockiego. Porażające, co stało się później
„Ranczo” po latach znów pojawi się na ekranach, a wraz z nim powrócą bohaterowie, których widzowie przez lata pokochali. Kultowy serial TVP doczeka się jedenastego sezonu zatytułowanego „Ranczo. Zemsta wiedźm”. Na premierę nowych odcinków trzeba było czekać aż dekadę, ale już wiadomo, że historia mieszkańców Wilkowyj będzie miała ciąg dalszy. Jedną z najważniejszych postaci ponownie zagra Cezary Żak. Aktor wcieli się w znanego widzom Pawła Kozioła oraz jego brata bliźniaka, księdza Piotra Kozioła.
W ostatnim czasie Żak pojawił się w programie Karola Paciorka „Imponderabilia”. W rozmowie wrócił między innymi do głośnego żartu dotyczącego Karola Nawrockiego, który wywołał w sieci falę komentarzy. Aktor przyznał, że znacznie bardziej niż samą krytykę zabolało go to, co część internautów zaczęła pisać na jego temat.
„Ranczo” wraca po dziesięciu latach.
Fani „Rancza” mają powody do radości. Po dziesięciu latach od zakończenia emisji dziesiątego sezonu kultowa produkcja ponownie zabierze widzów do Wilkowyj. Jedenasty sezon będzie nosił tytuł „Ranczo. Zemsta wiedźm” i ma składać się z sześciu finałowych odcinków. Premiera została zaplanowana na 6 grudnia 2026 roku w TVP1.
W obsadzie nie zabraknie aktorów doskonale znanych z poprzednich serii. Do swoich ról powrócą między innymi Ilona Ostrowska, Artur Barciś, Marta Chodorowska, Grażyna Zielińska, Piotr Pręgowski i Cezary Żak.
Dla Żaka oznacza to ponowne spotkanie z Pawłem Koziołem, jednym z najbardziej charakterystycznych bohaterów serialu. W kolejnych sezonach postać przechodziła polityczną drogę od wójta, przez senatora, aż po prezydenta. Aktor grał także jego brata bliźniaka, księdza proboszcza Piotra Kozioła. To właśnie podwójna rola Żaka stała się jednym ze znaków rozpoznawczych serialu.
Nowa historia powstała na podstawie scenariusza Andrzeja Grembowicza, który został przygotowany jeszcze przed śmiercią autora, a za reżyserię odpowiada Wojciech Adamczyk.
Zobacz także: Żył w norze, nie lubił się myć. Tak mieszkał legendarny gwiazdor polskiej telewizji

Cezary Żak wrócił do głośnego żartu o Karolu Nawrockim
Powrót „Rancza” zbiega się z dużym zainteresowaniem samym Cezarym Żakiem. Aktor był ostatnio gościem Karola Paciorka w programie „Imponderabilia”, gdzie rozmawiał nie tylko o pracy, ale również o sytuacji, która odbiła się szerokim echem w internecie.
Chodziło o jego żart dotyczący Karola Nawrockiego. Wypowiedź aktora została szeroko komentowana w sieci i podzieliła internautów. Przypomnijmy, że artysta usiadł na słynnej ławeczce i powiedział:
Tak sobie pomyślałem, że se siądę na ławeczce, chociaż ja, jako prezydent tego kraju, nie siadłem, ale coś se zawetuję".
Żak podczas rozmowy z Paciorkiem określił ją mianem „mikrożartu” i odniósł się do konsekwencji, jakie przyniosła.
Że co? No to się zamkną [drzwi - przyp. red.], to będę wtedy emerytem. Już będę miał swoje 1200 złotych (...). Nie, no właśnie tak jak słusznie pan powiedział, mikrożart, no – powiedział aktor.
Jak przyznał, najbardziej zaskoczyła go późniejsza reakcja części odbiorców. Nie chodziło jedynie o krytyczne komentarze dotyczące samego żartu. Żak zwrócił uwagę na skalę i ostrość wypowiedzi, które zaczęły pojawiać się pod publikacjami dotyczącymi jego osoby.
Najbardziej przerażające jest to, co ja potem przeczytałem, po mnie to spływa, od razu mówię, co ja potem przeczytałem pod różnymi postami na temat własnej osoby – wyznał.
Zobacz także: Izabela Janachowska urodziła. Pokazała wzruszające wideo. Znamy płeć dziecka
Cezary Żak o podziałach w społeczeństwie
Cezary Żak przyznał, że część komentarzy szczególnie mocno go uderzyła, ponieważ pochodziła od osób, które wcześniej deklarowały sympatię do aktora. Jak wynika z jego relacji, niektórzy internauci po jednej wypowiedzi całkowicie zmienili sposób, w jaki zaczęli go postrzegać.
I co ludzie mogą napisać o drugim człowieku, nawet tak wcześniej kochanym. Bo ludzie mi głównie piszą o ‘tak pana kochałem i wszystko pan zepsuł, zadeptał’, czymś takim – mówił Żak.
Aktor wykorzystał rozmowę z Paciorkiem także do szerszej refleksji nad atmosferą panującą obecnie w Polsce. W jego ocenie reakcje na pojedyncze wypowiedzi pokazują, jak łatwo w przestrzeni publicznej dochodzi do podziałów.
I jak ten kraj jest podzielony, to jest przerażające. Przerażające i chciałoby się zadać podstawowe pytanie, kto do tego doprowadził, ale z drugiej strony no to co z tego, że się zada to pytanie. A że ludzie są tacy podatni na taki... na taki podział – stwierdził.
Teraz uwaga ponownie skupia się na aktorze przede wszystkim za sprawą „Rancza”. W grudniu Żak ponownie pojawi się jako Kozioł, a widzowie po dekadzie przerwy będą mogli sprawdzić, co wydarzyło się w Wilkowyjach. Sześć nowych odcinków ma być finałowym powrotem jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich produkcji telewizyjnych.
Fragment rozmowy Karola Paciorka z Cezarym Żakiem zobaczycie poniżej: