Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Boczarska przegrała finał „TzG” przez klątwę? Fani nie mają wątpliwości
Kamil Wroński
Kamil Wroński 11.05.2026 09:52

Boczarska przegrała finał „TzG” przez klątwę? Fani nie mają wątpliwości

Boczarska przegrała finał „TzG” przez klątwę? Fani nie mają wątpliwości
KAPIF

Magdalena Boczarska była jedną z głównych faworytek finału „Tańca z Gwiazdami”, ale po ogłoszeniu wyników internet zaczął żyć własną teorią. Widzowie przekonują, że aktorka mogła paść ofiarą słynnej już „klątwy niebieskiej sukienki”, która według fanów od kilku edycji przynosi pecha finalistkom programu.

 

Wielki finał "TzG"

Finał „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” miał w sobie wszystko, czego widzowie oczekują od telewizyjnego widowiska: emocje, wzruszenia, błyszczące kreacje i taki poziom napięcia, że nawet reklamy wydawały się trwać dwa razy dłużej niż zwykle. Tym razem stawka była wyjątkowa, bo po raz pierwszy w historii polsatowskiej odsłony programu o Kryształową Kulę walczyły aż cztery pary.

Na parkiecie pojawili się Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke, Sebastian Fabijański i Julia Suryś, Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz oraz Gamou Fall i Hanna Żudziewicz. Każda para zatańczyła po dwa układy, a jurorzy wyjątkowo hojnie rozdawali najwyższe noty. W pewnym momencie można było odnieść wrażenie, że punktacja przestała mieć większe znaczenie, bo niemal wszyscy zasługiwali na owacje na stojąco. O wszystkim zdecydowali więc widzowie.

I właśnie wtedy wydarzyło się coś, co natychmiast podzieliło internet. Zwycięzcami 18. edycji programu zostali Gamou Fall i Hanna Żudziewicz. Para odebrała Kryształową Kulę oraz główną nagrodę finansową, a sam Gamou nie krył emocji po ogłoszeniu werdyktu.

Trzeba jednak przyznać, że finał miał wyjątkowo wyrównany poziom. W sieci szybko pojawiły się komentarze widzów przekonanych, że triumf powinien przypaść Sebastianowi Fabijańskiemu i Julii Suryś. Ich freestyle był jednym z najczęściej komentowanych momentów wieczoru, a część internautów pisała wręcz, że aktor przeszedł w programie największą metamorfozę spośród wszystkich uczestników.

Ale właśnie na tym polega fenomen „Tańca z Gwiazdami”. To program, w którym liczą się nie tylko kroki, technika i perfekcyjne obroty. Widzowie głosują także na historię, emocje i sympatię, którą uczestnicy budują przez kolejne tygodnie. Dlatego finały tego show od lat przypominają bardziej wielkie społeczne wydarzenie niż zwykły telewizyjny konkurs.

I choć Kryształowa Kula jest tylko jedna, po tym finale trudno mówić o prawdziwych przegranych. Były za to emocje, które jeszcze długo będą krążyć po internecie szybciej niż taneczny walc wiedeński.

Boczarska przegrała finał „TzG” przez klątwę? Fani nie mają wątpliwości
Gamou Fall, Hanna Żudziewicz, fot. KAPIF

Magdalena Boczarska w finale "Tzg"

Magdalena Boczarska w finale „Tańca z Gwiazdami” przypominała zawodniczkę, która od pierwszego odcinka biegnie w czołówce maratonu i ani przez chwilę nie pozwala sobie na zadyszkę. Wraz z Jackiem Jeschke zatańczyła walca angielskiego i freestyle, a jurorzy nie mieli większych wątpliwości — para ponownie zgarnęła komplet punktów. W programie, w którym emocje bywają ważniejsze od techniki, taka zgodność jury nie zdarza się przecież codziennie.

W finale zachwyt jury  był wyraźny. Jurorzy podkreślali elegancję ruchów, sceniczną dojrzałość i to, że Boczarska nie wyglądała na osobę uczącą się tańca od kilku tygodni. Na parkiecie miała spokój aktorki, która wie, gdzie stoi kamera, ale jednocześnie nie przykrywała partnera własną osobowością. A to w „Tańcu z Gwiazdami” wcale nie jest takie oczywiste.

Jednak widzowie, jak to widzowie, podzielili się niemal natychmiast na dwa obozy. Jedni byli zachwyceni i pisali w mediach społecznościowych, że oglądają „klasę samą w sobie” oraz najbardziej elegancką uczestniczkę tej edycji. Inni zarzucali programowi, że aktorka była przez jurorów faworyzowana, a wysokie noty pojawiały się niemal automatycznie. Dyskusja wokół jej występów trwała zresztą przez niemal cały sezon.

I chyba właśnie dlatego obecność Magdaleny Boczarskiej w finale okazała się tak ważna dla tej edycji. Była uczestniczką, która wzbudzała emocje nie tylko na parkiecie, lecz także poza nim. Jedni widzieli w niej artystyczną perfekcję, inni chłodny profesjonalizm. Ale nawet najbardziej sceptyczni widzowie raczej nie mogli powiedzieć jednego — że była w tym finale przypadkiem.

Bo niezależnie od wyniku, Boczarska zatańczyła sezon, który trudno będzie szybko zapomnieć.

Klątwa niebieskiej sukienki

W świecie „Tańca z Gwiazdami” wszystko ma znaczenie: krok, spojrzenie, tempo obrotu, a najwyraźniej także kolor sukienki. Po finale 18. edycji programu internet zalała fala komentarzy przekonujących, że Magdalena Boczarska przegrała przez słynną już „klątwę niebieskiej sukienki”. I choć brzmi to jak fabuła lekkiej komedii romantycznej o pechowej garderobie, część fanów programu naprawdę zaczęła doszukiwać się w tym pewnej prawidłowości.

Boczarska i Jacek Jeschke byli przecież jednymi z głównych faworytów do zwycięstwa. Jurorzy regularnie zasypywali ich wysokimi ocenami, a w finale para ponownie zgarnęła komplet punktów za walca angielskiego i freestyle. Sama aktorka od początku sezonu uchodziła za uczestniczkę niemal stworzoną do tego programu — elegancką, sceniczną i wyjątkowo konsekwentną w budowaniu tanecznej formy.

A jednak Kryształowa Kula powędrowała do Gamou Falla i Hanny Żudziewicz. I wtedy internet zrobił to, co internet lubi najbardziej — połączył fakty z przesądami. W komentarzach błyskawicznie zaczęły pojawiać się wpisy o „klątwie niebieskiej sukienki”, która rzekomo od kilku edycji prześladuje finalistki programu. Fani przypomnieli, że wcześniej w błękitnych kreacjach finały przegrywały między innymi Roksana Węgiel i Julia Żugaj, choć wiele osób typowało je na zwyciężczynie.

Sprawdź także: Widzowie grzmią po finale "TzG". Piszą o "ustawce"

Co ciekawe, temat tej „klątwy” urósł do tego stopnia, że media rozrywkowe zaczęły pisać o nim jeszcze przed finałem. Pojawiały się nawet sugestie, że uczestniczki i produkcja programu starają się unikać błękitnych stylizacji w najważniejszych odcinkach. Sama Maffashion zdradziła wcześniej, że wokół niebieskich sukni rzeczywiście narosła w ekipie programu pewna legenda.

Oczywiście trudno traktować to inaczej niż telewizyjny przesąd, trochę podobny do sportowych rytuałów piłkarzy, którzy wychodzą na murawę zawsze tą samą nogą. Ale właśnie takie drobiazgi budują atmosferę programów oglądanych przez miliony widzów. Bo „Taniec z Gwiazdami” od dawna nie jest wyłącznie konkursem tanecznym. To także wielka opowieść tworzona przez emocje, komentarze i internetowe teorie, które żyją własnym życiem jeszcze długo po zakończeniu programu.

Boczarska przegrała finał „TzG” przez klątwę? Fani nie mają wątpliwości
Magdalena Boczarska, fot. KAPIF
Boczarska przegrała finał „TzG” przez klątwę? Fani nie mają wątpliwości
Magdalena Boczarska, fot. KAPIF

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji