Fani nie mają litości po "TzG". Piszą wprost o skandalu. "To jakiś żart?"
„Taniec z Gwiazdami” 18 października wyemitował odcinek specjalny Disney Night, w którym uczestnicy zatańczyli do utworów z kultowych animacji. Gośćmi programu były Edyta Górniak i Natalia Kukulska. Występy, oceny jurorów i rywalizacja o Kryształową Kulę dostarczyły widzom kolejnych emocji. Wokół wyników pojawiło się pytanie, czy przyznane noty odpowiadały temu, co publiczność zobaczyła na parkiecie.
Disney Night wyróżniała się muzyką znaną z popularnych filmów Disneya oraz tematyczną oprawą. Uczestnicy musieli dopasować choreografie do charakteru wybranych utworów i sprostać oczekiwaniom jury. Dla gwiazd był to kolejny sprawdzian umiejętności na coraz bardziej zaawansowanym etapie programu. Dodatkowa jurorka wprowadziła też zmianę w zasadach punktacji, która mogła mieć znaczenie dla układu tabeli. Tym razem uwagę przyciągały nie tylko same występy.
„Taniec z Gwiazdami”. Disney Night pełna emocji. Uczestnicy walczyli o wysokie noty
Disney Night to jeden z tych odcinków „Tańca z Gwiazdami”, w których liczy się coś więcej niż technika. Tym razem uczestnicy musieli zmierzyć się z repertuarem znanym z kultowych animacji, a przygotowane choreografie wymagały połączenia tanecznych umiejętności z odpowiednią interpretacją muzyki. Widzowie mogli zobaczyć kolejną odsłonę rywalizacji o Kryształową Kulę, a każda para stanęła przed zadaniem, które wymagało zarówno pracy nad krokami, jak i stworzenia przekonującego występu.
W repertuarze Disney Night znalazły się utwory związane między innymi z „Krainą lodu”, „Tarzanem”, „Królem Lwem”, „Pocahontas”, „Księgą dżungli”, „Śpiącą królewną”, „Piękną i Bestią”, „Królewną Śnieżką” oraz „Ratatujem”. Tak różnorodny zestaw dawał uczestnikom wiele możliwości, ale stawiał przed nimi również konkretne wymagania. Każda historia ma własny charakter, a przełożenie jej na ruch wymaga odpowiedniego wyczucia.
W siódmym odcinku stawka była szczególnie wysoka. Po wcześniejszych eliminacjach na parkiecie pozostało osiem par, a do finału z każdym tygodniem było coraz bliżej. W takiej sytuacji nawet niewielka różnica punktów może wpłynąć na układ tabeli. Dla uczestników liczy się zarówno ocena jury, jak i poparcie publiczności, które potrafi zmienić sytuację nawet po występie ocenionym wysoko przez ekspertów.
Sprawdź także: Tak mieszka Helena Englert. Apartament robi wrażenie

„Taniec z gwiazdami” po Disney Night. Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka odpadli z programu
Niedzielny odcinek „Tańca z gwiazdami” miał wyjątkową oprawę. W siódmym odcinku 19. edycji uczestnicy przenieśli widzów do świata Disneya, przygotowując choreografie inspirowane popularnymi filmami. Tematyczny wieczór przyniósł kolejne występy, a na scenie pojawiły się również Natalia Kukulska i Edyta Górniak. Ta ostatnia tym razem nie wystąpiła wyłącznie w roli artystki. Zasiadła w jury jako piąta jurorka, dołączając do oceniających taneczne prezentacje uczestników.
Program, jak zwykle, nie ograniczał się jednak do samych występów. Ważnym elementem wieczoru było również ogłoszenie wyników, które tym razem przyniosło zaskoczenie części publiczności. Z rywalizacją pożegnali się Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka. Ich odejście szybko stało się głównym tematem dyskusji w internecie.
Para zatańczyła quickstepa, za którego otrzymała 42 punkty. Mimo tej oceny nie udało jej się utrzymać w programie. Warto przy tym pamiętać, że o dalszym udziale w „Tańcu z gwiazdami” nie decydują wyłącznie noty jurorów. Pod uwagę brane są również głosy widzów, dlatego sama punktacja za występ nie przesądza o ostatecznym wyniku.
Sprawdź także: Edyta Górniak zasiadła w jury "TzG" i się zaczęło. Reakcja widzów mówi wszystko
Burza po „Tańcu z gwiazdami”. Internauci nie kryją rozczarowania werdyktem
Po zakończeniu siódmego odcinka „Tańca z gwiazdami” w mediach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy dotyczących eliminacji Krzysztofa Kwiatkowskiego i Sary Janickiej. Część widzów nie kryła zaskoczenia, a niektórzy wprost kwestionowali wynik. Uwagę internautów zwrócił nie tylko sam werdykt, lecz także cisza, która miała zapanować po ogłoszeniu decyzji.
- Nie wierzę!!! I jaka cisza nastąpiła po ogłoszeniu wyniku... Dla mnie to była para, która tańczyła naprawdę na wysokim poziomie
- Nigdy nie byłam w takim szoku przy werdykcie jak przy tym.
- To jakiś żart?
- I czemu od razu ogłoszono, kto odpada, a nie jak zwykle?
- Każda bajka się kiedyś kończy. Ta powinna trwać dłużej…. Dziękujemy
- Ustawka
- Trudno w to uwierzyć… towarzystwo wzajemnej adoracji. Coraz bardziej wierzę, że wszyscy od początku wiedzą, kto kiedy ma odpaść, a kto wygra.
W dyskusji pojawiły się także głosy, że eliminacja Kwiatkowskiego i Janickiej nie była sprawiedliwa. Nie wszyscy zgadzali się jednak z takim stanowiskiem. Część komentujących wskazywała, że w programie pozostały pary prezentujące wysoki poziom taneczny, a sam występ aktora nie należał tego wieczoru do najlepszych.
- Czemu tyle ludzi się dziwi? Zostały same fajne, dobrze tańczące pary – Krzysztof nie jest wybitnie popularny, co też nie pomaga w zdobywaniu głosów, a poziomem tańca w dzisiejszym odcinku też nie nadrabiał.
Wśród komentarzy nie zabrakło też wskazywania innych uczestników, którzy – zdaniem części widzów – powinni odpaść wcześniej. Pojawiały się nazwiska Kuny, Jaspera i Smaruj.
- Niesprawiedliwe i smutne. Odpaść powinien Jasper, Kuna albo Smaruj.
Nie wszyscy byli również przekonani, że sama para wzbudzała wystarczająco duże zainteresowanie widzów.
- Ja myślę, że oni po prostu nie wzbudzali żadnych emocji razem ani nie aż tak dużej sympatii i to dlatego odpadli.
Obok krytycznych ocen pojawiły się również ciepłe słowa dotyczące pożegnania pary. Jedna z komentujących, choć nie zgadzała się z wynikiem, zwróciła uwagę na zachowanie Kwiatkowskiego i Janickiej po ogłoszeniu eliminacji.
- Przykro się patrzyło na Krzyśka, ale bardzo ładnie się pożegnał z Sarą, jak cudnie patrzyli sobie w oczy. Mega szacun.
Komentarze po niedzielnym odcinku nie były więc jednoznaczne. Obok oburzenia i zaskoczenia pojawiły się głosy broniące werdyktu, a także opinie dotyczące popularności uczestników i poziomu tanecznego pozostałych par. Jedno pozostaje jednak widoczne: eliminacja Kwiatkowskiego i Janickiej wywołała dyskusję, w której widzowie przedstawiali zupełnie różne spojrzenia na wynik programu.
