Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Dostała pieniądze od państwa, teraz odcina dzieci od Polski! Dominika Clarke już podjęła decyzję
Agata Piszczek
Agata Piszczek 19.07.2026 12:56

Dostała pieniądze od państwa, teraz odcina dzieci od Polski! Dominika Clarke już podjęła decyzję

Dostała pieniądze od państwa, teraz odcina dzieci od Polski! Dominika Clarke już podjęła decyzję
fot. Facebook

Dominika Clarke ponownie znalazła się w centrum internetowej dyskusji. Mama jedenaściorga dzieci, która od pewnego czasu mieszka z rodziną w Tajlandii, wywołała lawinę komentarzy po swoim najnowszym wyznaniu. Internauci błyskawicznie przypomnieli jej także słowa o wsparciu, jakie przed laty otrzymała po narodzinach pięcioraczków. W sieci zawrzało, a pod jej nagraniami pojawiły się setki mocnych opinii.

 

Dominika Clarke o pomocy od państwa. "To wszystko, co otrzymaliśmy od rządu"

Historia Dominiki Clarke od początku wzbudzała ogromne emocje. Gdy kobieta urodziła pięcioraczki, cała Polska śledziła losy jej rodziny. Choć jedno z dzieci zmarło krótko po porodzie, zainteresowanie mediów i internautów przez długi czas nie słabło. W jednym z nagrań opublikowanych na TikToku influencerka wróciła pamięcią do tamtych wydarzeń i opowiedziała, na jakie wsparcie mogła liczyć ze strony państwa oraz różnych instytucji.

Jak urodziły się pięcioraczki, dostawałam mnóstwo wiadomości od różnych firm, od rzecznika szpitala, nawet od miasta Krakowa — powiedziała.

Jak przyznała, sytuacja zmieniła się po rodzinnej tragedii.

Nikt już nie odezwał się do nas odnośnie obiecanego mleka czy obiecanych pampersów.

Clarke szczegółowo wyliczyła, co ostatecznie trafiło do jej rodziny. Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej przesłało list gratulacyjny, dwie paczki pampersów, misie, śliniaczki, kocyki z logo programu 500 Plus oraz zabawki, które – jak stwierdziła – z czasem się popsuły. Rodzina otrzymała również 5 tys. zł od władz gminy, sześcioosobowy wózek, oczyszczacz powietrza oraz cztery foteliki dla niemowląt.

Nie zabrakło także wizyty ówczesnej minister Marleny Maląg, która osobiście przekazała rodzinie paczki z prezentami. Gratulacje złożył również premier Mateusz Morawiecki.

To wszystko, co otrzymaliśmy od rządu — podsumowała Dominika Clarke.

Nagranie szybko obiegło media społecznościowe i ponownie rozpętało dyskusję o tym, jak wygląda realne wsparcie dla rodzin wielodzietnych oraz czy pomoc udzielona Clarke była wystarczająca.

Dostała pieniądze od państwa, teraz odcina dzieci od Polski! Dominika Clarke już podjęła decyzję
fot. Facebook, rodzina Clarke

Nie chce uczyć dzieci języka polskiego. To właśnie tym tłumaczy swoją decyzję

Najwięcej emocji wywołały jednak ostatnie słowa Dominiki Clarke dotyczące wychowania dzieci. Influencerka, która od miesięcy mieszka z rodziną na tajskiej wyspie, odpowiedziała na pytanie jednego z internautów, dlaczego jej dzieci nie uczą się języka polskiego.

Jej odpowiedź zaskoczyła nawet wiernych obserwatorów.

Tyle osób pyta się, dlaczego ja nie uczę dzieci mówić po polsku. Ja sobie tak myślę, może i dobrze, może nie powinnam ich uczyć, żeby nie czytali tego wszystkiego, co piszą, straszne rzeczy o ich mamie. Bo to jest aż niemożliwe. Niech żyją w błogiej nieświadomości, że życie jest piękne, a wszyscy ludzie są przyjemni.

Jak wyjaśniła, nie chce narażać swoich dzieci na kontakt z hejtem, który od dawna pojawia się pod publikowanymi przez nią materiałami. Według Clarke brak znajomości języka polskiego miałby uchronić je przed czytaniem obraźliwych komentarzy.

Nagranie wywołało jednak prawdziwą burzę. Pod filmem błyskawicznie pojawiły się tysiące wpisów, a wielu internautów nie kryło oburzenia decyzją influencerki.

Wśród komentarzy można przeczytać:

Język nie, bo dzieci mogą dowiedzieć się niewygodnych rzeczy. Ale już polskie złotówki są jak najbardziej na tak.

Biedne te dzieciaki. Wiem co to znaczy mieć zaburzonych rodziców.

Zabrałbym wszystkie świadczenia w Polsce, taka osoba ma jeszcze czelność prosić o wpłaty pieniędzy bo jej ciężko. Bezczelność nie zna granic.

Ale kasa od polskich widzek juz jest okej.

Dyskusja wokół słów Clarke rozgrzała media społecznościowe do czerwoności i ponownie skierowała uwagę na życie rodziny mieszkającej w Tajlandii.

Życie w Tajlandii kosztuje fortunę. Dominika Clarke ujawniła miesięczne wydatki rodziny

Choć zdjęcia z Tajlandii mogą sprawiać wrażenie niekończących się wakacji, sama Dominika Clarke przekonuje, że codzienność jej rodziny wygląda zupełnie inaczej. W jednym z materiałów zdradziła, że miesięczne koszty utrzymania trzynastoosobowej rodziny wynoszą około 40 tys. zł.

Największym wydatkiem jest edukacja dzieci. Rodzina płaci za prywatną szkołę około 14,4 tys. zł miesięcznie, uznając naukę za jeden z najważniejszych priorytetów. Kolejne 10,8 tys. zł pochłaniają zakupy spożywcze, co przy tak licznej rodzinie nie jest zaskoczeniem.

Do tego dochodzi wynajem domu na Koh Lancie, który kosztuje około 4 tys. zł miesięcznie, utrzymanie samochodu za około 3 tys. zł, a także wynagrodzenie dla niani i pomocy domowej, które wynosi około 3,6 tys. zł. Osobną kategorię stanowią rachunki, ubezpieczenia, paliwo, podróże czy nieprzewidziane wydatki.

Dominika Clarke nie ukrywa, że znaczącą część dochodów przynosi jej działalność w internecie. Aktywnie prowadzi profile w mediach społecznościowych, gdzie publikuje rodzinne materiały, realizuje współprace reklamowe oraz kampanie komercyjne. Dodatkowo zajmuje się działalnością związaną z organizacją wyjazdów do Tajlandii i promowaniem życia w tym kraju.

Jej mąż Vincent Clarke również pracuje zawodowo. Jak wyjaśniała influencerka, realizuje projekty związane z branżą komputerową, choć nie jest zatrudniony na etacie.

Rodzina Clarke od miesięcy pozostaje jedną z najbardziej komentowanych rodzin w polskim internecie. Każda kolejna wypowiedź influencerki wywołuje ogromne emocje – jedni kibicują jej decyzjom i podziwiają odwagę, inni otwarcie je krytykują. Jedno jest pewne – wokół Dominiki Clarke trudno przejść obojętnie.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji