Poważna kontuzja gwiazdy "Tzg". Ibisz ogłosił, co się dzieje z finalistką
Finał „Tańca z gwiazdami” przyniósł ogromne emocje nie tylko na parkiecie. W trakcie programu Krzysztof Ibisz ujawnił, że jedna z finalistek od tygodni zmaga się z poważną kontuzją, a mimo to nadal walczy o Kryształową Kulę. Gwiazda zatańczyła tak dobrze, że jury przyznało jej maksymalną liczbę punktów.
Finał "Tańca z Gwiazdami"
Dziś, 10 maja, odbywa się finał programu “Taniec z Gwiazdami,” który już teraz zapisuje się w historii show jako jedna z najbardziej nietypowych edycji. Po raz pierwszy w historii programu o Kryształową Kulę rywalizują aż cztery pary jednocześnie. To sytuacja bez precedensu, która sprawia, że napięcie towarzyszące widzom i uczestnikom jest wyjątkowo wysokie, a przewidywanie zwycięzcy staje się praktycznie niemożliwe.
Do decydującego odcinka awansowali: Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke, Gamou Fall i Hanna Żudziewicz, Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz oraz Sebastian Fabijański i Julia Suryś.
Zwycięzcy otrzymają Kryształową Kulę oraz nagrody finansowe – 200 tysięcy złotych dla celebryty i 100 tysięcy złotych dla profesjonalnego tancerza. Choć dla wielu uczestników pieniądze są ważne, to jednak najczęściej podkreślają oni, że największą wartością jest samo zwycięstwo i uznanie widzów oraz jurorów.

Wyrównany poziom finalistów
Produkcja zapowiada finał jako spektakularne widowisko, w którym każda para pokaże swoje najmocniejsze strony. Nieodłącznym elementem finału jest także głosowanie widzów, które w połączeniu z ocenami jury decyduje o ostatecznym wyniku. To właśnie ta mieszanka sprawia, że program od lat budzi tak duże emocje – nawet minimalna różnica punktów może zadecydować o zwycięstwie lub porażce.
Tegoroczna edycja wyróżnia się szczególnie wyrównanym poziomem uczestników, co dodatkowo podkręca atmosferę rywalizacji. Finał staje się więc nie tylko konkursem tanecznym, ale też emocjonalnym widowiskiem, które przyciąga przed ekrany miliony widzów.
Dzisiejszy odcinek “Taniec z Gwiazdami” ma szansę przejść do historii jako jeden z najbardziej nieprzewidywalnych finałów w dziejach programu. Cztery pary, jedna Kryształowa Kula i ogromne emocje – to połączenie, które gwarantuje, że ten wieczór na długo zostanie w pamięci fanów show.
Paulina Gałązka zatańczyła mimo złamanego żebra. Widzowie nie mieli pojęcia, z czym mierzy się finalistka
Finał „Tańca z gwiazdami” dostarczył ogromnych emocji, ale mało kto spodziewał się, że za jednym z najlepszych występów wieczoru stoi tak trudna historia. Paulina Gałązka wyszła na parkiet mimo poważnej kontuzji i zachwyciła zarówno jurorów, jak i widzów przed telewizorami. Aktorka zatańczyła znakomicie, a jury nie miało żadnych wątpliwości — na tablicy pojawiło się 40 punktów.
Tuż po występie kulisy zdrowotnych problemów finalistki ujawnił Krzysztof Ibisz.
„Paulina tańczy na tym poziomie, mimo poważnej kontuzji” – powiedział Krzysztof Ibisz.
Aktorka od tygodni funkcjonuje ze złamanym żebrem bez przemieszczenia. To uraz, który potrafi wykluczyć z aktywności nawet zawodowych sportowców. Gwiazda nie zrezygnowała jednak z walki o finał i regularnie trenowała, choć wymagało to stosowania silnych leków przeciwbólowych. Każdy trening miał kosztować ją ogromny wysiłek, ale aktorka nie zamierzała odpuszczać.
Emocji nie brakowało także po zakończeniu tańca. Paulina wyznała na wizji, że jej wielkim marzeniem było zatańczyć z Rafałem Maserakiem. Chwilę później tancerz pojawił się na parkiecie i razem wykonali krótki taneczny układ, wywołując entuzjazm publiczności. Wzruszająco było również za kulisami. Paulina Sykut-Jeżyna rozmawiała z rodziną aktorki i jej partnerem, który nie krył dumy.
„Nareszcie cały kraj mógł zobaczyć, co ja w tobie widzę. Zakocha się tak, jak ja się zakochałem” — powiedział ukochany Gałązki.



KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI