Piotrowska 20 lat temu wygrała "TzG" i romansowała z Mroczkiem. Tak wygląda obecnie
Jeszcze kilkanaście lat temu cała Polska śledziła jej taneczne sukcesy i głośny związek z Rafałem Mroczkiem. Aneta Piotrowska, zwyciężczyni trzeciej edycji „Tańca z Gwiazdami”, pojawiła się na finale najnowszego sezonu programu i od razu przyciągnęła uwagę fanów. Tancerka, która dziś stroni od show-biznesu, kibicowała uczestnikom z widowni i pokazała, jak bardzo zmieniła się od czasu telewizyjnego debiutu.
Od Kryształowej Kuli do wielkiej miłości z Rafałem Mroczkiem
Kiedy w 2006 roku Aneta Piotrowska pojawiła się w „Tańcu z Gwiazdami”, mało kto przypuszczał, że tak szybko stanie się jedną z największych gwiazd programu. Miała zaledwie 20 lat, ale już imponujące doświadczenie – była mistrzynią świata w tańcach latynoamerykańskich i występowała w zagranicznych musicalach. Do udziału w castingach namówili ją rodzice i trzeba przyznać, że był to strzał w dziesiątkę. Produkcja od razu dostrzegła jej talent i charyzmę.
W trzeciej edycji programu została partnerką Rafała Mroczka. Para od początku wzbudzała ogromne emocje. Widzowie pokochali ich za naturalność, energię i wyraźną chemię na parkiecie. Kolejne występy – szczególnie samba i romantyczny walc – były szeroko komentowane i regularnie zbierały wysokie noty od jurorów. Ostatecznie duet sięgnął po Kryształową Kulę, zapisując się w historii programu jako jedna z najbardziej pamiętnych par.
Jeszcze więcej mówiło się jednak o tym, co działo się poza parkietem. Media szybko zaczęły podejrzewać, że między tancerką a aktorem narodziło się uczucie. Plotki okazały się prawdą. Po latach Piotrowska otwarcie wspominała tamten czas.
Zakochałam się. To był mój pierwszy poważny związek. Bardzo go przeżywałam, podobnie jak nasze rozstanie. Byliśmy razem przez rok, ale media nie dawały nam spokoju. Każdy nasz krok był opisywany, analizowany, mieliśmy tego dość – mówiła w rozmowie z Onetem.
Choć ich relacja ostatecznie nie przetrwała próby czasu, dla fanów „Tańca z Gwiazdami” do dziś pozostają jedną z najbardziej kultowych par programu.

Aneta Piotrowska zniknęła z show-biznesu. Wyjechała za granicę i zaczęła nowe życie
Po ogromnym sukcesie w „Tańcu z Gwiazdami” wydawało się, że kariera Anety Piotrowskiej w Polsce nabierze jeszcze większego tempa. Tancerka rzeczywiście wróciła później do programu – występowała u boku Przemysława Cypryańskiego, a kilka lat później trenowała również Łukasza Mroza. Nie udało jej się jednak powtórzyć spektakularnego sukcesu z Rafałem Mroczkiem.
Z czasem zaczęła coraz bardziej oddalać się od polskiego show-biznesu. Zamiast bywania na celebryckich imprezach postawiła na rozwój kariery za granicą. Najpierw dostała propozycję współpracy z BBC i przeprowadziła się do Londynu. Później mieszkała także w Kalifornii, gdzie uczyła tańca i rozwijała swoje zawodowe pasje. Na tym jednak nie koniec. Piotrowska występowała również w kanadyjskich musicalach i prowadziła własną agencję artystyczną w Dubaju.
W międzyczasie jej życie prywatne mocno się zmieniło. W 2014 roku została mamą Mai i właśnie macierzyństwo sprawiło, że postanowiła nieco zwolnić tempo. Po latach życia na walizkach wróciła do Polski i osiadła w Trójmieście. To właśnie tam otworzyła własny klub fitness, który z czasem stał się jej nowym zawodowym projektem.
Choć dziś zdecydowanie rzadziej pojawia się w mediach, nadal wzbudza zainteresowanie fanów „Tańca z Gwiazdami”. Wielu widzów pamięta ją nie tylko jako świetną tancerkę, ale też jedną z najbardziej naturalnych i sympatycznych uczestniczek programu. Nic więc dziwnego, że jej niespodziewane pojawienie się na finale od razu zostało zauważone.
Tak dziś wygląda Aneta Piotrowska. Fani od razu zwrócili na nią uwagę
Podczas finału najnowszej edycji „Tańca z Gwiazdami” emocji zdecydowanie nie brakowało. Gamou Fall i Hanna Żudziewicz sięgnęli po Kryształową Kulę, pokonując mocnych rywali, a widzowie śledzili zmagania finalistów do ostatnich minut programu. W studiu pojawiło się też sporo znanych twarzy związanych z formatem. Na widowni można było dostrzec między innymi Michała Koterskiego, Jacka Jelonka czy siostry Krawczyńskie.
Największe poruszenie wywołała jednak właśnie obecność Anety Piotrowskiej. Tancerka opublikowała na swoim Instagramie zdjęcie ze studia programu, na którym pozuje siedząc na schodach prowadzących na słynny parkiet. Internauci od razu zwrócili uwagę na to, jak dziś wygląda była gwiazda „TzG”.
Trzeba przyznać, że czas jest dla niej wyjątkowo łaskawy. Choć od jej telewizyjnego debiutu minęło już prawie 20 lat, Piotrowska nadal prezentuje się bardzo młodo i promiennie. Fani podkreślali w komentarzach, że wciąż ma ten sam uśmiech i naturalny wdzięk, który przed laty podbił serca widzów. Sama tancerka wyraźnie świetnie odnajduje się z dala od show-biznesowego zgiełku i coraz częściej pokazuje w mediach społecznościowych spokojniejsze, bardziej prywatne życie.
Jej pojawienie się w finale programu wywołało też falę wspomnień. W sieci szybko zaczęły krążyć archiwalne nagrania z występów z Rafałem Mroczkiem, a wielu fanów pisało wprost, że chętnie zobaczyliby ją ponownie na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”. Na razie jednak nic nie wskazuje na to, by planowała wielki powrót do telewizji. Jedno jest pewne – Aneta Piotrowska wciąż doskonale pamiętana jest przez widzów kultowego show Posatu.
KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI