Karol Nawrocki stracił przytomność podczas kampanii. Marta Nawrocka dowiedziała się dopiero po kilku tygodniach
Nagła utrata przytomności Karola Nawrockiego w czasie kampanii prezydenckiej była jednym z bardziej niepokojących momentów, o których opowiedziała Marta Nawrocka. Pierwsza dama zdradziła, że nie wiedziała wówczas, co stało się z jej mężem. Prezydent miał powiedzieć jej o tym dopiero po 2-3 tygodniach.
Marta Nawrocka przyznała, że Karol Nawrocki celowo nie chciał jej denerwować. O nagłym zasłabnięciu dowiedziała się dopiero z rozmowy z mężem, już po upływie kilku tygodni. W wywiadzie dla Bogdana Rymanowskiego opowiedziała także o tym, jak rodzina radziła sobie z ogromną falą hejtu podczas kampanii. Pierwsza dama została również zapytana o codzienne nawyki prezydenta. Zdradziła, co najbardziej irytuje ją w mężu, a także ujawniła, czym Karol Nawrocki jest naprawdę „uzależniony”. W rozmowie pojawił się również temat snusów, sportu i książek.
Karol Nawrocki stracił przytomność. Marta Nawrocka dowiedziała się po 2-3 tygodniach
Jednym z najbardziej zaskakujących fragmentów rozmowy była kwestia nagłej utraty przytomności Karola Nawrockiego. Do zdarzenia miało dojść w czasie kampanii prezydenckiej, jednak Marta Nawrocka nie była wówczas przy swoim mężu.
Co więcej, pierwsza dama nie została od razu poinformowana o tym, co się wydarzyło. Jak przyznała, Karol Nawrocki nie chciał jej dodatkowo martwić i zdecydował się powiedzieć jej o wszystkim dopiero po kilku tygodniach.
Dopytywana o nagłą utratę przytomności Karola Nawrockiego w czasie kampanii, odparła:
Nie było mnie wtedy przy nim, dowiedziałam się od męża po 2-3 tygodniach, nie chciał mnie denerwować.
Wypowiedź Marty Nawrockiej może zaskakiwać, szczególnie że kampania prezydencka była dla całej rodziny wyjątkowo intensywnym i stresującym okresem.

„To przykre doświadczenie”. Marta Nawrocka o hejcie podczas kampanii
Pierwsza dama wróciła także do atmosfery, jaka towarzyszyła kampanii prezydenckiej. Jak przyznała, rodzina Karola Nawrockiego musiała mierzyć się z ogromną falą hejtu i nienawiści.
Szczególnie mocno Marta Nawrocka zwróciła uwagę na sytuację swojej córki Kasi. Jak podkreśliła, dziewczynka była również obiektem hejtu, choć na szczęście była jeszcze zbyt mała, aby w pełni rozumieć, co dzieje się w internecie i mediach.
Kampania była, wszyscy wiemy jaka. Była ogromna fala hejtu i nienawiści skierowana na naszą rodzinę. To przykre doświadczenie. Doświadczona hejtem też została nasza córka Kasia. Na całe szczęście jest na tyle mała, że nie ma zielonego pojęcia, co się działo w sieci i w mediach. Jako dorośli poradziliśmy sobie- podkreśliła.
Marta Nawrocka przyznała również, że spodziewała się ostrej kampanii. Jednocześnie zaznaczyła, że rzeczywistość mogła okazać się jeszcze trudniejsza, niż zakładała.
Ja wiedziałam, że jak będzie kampania, to będzie ostra gra i wszystkie chwyty dozwolone- dodała.
Co najbardziej denerwuje Martę Nawrocką w mężu? Wspomniała o jego „nałogu”
W rozmowie nie zabrakło również znacznie lżejszych tematów. Bogdan Rymanowski zapytał Martę Nawrocką, czy jest coś, co szczególnie denerwuje ją w mężu. Pierwsza dama wskazała na bardzo przyziemne przyzwyczajenia Karola Nawrockiego. Jak się okazuje, prezydent nie zawsze pamięta o odkładaniu naczyń na miejsce. Przyznała, że prezydent "nie odnosi talerzy do kuchni, a po kawie zawsze zostawia filiżankę".
Później Marta Nawrocka została zapytana o nałóg prezydenta. Jej odpowiedź szybko zeszła jednak na temat jego codziennych pasji.
Prezydent nie kryje swojego jednego nałogu. Ale ten nałóg, który zastępuje mu kawę. To jest taki jego zwyczaj, jak kawa- powiedziała Marta Nawrocka.- A tak naprawdę to uzależniony jest zupełnie od czegoś innego- od książek, od sportu- podkreśliła i dodała, że "snusy już były" i "już wszyscy o nich wiedzą".
Marta Nawrocka podkreśliła też, że doświadczenia związane z kampanią, choć trudne, wpłynęły na rodzinę w szczególny sposób.
To też nas bardzo mocno wzmocniło rodzinnie. Biedni ludzie, którzy takie rzeczy wypisują i jest mi nawet trochę ich szkoda, ale trzeba z tym walczyć, edukować dzieci od najmłodszych lat — powiedziała.
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert