Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Natalia Kukulska przerwała milczenie i potwierdziła plotki. "Miałam wątpliwości"
Kamil Wroński
Kamil Wroński 08.05.2026 16:17

Natalia Kukulska przerwała milczenie i potwierdziła plotki. "Miałam wątpliwości"

Natalia Kukulska przerwała milczenie i potwierdziła plotki. "Miałam wątpliwości"
KAPIF

Pięćdziesiąte urodziny Natalii Kukulskiej nie miały charakteru jednorazowej uroczystości, lecz stały się rozciągniętym w czasie świętem muzyki, wspomnień i nowych planów. Zaskoczona przez bliskich artystka otrzymała kameralne, ale starannie przygotowane przyjęcie, a jednocześnie sama obdarowała publiczność zapowiedzią jubileuszowej trasy koncertowej, która stała się symbolicznym podsumowaniem jej drogi od dziecięcej gwiazdy do dojrzałej twórczyni.

Kim jest Natalia Kululska?

Natalia Kukulska to jedna z tych postaci polskiej sceny muzycznej, które trudno „przykleić” do jednej epoki. Zaczynała jako dziecko, a dziś funkcjonuje jako dojrzała artystka, producentka i autorka, która konsekwentnie buduje własny język muzyczny – często daleki od prostych kategorii popu radiowego.

Urodzona 3 marca 1976 roku w Warszawie, od początku była „wpisana” w muzykę, choć to określenie bywa zwodnicze – bo nie chodzi tu o deterministyczne przeznaczenie, tylko o środowisko i intensywną obecność dźwięku w domu. Jej rodzicami byli Anna Jantar i Jarosław Kukulski, co siłą rzeczy ustawiało poprzeczkę bardzo wysoko, ale też narzucało szczególną presję symboliczną. Debiutowała wcześnie – już w 1986 roku, mając zaledwie dziesięć lat, nagrała album „Natalia”, a niedługo potem „Bajki Natalki”. Te dziecięce projekty nie były jedynie epizodem – sprzedały się w ogromnych nakładach i ugruntowały jej obecność w świadomości publicznej jeszcze zanim weszła w dorosłość.

Przełomem w sensie artystycznej autonomii była połowa lat 90., kiedy Kukulska zaczęła świadomie odchodzić od wizerunku „dziecięcej gwiazdy”. Album „Światło” (1996), a następnie „Puls” (1997), pokazały ją jako wokalistkę, która nie tylko śpiewa, ale też zaczyna współkształtować brzmienie swoich nagrań. W tym okresie jej muzyka była osadzona w popie, ale już z wyraźną ambicją bardziej nowoczesnego, czasem soulowego i R&B-owego idiomu.

Kolejne lata przyniosły konsekwentną ewolucję. „Autoportret” (1999), „Tobie” (2001) czy „Sexi Flexi” (2007) pokazują stopniowe przesuwanie się w stronę bardziej autorskiej, produkcyjnie dopracowanej muzyki, często tworzonej w ścisłej współpracy z mężem Michałem Dąbrówką. Warto podkreślić, że Kukulska nie ogranicza się do roli wykonawczyni – współtworzy teksty, muzykę i aranżacje, co w polskim mainstreamie nadal nie jest standardem, szczególnie w przypadku artystek popowych.

Istotny zwrot nastąpił także w latach 2010., kiedy zaczęła eksplorować bardziej elektroniczne brzmienia i projekty konceptualne. „Ósmy plan” (2015) czy „Halo tu Ziemia” (2017) pokazują artystkę zainteresowaną nie tylko piosenką jako formą, ale też całością narracji albumowej. Z kolei „Czułe struny” (2020), projekt o wyraźnym charakterze reinterpretacji muzyki klasycznej, potwierdził jej gotowość do wychodzenia poza typową logikę rynku pop.

Na tle polskiej sceny Kukulska pozostaje przypadkiem interesującym badawczo: łączy wysoką rozpoznawalność z relatywnie dużą autonomią twórczą. Nie buduje kariery w oparciu o jednorazowe „hity sezonu”, ale raczej o ciągłość pracy i stopniowe przesuwanie granic własnego stylu. W efekcie jej dorobek przypomina bardziej rozwijającą się narrację niż zbiór pojedynczych piosenek.

Można powiedzieć, że jej kariera nie jest spektakularnym „skokiem”, tylko długim procesem negocjowania między mainstreamem a ambicją artystyczną – i w tym sensie jest jedną z bardziej stabilnych trajektorii w polskiej muzyce popularnej ostatnich trzech dekad.

Natalia Kukulska przerwała milczenie i potwierdziła plotki. "Miałam wątpliwości"
Natalia Kukulska, fot. KAPIF

50. urodziny Natalii Kukulskiej

Natalia Kukulska swoje 50. urodziny obchodziła 3 marca 2026 roku i – co ciekawe – nie był to tylko klasyczny jubileusz z tortem i kwiatami, ale raczej dzień, który rozlał się na kilka kolejnych tygodni świętowania. Sama artystka przyznała później, że „tonie w kwiatach” i jeszcze nie zdążyła nawet spokojnie obejrzeć wszystkich prezentów ani odpisać na wiadomości od fanów, co dobrze pokazuje skalę całego wydarzenia – bardziej przypominało to mały festiwal niż prywatne urodziny.

Największym „prezentem”, jaki Kukulska otrzymała w sensie symbolicznym, była jednak niespodzianka przygotowana przez najbliższych: huczne przyjęcie urodzinowe w Warszawie, zorganizowane przez męża Michała Dąbrówkę. Wokalistka została na nie niemal „porwana” – z relacji wynika, że nie spodziewała się ani miejsca, ani listy gości, ani skali wydarzenia. Wśród uczestników pojawili się przyjaciele ze świata muzyki, a całość miała wyraźnie emocjonalny, rodzinno-artystyczny charakter.

Jeśli jednak szukać prezentu najbardziej „publicznego”, to Kukulska sama sprawiła go swoim fanom. Tuż przed lub w okolicach 50. urodzin zapowiedziała jubileuszową trasę koncertową zatytułowaną „Czy ona jest taka jak ja?”, która stała się formą podsumowania jej dotychczasowej drogi artystycznej i jednocześnie nowym otwarciem. W praktyce można więc powiedzieć, że urodziny zamieniły się w projekt muzyczny – rzadki przypadek, kiedy prezent nie jest przedmiotem, lecz wydarzeniem rozpisanym na miesiące.

Okazuje się również, że przyjaciel piosenkarki przygotował dla niej zabawne nagranie, którym Kukulska podzieliła się ze światem właśnie teraz.

"Słowo klucz to dystans. Takim dystansem wykazali się wszyscy (łącznie ze mną), którzy wzięli udział w tym wiekopomnym dziele, które stworzył dla mnie, przechodząc samego siebie, przezdolny, przecyniczny przetwórczy (fajne słowo wyszło), przeinteligentny i przezabawny przekochany Paweł Talaga. Ci z was, którzy obserwują mój profil są przyzwyczajeni do filmików urodzinowych, które z dużym przymrużeniem oka od lat tworzy dla mnie Pawełeczek. Zdarzały się i pytania, kiedy będzie opublikowany film na moje okrągłe urodziny, albo dlaczego go jeszcze nie ma…" - zaczęła.

 

Natalia Kukulska miała duże wątpliwości

Natalia Kukulska przyznała, że długo wahała się, czy w ogóle upublicznić nagranie przygotowane z okazji jej 50. urodzin. Powodem nie była jednak skromność w klasycznym sensie, lecz raczej skala przedsięwzięcia i jego wyraźnie żartobliwy, niemal filmowy charakter. W projekt zaangażowała się bowiem cała grupa znanych artystów i przyjaciół, którzy – jak relacjonuje wokalistka – zostali namówieni przez Pawła do udziału w urodzinowej „szopce-niespodziance”. Efekt okazał się na tyle nieoczywisty, że sama zainteresowana zastanawiała się, czy publiczność odbierze go zgodnie z intencją twórców.

Jak podkreśliła Kukulska:

"… Ale tym razem miałam większe wątpliwości czy w ogóle to publikować bo w piosence i teledysku wzięła udział cała Plejada znanych koleżanek i kolegów, których Paweł namówił do wzięcia udziału w tej urodzinowej 'szopce - niespodziance'. Monty Python byłby z Was dumny. A mnie rozłożyło to ze śmiechu na łopatki. Myślę, że i was rozbawi. Ps. Dzieło powstało jako przeróbka mojej piosenki z 2001 roku 'Z głębi serc'"

W jej słowach wyraźnie pobrzmiewa dystans do samej siebie oraz świadomość, że przygotowany materiał balansuje na granicy muzycznego żartu i artystycznej zabawy formą. Odwołanie do estetyki Monty Pythona nie jest tu przypadkowe – sugeruje absurd, przerysowanie i lekko anarchiczny humor, który z definicji wymyka się klasycznym ramom teledysku jubileuszowego.

Co istotne, całość powstała jako reinterpretacja utworu „Z głębi serc” z 2001 roku, co nadaje projektowi dodatkowy wymiar: nie jest to jedynie urodzinowa niespodzianka, ale też autoironiczny powrót do własnej twórczości sprzed lat. W tym sensie Kukulska nie tylko celebruje jubileusz, lecz także świadomie przepisuje fragment swojego muzycznego archiwum, zapraszając do tego procesu innych artystów.

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji