Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > "Choruję". Uwielbiany polski wokalista schudł 40 kg. Wyjawił prawdę o stanie zdrowia
Agata Piszczek
Agata Piszczek 12.09.2026 08:29

"Choruję". Uwielbiany polski wokalista schudł 40 kg. Wyjawił prawdę o stanie zdrowia

"Choruję". Uwielbiany polski wokalista schudł 40 kg. Wyjawił prawdę o stanie zdrowia
fot. East News

Uwielbiany polski wokalista schudł 40 kilogramów – ze 140 do 100 kg – czym wywołał falę plotek na temat swojego zdrowia. Artysta przyznał, że zmaga się z depresją i cukrzycą typu 2, a przed laty przeżył bardzo niebezpieczny epizod związany z chorobą.

 

O swojej kondycji psychicznej opowiedział bez ogródek w programie „Co u nich słychać” w RMF FM. Muzyk podkreślił, że ta podstępna choroba od lat jest częścią jego życia, choć dzięki leczeniu udało mu się przepracować wiele trudnych rzeczy. Nie ukrywa też, że zdrowotna niedyspozycja wpływała nie tylko na niego, ale również na jego najbliższych.

 

Schudł 40 kilogramów. Wokół jego przemiany pojawiły się plotki o raku

Spektakularna zmiana wyglądu artysty nie przeszła niezauważona. Wokalista zrzucił 40 kilogramów, schodząc ze 140 do 100 kg. Tak duża metamorfoza szybko wywołała pytania o przyczynę utraty wagi. W pewnym momencie pojawiły się nawet informacje, że artysta może zmagać się z chorobą nowotworową. Muzyk musiał wydać w tej sprawie oświadczenie.

Teraz, goszcząc w programie „Co u nich słychać” w RMF FM, postanowił jeszcze raz jasno powiedzieć, jak wygląda jego sytuacja zdrowotna. Nie pozostawił miejsca na domysły.

Nie mam żadnego raka. Choruję na depresję. Miewałem epizody depresyjne. Mam też cukrzycę typu drugiego
— powiedział w rozmowie z RMF FM.

Jak przyznał, depresja jest jednym z najważniejszych i jednocześnie najtrudniejszych doświadczeń w jego życiu. Choroba nie oznaczała dla niego wyłącznie gorszego nastroju czy braku chęci do działania. Wokalista opisywał również bardzo silne fizyczne objawy depresji, które potrafiły uniemożliwić mu normalne funkcjonowanie.

Zaczynają cię boleć kości, mięśnie. Nie możesz wstać z łóżka. Nie dlatego, że nie chcesz. Bardzo chcesz, ale po prostu wszystko boli. Podłoga się lepi
— opowiadał.

Klepacz zwrócił uwagę, że osoby cierpiące na depresję często spotykają się z niezrozumieniem. Zamiast wsparcia słyszą, że są leniwe, mają zbyt dużo pieniędzy albo „przewraca im się w głowie”.

Depresja odbiera nadzieję — podkreślał muzyk. 

Jak tłumaczył, w najtrudniejszych momentach człowiek może mieć poczucie, że wszystko wokół niego staje się ciemne i pozbawione sensu.

Zobacz też: Tomasz Fornal: wiek, kariera, życie prywatne, związki | Świat Gwiazd

"Choruję". Uwielbiany polski wokalista schudł 40 kg. Wyjawił prawdę o stanie zdrowia
fot. YouTube/Dzień Dobry TVN, Aleksander Klepacz

To Olek Klepacz. Lider Formacji Nieżywych Schabuff od lat mówi o trudnych doświadczeniach

Bohaterem tej historii jest Olek Klepacz, wokalista i lider Formacji Nieżywych Schabuff. Zespół, który powstał w Częstochowie w latach 80., przez lata dostarczył słuchaczom wiele doskonale znanych przebojów. Klepacz jest związany z grupą od początku jej działalności, a po odejściu Jacka Pałuchy został jej głównym wokalistą i frontmanem.

Formacja wylansowała między innymi takie utwory jak „Lato”, „Ławka” czy „Da Da Da”, które na stałe zapisały się w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Zespół występował również jako support przed koncertem Michaela Jacksona w Polsce. Mimo upływu lat grupa nadal pojawia się na scenie, a Klepacz pozostaje jej najbardziej rozpoznawalną twarzą.

Artysta ma również doświadczenia związane z działalnością solową. W 2012 roku wydał płytę „Neurotyki”, którą otwiera utwór „Madame Depresjon”. Jak przyznał, w tamtym czasie próbował przede wszystkim zrozumieć, co właściwie się z nim dzieje. Pomogła mu między innymi książka Tomasza Jastruna poświęcona depresji.

To właśnie z okresem powstawania „Madame Depresjon” wiąże się jedno z najbardziej dramatycznych wspomnień Klepacza. Wokalista wracał samochodem z Wrocławia, gdzie nagrywał teledysk.

W pewnym momencie pojawił się w mojej głowie taki dźwięk. Jechałem samochodem i pomyślałem: »wystarczy jeden ruch w lewo i ten pisk zniknie«
— wspominał w RMF FM.

Później obudził się w polu. Samochód stał z boku drogi, miał włączone światła awaryjne, a Klepacz nie pamiętał, co wydarzyło się wcześniej.

To była chwilowa amnezja. Leżałem w ziemi i wtedy pierwszy raz pomyślałem: »Co jest grane? Co się dzieje?«
— opowiadał.

Po powrocie do domu nie powiedział o tym żonie. Jak przyznaje z perspektywy czasu, był wtedy bardzo zamknięty w sobie i chciał przede wszystkim „zniknąć, uciec, nie sprawiać nikomu kłopotu”.

Zobacz też: Edyta Bartosiewicz – wiek, mąż, syn, kariera i życie prywatne. Teraz zobaczymy ją w „The Voice of Poland” | Świat Gwiazd

Choroba dotknęła także jego rodzinę. Dziś mówi o leczeniu, córce i nowym spojrzeniu na życie

Dziś Olek Klepacz potrafi spojrzeć na swoją chorobę także z perspektywy najbliższych. Szczególnie mocno mówił o swojej córce Poli, która w czasie jego najtrudniejszych doświadczeń była jeszcze dzieckiem. Podczas wspólnej terapii dziewczyna powiedziała mu, jak odbierała zachowanie ojca.

Okazało się, że jego problemy mocno wpływały również na nią. Dziecko zaczęło brać na siebie odpowiedzialność za emocje rodzica, choć oczywiście nie powinno tego robić.

Każdy grymas na mojej twarzy wprowadzał ją w poczucie winy, że to przez nią
— przyznał Klepacz.

Muzyk otwarcie powiedział również, że jego choroba była ogromnym obciążeniem dla żony Iwony i córki.

Dostały mocno w kość
— mówił, dodając

Szczególnie Pola doznała z tego powodu sporo trudności.

Dzisiaj sytuacja wygląda inaczej. Klepacz podkreśla, że leczenie pozwoliło mu przepracować wiele rzeczy, choć depresja nie zniknęła z jego życia całkowicie. Wciąż zdarzają się trudniejsze momenty. Szczególnie wymagające są dla niego poranki.

Pomaga mu jednak wypracowana rutyna. Muzyk każdego dnia ćwiczy i zauważa, że wraz z upływem czasu zaczyna czuć się lepiej. Ważna pozostaje również praca i kontakt z publicznością. Klepacz nadal koncertuje z Formacją Nieżywych Schabuff, a scena daje mu poczucie, że jest dokładnie tam, gdzie powinien być.

W tej chwili wiele rzeczy przepracowałem, lecząc się. To jest moja droga. Nie mam już takiego ciśnienia jak kiedyś. Gramy koncerty, dobrze się razem czujemy na scenie. Mam rodzinę, mam rzeczy, które mnie fascynują
— podsumował.

Po latach doświadczeń artysta inaczej patrzy również na to, co naprawdę jest ważne. Nie chodzi już o rzeczy materialne czy osiąganie kolejnych celów za wszelką cenę. Największą wartość widzi dziś w relacjach, bliskości i miłości.

Miłość, bliskość i czułość są tak naprawdę jedynym sensem. Posiadanie przedmiotów i rzeczy to kompletna ułuda. Kochaj ludzi, używaj rzeczy. Wszystko, co ważne, nie widać oczami.

"Choruję". Uwielbiany polski wokalista schudł 40 kg. Wyjawił prawdę o stanie zdrowia
fot. KAPiF, Aleksander Klepacz kiedyś
"Choruję". Uwielbiany polski wokalista schudł 40 kg. Wyjawił prawdę o stanie zdrowia
fot. KAPiF, Aleksander Klepacz obecnie

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert:

@goniec.pl Poziom stresu przed rozpoczęciem roku szkolnego? Rodzice: 13/10. Dzieci: „a mogę dostać iPada?” 😂 Wyprawka gotowa? Plecak jest. Co prawda pusty, ale jest 🎒 A Wy - team „wszystko kupione w sierpniu” czy „1 września też jest dobrym terminem”? 👀 #BackToSchool #Szkoła #Goniec @mediaexpertpl ♬ oryginalny dźwięk – Goniec.pl - wiadomości - Goniec.pl - wiadomości
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka serwisu 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji