Stawka w 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” stopniowo się kurczy. Z każdym kolejnym odcinkiem jedna z par musi pożegnać się z programem, a walka o Kryształową Kulę robi się coraz bardziej zacięta. Na początku sezonu na parkiecie pojawiło się 12 duetów, jednak część uczestników ma już swoją przygodę z tanecznym show za sobą. Ostatni niedzielny odcinek zaskoczył wszystkich.
Tym razem uczestnicy nie pojawili się na parkiecie wyłącznie ze swoimi profesjonalnymi partnerami – do tańca zaprosili także swoich bliskich. Na parkiecie pojawiły się więc trzyosobowe składy, co całkowicie zmieniło charakter niektórych choreografii. Po emisji odcinka w komentarzach rozpętała się jednak burzliwa dyskusja, a część widzów wprost wyraziła swoje oburzenie.
Helena Englert coraz wyraźniej wyróżnia się w 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” nie tylko za sprawą wysokich ocen jury. Aktorka regularnie pokazuje w mediach społecznościowych kulisy prób, w których można zobaczyć jej relacje z pozostałymi uczestnikami oraz temperament.
Przez niemal sześć lat był związany z Telewizją Polsat. Reporter i social media manager przez ten czas pojawiał się w centrum najważniejszych wydarzeń związanych ze stacją, prowadząc rozmowy z gwiazdami, zaglądając za kulisy programów i relacjonując branżowe wydarzenia. Teraz zdecydował się zamknąć ten etap swojej kariery.
Telewizja Polsat przechodzi w ostatnim czasie prawdziwą rewolucję kadrową i programową, a lista znanych nazwisk żegnających się ze słoneczną stacją stale się wydłuża. W ostatnich miesiącach szerokim echem w mediach odbiło się rozstanie z Katarzyną Cichopek i Maciejem Kurzajewskim, którzy pod koniec lipca zrezygnowali z prowadzenia „Halo, tu Polsat”, a także likwidacja kultowego programu „Interwencja” po ponad dwóch dekadach obecności na antenie.
Kaeyra i Kacper Rutka odpadli z „Tańca z Gwiazdami” po czwartym odcinku. Ich cha-chę jurorzy ocenili na 20 punktów. Po ogłoszeniu wyniku część widzów zaczęła kwestionować tę punktację. W komentarzach pojawiły się nawet zarzuty o celowe zaniżenie ocen.
Czerwony dywan podczas niedzielnych odcinków popularnego programu „Taniec z Gwiazdami” od lat przyciąga uwagę nie tylko miłośników tańca, ale również wielbicieli mody i szeroko pojętego świata show-biznesu. Tradycją stało się, że na tak zwaną ściankę przybywają licznie zaproszeni goście ze świata kultury, muzyki i telewizji, by z bliska śledzić parkietowe zmagania uczestników.
Kaeyra i Kacper Rutka odpadli z „Tańca z Gwiazdami” w czwartym odcinku 19. edycji. Po ogłoszeniu wyniku wokalistka udzieliła nam wywiadu, w którym opowiedziała o swoim udziale w programie. Przyznała, jak oceniała własne umiejętności taneczne i czego oczekiwała od tej przygody.
Niedzielny odcinek popularnego widowiska „Taniec z Gwiazdami” przyniósł widzom nie tylko zaciętą rywalizację na parkiecie, ale również wyjątkowo poruszające chwile, do których doszło poza zasięgiem głównych kamer. Show telewizyjne od lat słynie z blichtru i emocji, jednak to sytuacje z kulis często najmocniej chwytają za serce.
Helena Englert opowiedziała w czwartym odcinku „Tańca z gwiazdami” o internetowej krytyce i jej wpływie na życie prywatne. Aktorka wróciła do wydarzeń z 2025 roku, a następnie zatańczyła cha-chę z Romanem Osadchiyem. Para otrzymała najwyższą ocenę wieczoru. Po emisji widzowie licznie skomentowali jej występ.
Podczas czwartego odcinka „Tańca z Gwiazdami” Rafał Maserak znalazł się w sytuacji, która mogła zakończyć się upadkiem. Do zdarzenia doszło przy stole jurorskim, poza kadrem telewizyjnej transmisji. Juror zdołał szybko zareagować, a na planie potrzebna była interwencja. Całość obserwowały osoby obecne w studiu.
Ostatnio Mandaryna zachwyciła w trzecim odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Razem z Krystianem Rzymkiewiczem zatańczyła zmysłową rumbę do „Wariatka tańczy” Maryli Rodowicz i zdobyła 39 punktów. Publiczność i internauci byli pod wrażeniem, choć część widzów uznała, że para zasłużyła na jeszcze wyższe noty. Jednak to, co wydarzyło się w dzisiejszym odcinku zaskoczyło wszystkich!
Helena Englert po raz kolejny zrobiła furorę na parkiecie „Tańca z gwiazdami”. Młoda aktorka, która w programie tańczy w parze z Romanem Osadchiyem, już w pierwszych odcinkach pokazała, że taneczne wyzwanie traktuje bardzo poważnie. Jej występy zwróciły uwagę zarówno widzów, jak i jurorów, a szczególnie Iwony Pavlović. W tym tygodniu po występie Heleny na sali zrobiło się wyjątkowo cicho, a słowa jurorki wywołały ogromne emocje.
W tamtym tygodniu Iza Kuna zachwyciła na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”! Aktorka zatańczyła sambę do kultowej „Małgośki” Maryli Rodowicz, a razem z Michałem Bartkiewiczem zdobyła aż 35 punktów. Juror Rafał Maserak poszedł o krok dalej i stwierdził, że Kuna tańczyła lepiej niż Iwona Pavlović. Dzisiaj również zaskoczyła wszystkich. To, co się wydarzyło na parkiecie przeszło najśmielsze oczekiwania.
19. edycja „Tańca z Gwiazdami” szybko nabrała tempa, a widzowie mają już za sobą cztery wieczory zmagań na parkiecie. W każdym z nich nie brakowało zarówno efektownych choreografii, jak i wzruszających historii opowiadanych za pomocą tańca. Z rywalizacją zdążyli pożegnać się już Matteo Brunetti oraz Monika Borzym, co oznacza, że stawka staje się coraz mniejsza. Uczestnicy wciąż jednak mają o co walczyć, ponieważ najważniejszym celem pozostaje Kryształowa Kula. W kolejnym tygodniu atmosfera zmieniła się diametralnie, ponieważ muzyczne wybory gwiazd były związane z ich własnymi wspomnieniami i doświadczeniami.
Izabela Skierska od kilku edycji „Tańca z Gwiazdami” cieszy się niepodważalną sympatią widzów, wyrastając na jedną z największych ulubienic kultowego show. Ogromny talent, dojrzałość oraz niesamowita charyzma tancerki sprawiają, że wierni fani z niecierpliwością wyczekują momentu, w którym wzniesie ona w górę upragnioną Kryształową Kulę.
Do kolejnego odcinka „Tańca z gwiazdami” zostały już tylko trzy dni, a widzowie mogą szykować się na kolejną tematyczną odsłonę programu. Po trzech odcinkach 19. edycji z show pożegnały się już dwie pary, a produkcja konsekwentnie dokłada nowe elementy, które mają urozmaicić rywalizację. Tym razem również nie zabraknie niespodzianek.
3. odcinek popularnego programu „Taniec z Gwiazdami” przyniósł telewizyjnym widzom nie tylko spektakularne popisy taneczne, ale również momenty pełne głębokich, niezwykle autentycznych wzruszeń. Ostatnią parą, która pojawiła się w ten wieczór na parkiecie, byli Dominik Smaruj i towarzysząca mu Magdalena Tarnowska.
W „Tańcu z Gwiazdami” trwa wyjątkowy odcinek, w którym główną bohaterką została Maryla Rodowicz. Legendarną wokalistkę tym razem można było zobaczyć nie na scenie, lecz przy stole jurorskim. To właśnie ona oceniała uczestników, którzy prezentowali choreografie do jej największych przebojów. Artystka okazała się wyjątkowo hojna dla większości par i niemal wszystkim przyznała maksymalną notę.
Już za chwilę widzowie Polsatu zobaczą kolejny odcinek „Tańca z Gwiazdami”, a emocje wokół nowej edycji nie słabną. Za nami są już dwa wieczory pełne tańca, ocen jurorów i komentarzy widzów. W poprzednim odcinku z programem pożegnała się Monika Borzym, dla której udział w show zakończył się pożegnaniem z parkietem. Pozostali uczestnicy nadal mają jednak jeden cel – dotrzeć do finału i zdobyć upragnioną Kryształową Kulę.
W nowej edycji „Tańca z Gwiazdami” coraz więcej mówi się o problemach zdrowotnych uczestników. W ostatnich dniach do sieci trafiały kolejne informacje o kontuzjach, przerwanych treningach i możliwych zmianach w parach. Teraz pojawił się następny komunikat dotyczący zastępstwa przed zbliżającym się odcinkiem.
W mediach plotkarskich i serwisach rozrywkowych wybuchła gorąca dyskusja na temat zmian w obsadzie tanecznego widowiska Polsatu. Z najnowszych przecieków wynika, że na parkiecie popularnego show ma pojawić się nowa postać.
3. odcinek „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” przyniósł widzom całą serię zaskakujących metamorfoz. Uczestnicy po raz kolejny musieli zmierzyć się z artystami, których charakterystyczny wygląd, głos i sposób poruszania się nie należały do łatwych do odwzorowania. W programie pojawiła się także wyjątkowa gościni, która tym razem nie tylko zaśpiewała, ale również zasiadła za stołem jurorskim. Na scenie nie zabrakło zarówno ogromnych emocji, jak i występów, które rozbawiły publiczność.
„Taniec z Gwiazdami” trwa w najlepsze, a widzowie już szykują się na kolejny wieczór pełen tańca, muzyki i emocji. W najbliższą niedzielę, 20 września, na parkiecie ponownie pojawią się gwiazdy 19. edycji programu. Tym razem uczestnicy zatańczą do największych przebojów Maryli Rodowicz, a sama artystka zasiądzie przy stole jurorskim. Emocje wokół show są jednak znacznie większe, niż mogłoby się wydawać.
Drugi odcinek 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” przyniósł pierwsze pożegnanie z programem i sporo emocji poza samą rywalizacją. Jedna z tancerek wyszła na parkiet mimo problemów zdrowotnych, przez które jeszcze przed transmisją jej występ stał pod znakiem zapytania. Po programie udała się na konsultacje lekarskie i poznała przyczynę swoich dolegliwości. Teraz przekazała najnowsze informacje o swoim zdrowiu.
Monika Borzym i Michał Kassin jako pierwsi odpadli z 19. edycji „Tańca z gwiazdami”. Po ogłoszeniu wyników wokalistka udzieliła wywiadu, w którym podsumowała swój udział w programie i odniosła się do sytuacji pozostałych uczestników. W rozmowie pojawił się również temat Mandaryny.
W 374. odcinku „Naszego nowego domu” widzowie poznają historię rodziny z miejscowości Masie, której los postanowiła odmienić 16-letnia córka. Nastolatka sama zgłosiła bliskich do programu, bo bardzo chciała pomóc swojemu tacie.
Helena Englert po raz drugi zaprezentowała się na parkiecie 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”. Aktorka i Roman Osadchiy zatańczyli walca wiedeńskiego i zdobyli 30 punktów. Po odcinku nagranie z tańcem Englert trafiło do sieci i szybko doczekało się wielu komentarzy widzów.