Tak Izrael rozpoczął Eurowizję 2026. Spodziewanych gwizdów nie było, za to fani zobaczyli to
Izrael na Eurowizji 2026. Wejście reprezentanta tego kraju Noama Bettanna na “turkusowy dywan” podczas otwarcia imprezy przyciągnęło uwagę. Spodziewanych gwizdów nie było, za to fani zobaczyli to.
Izrael na Eurowizji
Izrael to jeden z najbardziej utytułowanych krajów w historii Eurowizji, mający na swoim koncie aż cztery zwycięstwa. Pierwsze z nich nadeszły bardzo szybko, bo już w latach 1978 i 1979, kiedy to triumfowali odpowiednio Izhar Cohen z utworem „A-Ba-Ni-Bi” oraz Milk and Honey z legendarnym hitem „Hallelujah”.
Kolejny przełom nastąpił w 1998 roku za sprawą Dany International i jej piosenki „Diva”. Jako pierwsza transpłciowa artystka, która wygrała konkurs, Dana nie tylko zrewolucjonizowała wizerunek Eurowizji, ale stała się globalną ikoną walki o prawa mniejszości. Ostatni, niezwykle spektakularny sukces przyniosła krajowi Netta w 2018 roku, której feministyczny i energetyczny utwór „Toy” podbił serca milionów widzów na całym świecie.
Ze względu na skomplikowaną sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie, występy reprezentantów Izraela niemal zawsze wiążą się z podwyższonymi środkami bezpieczeństwa i politycznymi demonstracjami. Wielokrotnie obecność tego kraju na eurowizyjnej scenie wywoływała nawoływania do bojkotu ze strony innych państw członkowskich oraz organizacji propalestyńskich.
Napięcia te szczególnie przybrały na sile podczas edycji organizowanej w Tel Awiwie w 2019 roku (po wygranej Netty), kiedy to islandzka grupa Hatari podczas ogłaszania wyników na żywo zaprezentowała flagi Palestyny, co poskutkowało nałożeniem kary finansowej na tamtejszego nadawcę przez EBU. Także w ostatnich latach dyskusje nad wykluczeniem Izraela z konkursu regularnie dominują medialne nagłówki przed każdym majowym półfinałem.
Walka o teksty piosenek i regulamin EBU
Eurowizja z założenia jest konkursem apolitycznym, co stawia przed izraelskim nadawcą publicznym (KAN) i EBU trudne wyzwania dyplomatyczne. Trudności te dotyczą nie tylko samej obecności kraju na scenie, ale również samej treści prezentowanych utworów.
Szerokim echem w mediach odbijają się procedury weryfikacji tekstów, które według EBU nie mogą zawierać żadnych politycznych aluzji. W przeszłości dochodziło do sytuacji, w których izraelskie delegacje były zmuszane do zmiany słów piosenek lub ich tytułów, aby mogły zostać dopuszczone do rywalizacji. Te ciągłe negocjacje pokazują, jak cienka jest granica między sztuką a polityką w kontekście jednego z największych festiwali muzycznych na świecie.
Tak Izrael rozpoczął Eurowizję 2026
Reprezentantem Izraela na Eurowizji 2026 we Wiedniu jest Noam Bettan (właśc. No’am Bettan). Artysta występuje w konkursie z utworem zatytułowanym „Michelle”, którego premiera odbyła się 5 marca 2026 roku.
Jak pisaliśmy, występ Izraela budzi ogromne kontrowersje. Kilka państw w proteście zrezygnowało z konkursu. Organizatorzy zmuszeni są do zabezpieczenia uczestników. A jak Noam zaprezentował się na otwarciu konkursu?
Wielu fanów Eurowizji spodziewało się, że na “turkusowym dywanie” reprezentanta Izraela powitają gwizdy i buczenie… Tymczasem nasz reporter Maciej Stępień donosi, że było bardzo spokojnie i więcej oklasków niż protestów. Jedno jednak przykuwało uwagę. Noam Bettan wkroczył na imprezę w otoczeniu małej armii ochroniarzy… Takiej obstawy nie miał żaden inny uczestnik. To bardzo wymowne.



