Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Karol Strasburger przeprosił widzów "Familiady". Stało się
Agata Piszczek
Agata Piszczek 07.05.2026 16:53

Karol Strasburger przeprosił widzów "Familiady". Stało się

Karol Strasburger przeprosił widzów "Familiady". Stało się
fot. KAPiF

Karol Strasburger od lat jest jedną z największych gwiazd Telewizji Polskiej i twarzą kultowego teleturnieju „Familiada”. Tym razem wokół prezentera zrobiło się jednak wyjątkowo głośno. Do produkcji programu zaczęły napływać wiadomości od widzów, a sam gospodarz postanowił publicznie odnieść się do całej sytuacji i przeprosić fanów programu.

„Familiada” od lat jest hitem TVP. Karol Strasburger stał się symbolem programu

Trudno dziś wyobrazić sobie polską telewizję bez programu „Familiada”. Teleturniej emitowany na antenie TVP od ponad trzech dekad stał się prawdziwym fenomenem i jednym z najbardziej rozpoznawalnych formatów rozrywkowych w kraju. Widzowie pokochali go za prostą formułę, rodzinny klimat i sporą dawkę humoru, która od lat towarzyszy kolejnym odcinkom. Ogromna w tym zasługa prowadzącego, czyli Karola Strasburgera, który od samego początku jest twarzą programu.

To właśnie jego charakterystyczny styl prowadzenia sprawił, że teleturniej zdobył status kultowego. Prezenter zasłynął nie tylko spokojem i elegancją przed kamerą, ale także legendarnymi już żartami, które dla wielu widzów są obowiązkowym elementem każdego odcinka. Internet od dawna żyje tzw. „sucharami Strasburgera”, a wiele z nich doczekało się własnego życia w mediach społecznościowych.

Mimo upływu lat „Familiada” nadal cieszy się dużą popularnością i regularnie przyciąga przed telewizory wiernych fanów. Widzowie przywiązali się zarówno do samego formatu, jak i do prowadzącego, którego wielu traktuje wręcz jak członka rodziny. Nic więc dziwnego, że każda zmiana czy nietypowa sytuacja związana z programem natychmiast wywołuje emocje i lawinę komentarzy w sieci. Tym razem również nie obyło się bez gorącej dyskusji.

Karol Strasburger przeprosił widzów "Familiady". Stało się
fot. Facebook, Karol Strasburger w “Familiadzie”

Widzowie zaczęli pisać do produkcji. Karol Strasburger musiał zareagować

W ostatnich dniach wokół Karola Strasburgera zrobiło się wyjątkowo głośno. Wszystko przez wiadomości, które zaczęli wysyłać widzowie programu „Familiada”. Fani teleturnieju zwrócili uwagę na sposób, w jaki prezenter wypowiada słowo “dwadzieścia” podczas prowadzenia programu. Sprawa błyskawicznie rozniosła się po internecie i wywołała sporą dyskusję wśród sympatyków formatu.

Produkcja programu postanowiła odnieść się do całej sytuacji i opublikowała specjalny komunikat w mediach społecznościowych. Podkreślono w nim, że wszystkie wiadomości od widzów są dokładnie analizowane. 

„Dziękujemy za wszystkie wasze wiadomości — wiedzcie, że każdą z nich czytamy i szeroko analizujemy” — przekazano fanom programu.

Do wpisu dołączono również fragment odcinka, w którym sam Karol Strasburger odniósł się do zamieszania. Prezenter postanowił zrobić to w swoim charakterystycznym stylu — z lekkością i humorem. Podczas tłumaczenia zasad finałowej rundy powiedział:

„Mówię wyraźnie dwadzieścia, bo czepiają się. Jak powiem szybko »dwajeścia«, to mówią: »jak pan mówi, panie Karolu, to się mówi dwadzieścia«. To ja wiem, ale przyspieszam. Naprawdę sorry”.

Po tej reakcji wielu widzów stanęło po stronie prezentera, podkreślając, że drobne przejęzyczenia zdarzają się każdemu, szczególnie podczas pracy na żywo i pod presją czasu. Inni przyznali jednak, że rzeczywiście zwrócili uwagę na sposób wypowiadania słowa przez gospodarza programu.

Produkcja „Familiady” tłumaczy prezentera. Emocje miały wziąć górę

Po lawinie komentarzy głos ponownie zabrała produkcja „Familiady”. Twórcy programu postanowili jasno wyjaśnić, skąd wzięła się cała sytuacja i dlaczego sposób mówienia prezentera mógł się zmienić. W komunikacie podkreślono, że Karol Strasburger doskonale zna zasady poprawnej wymowy, a cała sprawa wynika przede wszystkim z tempa pracy i emocji towarzyszących nagraniom.

Produkcja stanęła murem za prowadzącym i przypomniała, że gospodarz teleturnieju od lat uchodzi za jedną z najbardziej profesjonalnych postaci polskiej telewizji. 

„Nasz gospodarz kulturę słowa ma w jednym palcu — naturalność, duże emocje, czas i gra o pieniądze często… po prostu niosą za sobą szybką artykulację” — wyjaśniono oficjalnie.

Wielu fanów programu przyjęło te tłumaczenia ze zrozumieniem. W komentarzach zaczęły pojawiać się wpisy, że widzowie są przyzwyczajeni do naturalnego stylu prowadzącego i właśnie za autentyczność tak bardzo go cenią. Nie brakowało też opinii, że drobna językowa wpadka tylko dodała całej sytuacji ludzkiego wymiaru.

Sam Karol Strasburger również pokazał, że potrafi podchodzić do zamieszania z dystansem. Choć sprawa wywołała sporo emocji, prezenter nie unikał tematu i zdecydował się otwarcie przeprosić widzów. Dla wielu internautów był to dowód, że mimo ogromnego doświadczenia i statusu gwiazdy nadal potrafi zachować luz oraz kontakt z publicznością. Jedno jest pewne — wokół „Familiady” znów zrobiło się naprawdę głośno.

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Łatwogang stream
Wpłaciłeś na zbiórkę Łatwoganga? O tej uldze mogłeś zapomnieć. Skarbówka zwróci pieniądze
Rodzinka.pl
Podrywał Kożuchowską, przyjaźnił się z Musiałem. Co teraz robi Bolo z "Rodzinki.pl"?
Sebastian Karpiel-Bułecka
Sebastian Karpiel-Bułecka to pseudonim artystyczny. Mało kto wie, jak naprawdę nazywa się lider Zakopower
"The Voice of Poland"
TVP wydało komunikat ws. „The Voice”. „To już pewne”
Maurycy Popiel z mamą
Maurycy Popiel to syn znanej aktorki. Mało kto wiedział, że są spokrewnieni
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji