Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Gruchnęło z samego rana. Wykończona Boczarska tuż przed TzG. Wypuściła wymowne nagranie
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 07.05.2026 15:19

Gruchnęło z samego rana. Wykończona Boczarska tuż przed TzG. Wypuściła wymowne nagranie

Gruchnęło z samego rana. Wykończona Boczarska tuż przed TzG. Wypuściła wymowne nagranie
fot. KAPiF

Na jednym z InstaStories z treningu „Tańca z Gwiazdami” widać Magdalenę Boczarską tuż po intensywnej próbie. Aktorka jest wyraźnie zmęczona i łapie oddech po ćwiczeniach przed finałem programu. Materiał szybko zwrócił uwagę fanów, bo pokazuje kulisy przygotowań tuż przed finałem zaplanowanym na 10 maja.

Szokujący półfinał „Tańca z Gwiazdami”

Finał 18. edycji „Tańca z Gwiazdami”, zaplanowany na 10 maja, już na etapie półfinału przeszedł do historii programu jako jeden z najbardziej nieprzewidywalnych momentów w jego polskiej odsłonie. Wydarzenia, które rozegrały się podczas odcinka, zaskoczyły zarówno widzów, jak i samych uczestników, a produkcja musiała wprowadzić rozwiązania, które wcześniej w formacie nie miały miejsca.

W półfinale rywalizowało pięć par, które walczyły o trzy miejsca w finale. Zgodnie z pierwotnymi założeniami, do decydującego odcinka miały awansować trzy duety. Jednak sytuacja zmieniła się w sposób, którego nikt nie przewidział. W trakcie odcinka Piotr Kędzierski – jeden z uczestników – niespodziewanie ogłosił rezygnację z dalszej rywalizacji. Kędzierski zdecydował się zakończyć udział w programie jeszcze przed ogłoszeniem ostatecznych rozstrzygnięć półfinału.

Rezygnacja jednego z uczestników nie była jednak jedynym zwrotem akcji tego wieczoru. Po zakończeniu dogrywki, w której rywalizowały dwie pary, doszło do kolejnej, zaskakującej decyzji jurorów. Wbrew pierwotnym zasadom, według których do finału miały awansować trzy pary, ostatecznie zdecydowano się przepuścić aż cztery duety. 

Ostateczny skład finału obejmuje cztery pary: Sebastian Fabijański i Julia Suryś, Gamou Fall i Hanna Żudziewicz, Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke oraz Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz. 

Z perspektywy historii programu ten półfinał już teraz określany jest jako jeden z najbardziej przełomowych. Nie tylko ze względu na emocje i poziom rywalizacji, ale przede wszystkim z powodu zmiany reguł, które dotychczas wydawały się nienaruszalne. 

Gruchnęło z samego rana. Wykończona Boczarska tuż przed TzG. Wypuściła wymowne nagranie
Jacek Jeschke, Magdalena Boczarska, fot. KAPiF

Instastory z treningu „Tańca z Gwiazdami”

W końcowej fazie programu „Taniec z Gwiazdami” uwaga widzów i mediów coraz częściej przenosi się poza scenę telewizyjną, wprost do sal treningowych i mediów społecznościowych uczestników. To właśnie tam powstają materiały, które – choć krótkie i niepozorne – potrafią wywołać szeroką dyskusję. Tak było w przypadku InstaStories opublikowanego z treningu Magdaleny Boczarskiej.

Na nagraniu, które pojawiło się w relacji Jacka Jeschke, widać aktorkę bezpośrednio po intensywnej próbie. Boczarska jest wyraźnie zmęczona, łapie oddech, a jej reakcja wskazuje na wysiłek, jaki towarzyszył dopracowywaniu choreografii. Tego rodzaju obrazy nie są w programie niczym wyjątkowym – finałowa faza „Tańca z Gwiazdami” zawsze oznacza wzrost intensywności treningów, które często trwają wiele godzin dziennie i obejmują wielokrotne powtarzanie tych samych sekwencji ruchów.

Największe zainteresowanie widzów wzbudziła jednak obecność Mateusza Banasiuka, partnera życiowego Magdaleny Boczarskiej. W nagraniu widać moment, w którym tłumaczy elementy układu. W naturalny sposób wywołało to lekką, żartobliwą reakcję uczestników nagrania.

W relacji Jacka Jeschke cała sytuacja została przedstawiona w swobodnym, humorystycznym tonie, w którym Banasiuk – mimo że nie ma zawodowego związku z tańcem ani choreografią – został pół-żartem nazwany choreografem. W rzeczywistości jego rola ograniczała się do obecności na treningu i spontanicznej reakcji na przebieg próby, bez formalnego udziału w procesie.

Mateusz Banasiuk w „Tańcu z Gwiazdami”

Choć Mateusz Banasiuk w opisywanej sytuacji pojawia się jedynie w tle treningu Magdaleny Boczarskiej, jego obecność w przestrzeni programu „Taniec z Gwiazdami” nie jest całkowicie przypadkowa ani jednorazowa. Aktor brał udział w 2. edycji polsatowskiej odsłony show (jesień, 2014 rok), gdzie jego partnerką taneczną była Hanna Żudziewicz. Był to jeden z etapów, który ugruntował jego obecność w świecie rozrywki telewizyjnej, choć po zakończeniu edycji nie kontynuował kariery tanecznej w formatach telewizyjnych. 

W obecnym sezonie Banasiuk pojawił się ponownie w przestrzeni programu, ale już w zupełnie innej roli. W jednym z odcinków specjalnych uczestnicy mieli okazję zaprosić do występów osoby im bliskie, tworząc choreografie w formacie trójek: tancerz, gwiazda i zaproszony gość. W tym kontekście Banasiuk wystąpił u boku Magdaleny Boczarskiej i Jacka Jeschke, uczestnicząc w przygotowanym układzie. Jego udział miał charakter symboliczny i emocjonalny – wpisywał się w narrację odcinka, w którym ważniejsze od techniki były relacje między uczestnikami i ich bliskimi. Tego typu rozwiązania produkcyjne są stosowane w programie od kilku edycji i mają na celu urozmaicenie formatu oraz pokazanie uczestników w mniej konkursowym, bardziej osobistym świetle.

Gruchnęło z samego rana. Wykończona Boczarska tuż przed TzG. Wypuściła wymowne nagranie
Magdalena Boczarska, fot. Instagram
Gruchnęło z samego rana. Wykończona Boczarska tuż przed TzG. Wypuściła wymowne nagranie
Mateusz Banasiuk, fot. Instagram
Gruchnęło z samego rana. Wykończona Boczarska tuż przed TzG. Wypuściła wymowne nagranie
Jacek Jeschke, Magdalena Boczarska, Mateusz Banasiuk, fot. KAPiF

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji