Eurowizja 2026. Alicja Szemplińska na trzecim miejscu! Pierwszy sukces Polki na konkursie w Wiedniu
Eurowizja 2026. Alicja Szeplińska z pierwszym sukcesem w Wiedniu. Ogłosili już po otwarciu konkursu. Zobacz, o co chodzi.
Alicja Szemplińska i jej historia z Eurowizją
Alicja Szemplińska to bez wątpienia jedna z najbardziej utalentowanych i zdeterminowanych wokalistek młodego pokolenia w Polsce. Jej historia z Konkursem Piosenki Eurowizji to gotowy scenariusz na film – od wielkiego triumfu, przez bolesne rozczarowanie wywołane siłą wyższą, aż po spektakularny powrót na sam szczyt.
Dla Alicji Szemplińskiej droga na eurowizyjną scenę rozpoczęła się na dobre już w 2020 roku. Jako osiemnastolatka, mająca na koncie spektakularne zwycięstwa w programach „Hit, Hit, Hurra!” oraz 10. edycji „The Voice of Poland”, wygrała program „Szansa na sukces. Eurowizja 2020”. Z dramatyczną balladą „Empires” miała reprezentować nasz kraj w Rotterdamie. Niestety, wybuch pandemii COVID-19 doprowadził do bezprecedensowego odwołania konkursu, a marzenia młodej gwiazdy zostały zamrożone.
Choć w kolejnych latach fani i sama artystka mocno liczyli na ponowną szansę, TVP decydowało się na innych reprezentantów. Alicja nie poddała się jednak i konsekwentnie budowała swoją pozycję na rynku, wydając w 2024 roku debiutancki album „Nie wracam”.
„Pray” – powrót w wielkim stylu i bilet do Wiednia
Okazja do wyrównania rachunków z losem nadarzyła się na początku 2026 roku. Podczas krajowych eliminacji, w których ostateczny głos należał wyłącznie do widzów głosujących za pośrednictwem aplikacji i wiadomości SMS, Alicja zaprezentowała niezwykle przejmujący utwór „Pray”. Piosenka, będąca osobistą opowieścią o jej życiowej drodze, zdobyła imponujące 32,01% wszystkich głosów, deklasując konkurencję i zapewniając artystce upragniony bilet do Austrii.
Już we wtorek, 12 maja 2026 roku, Alicja Szemplińska zaprezentuje się na scenie Wiener Stadthalle podczas pierwszego półfinału. Polka wylosowała dogodną, 14. pozycję startową, a pierwsze próby z tajemniczym rekwizytem oraz nowoczesną zbroją-gorsetem na scenie zwiastują występ pełen emocji, który według najnowszych notowań bukmacherów ma ogromne szanse na pewny awans do wielkiego finału.
Alicja Szemplińska z pierwszym sukcesem na Eurowizji
Podczas uroczystego otwarcia Eurowizji 10 maja w Wiedniu Alicja Szemplińska pojawiła się na Turkusowym Dywanie w okolicach Burgtheater po godzinie 18:20, przyciągając uwagę fotoreporterów i fanów konkursu. Zgodnie z eurowizyjną tradycją artyści wchodzili na dywan według kolejności alfabetycznej nazw państw, a gospodarz, czyli Austria, zamykał paradę. Polska delegacja od początku wyróżniała się elegancką, spójną prezentacją, w której główną rolę odegrała sama wokalistka. Co ciekawe, na wejściu zagrano Alicji naszą polską piosenkę “Hej, sokoły!”. To niezwykle miły gest w stosunku do naszej reprezentantki.
Alicja postawiła na długą, białą, klasyczną kreację z opadającymi ramionami, która od razu przyciągała uwagę swoją prostotą i elegancją. Suknia zyskała jednak nowoczesny, bardziej sceniczny charakter dzięki temu, że od połowy delikatnie prześwitywała w subtelne, poziome paski, co dodawało jej lekkości i ciekawego efektu wizualnego w ruchu. Dzięki temu stylizacja łączyła w sobie klasyczną formę z delikatnym, współczesnym akcentem, który dobrze prezentował się w świetle kamer i fleszy. Suknia bardzo przypominała stylizację Dody podczas Dnia Flagi, na którym zaśpiewała hymn polski.
Artystce towarzyszyła jej ekipa tancerzy, co od razu zasugerowało, że występ w półfinale utworu „Pray” będzie miał wyraźnie performatywny i emocjonalny charakter. Za stylizację odpowiadał Dominik Więcek, który zadbał o spójność całości z przekazem piosenki i sceniczną osobowością Alicji.
To właśnie stylizacja z “turkusowego dywanu” zapewniła Alicji pierwszy sukces na Eurowizji 2026.
Nagrodę „Tulianka” przyznawaną przez członków grupy Dziennika Eurowizyjnego na Facebooku za najpiękniejszy strój z turkusowego dywanu otrzymała Sarah Engels z Niemiec. Drugie miejsce dla Finlandii, a trzecie dla Polski - czytamy na Dzienniku Eurowizyjnym.
Oby to była dobra wróżba dla naszej reprezentantki.


