Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Przykre wyznanie faworyta "TzG" tuż przed finałem. "Jest mi smutno"
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 08.05.2026 21:47

Przykre wyznanie faworyta "TzG" tuż przed finałem. "Jest mi smutno"

Przykre wyznanie faworyta "TzG" tuż przed finałem. "Jest mi smutno"
fot. KAPiF

Kulisy „Tańca z gwiazdami”! Gamou Fall dopiero po finale zdobył się na szczere wyznanie. Udział w hitowym show miał dla niego ogromną cenę — wszystko przez treningi i napięty grafik. Choć emocje po zakończeniu programu wciąż nie opadły, finalista nie kryje, że najbardziej marzy już tylko o jednym. O co chodzi?

Finał „Tańca z gwiazdami” już 10 maja

Już 10 maja o godz. 19.55 widzowie Polsat zobaczą finał 18. edycji programu “Taniec z gwiazdami”. Tym razem produkcja przygotowała zmianę, której wcześniej w historii show jeszcze nie było. O Kryształową Kulę powalczą aż cztery pary, a nie – jak dotychczas – trzy.

W wielkim finale wystąpią: Sebastian Fabijański i Julia Suryś, Gamou Fall i Hanna Żudziewicz, Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke oraz Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz. Produkcja od kilku dni podgrzewa atmosferę wokół finału, a widzowie już w mediach społecznościowych typują swoich faworytów.

To jednak nie tylko rywalizacja o zwycięstwo. Ostatni odcinek ma być jednym z najbardziej emocjonalnych momentów tej edycji. Finaliści wielokrotnie podkreślali, że program był dla nich dużym wyzwaniem fizycznym i psychicznym. W finale liczyć będą się już nie tylko oceny jurorów, ale również głosy widzów, które mogą przesądzić o końcowym wyniku programu.

Przykre wyznanie faworyta "TzG" tuż przed finałem. "Jest mi smutno"
“Taniec z Gwiazdami” fot. KAPiF

Gamou Fall powiedział to przed finałem

Tuż przed finałem głos zabrał Gamou Fall, który w rozmowie o udziale w show odniósł się do życia prywatnego i swojej córki. Uczestnik przyznał, że bardzo zależy mu na tym, by w przyszłości była z niego dumna. 

Po ludzku jest po prostu smutne, ale ja uważam, że wszystkie rzeczy w życiu wartościowe, za wszystko trzeba zapłacić cenę. No i to jest ta cena, którą trzeba zapłacić za to, żeby w przyszłości móc dać jej [córce - red.] wszystkie możliwości. Więc tak, jest mi cholernie smutno, że kończy się ten program. Jestem cholernie zadowolony i szczęśliwy, że się kończy ten program, bo będę mógł wrócić do rodziny" - mówił w rozmowie z Pomponikiem

Podkreślił również, że sam ma ogromny szacunek do swoich rodziców i chciałby być dla dziecka równie ważną postacią.

Ja właśnie mam to, że ja z moich rodziców jestem cholernie dumny i są moimi bohaterami i moim marzeniem też jest to, żebym ja był dla swojej [pociechy] bohaterem, bo z byciem tatą to jest tak, że ktoś tak fajnie powiedział, że możesz być pierwszym rozczarowaniem albo pierwszą miłością, jeżeli wychowujesz dziewczynkę. No i kurczę, no wiadomo, kim chcę dla niej być i co chcę jej dać" - wyznał.

Fall zaznaczył też, że rozpoznawalność i obecność w telewizji nie są najważniejsze. Jak przyznał, żaden program ani popularność nie zastąpią prawdziwej obecności w domu i czasu spędzanego z rodziną. Te słowa szybko zwróciły uwagę fanów programu, którzy szeroko komentowali jego wypowiedź w sieci.

I wiadomo, telewizja telewizją, ale trzeba też spełnić te obowiązki rodzicielskie, bo fajnie jest mieć tatusia na plakacie i w telewizji, ale tego samego taty chcą w domu, nie?" - dodał.

Widzowie od początku edycji zauważali, że uczestnik stawia przede wszystkim na autentyczność i spokój. Przed samym finałem emocje wokół jego pary jeszcze bardziej wzrosły, bo wielu fanów zaczęło wskazywać go jako jednego z głównych kandydatów do zwycięstwa. Ostatecznie wszystko rozstrzygnie się już podczas sobotniego finału emitowanego na żywo.

Cztery pary walczą o Kryształową Kulę

Tegoroczny finał Taniec z gwiazdami będzie rekordowy pod względem liczby finalistów. Cztery pary w ostatnim odcinku oznaczają więcej występów, więcej choreografii i dłuższy wieczór pełen tanecznych emocji. Produkcja nie ukrywa, że chce w ten sposób jeszcze mocniej podkręcić zainteresowanie finałem programu.

Największą uwagę widzów przyciągają obecnie nie tylko występy sceniczne, ale też relacje między uczestnikami i ich wypowiedzi poza parkietem. W mediach społecznościowych regularnie pojawiają się fragmenty treningów oraz kulisy przygotowań do ostatniego odcinka. To właśnie tam fani najczęściej komentują, kto ich zdaniem zasługuje na zwycięstwo.

Ostateczna decyzja należeć będzie jednak do widzów. To ich głosy przesądzą, która para sięgnie po Kryształową Kulę i wygra 18. edycję programu. Finał już 10 maja i wszystko wskazuje na to, że będzie to jeden z najgłośniejszych telewizyjnych wieczorów tej wiosny.

Przykre wyznanie faworyta "TzG" tuż przed finałem. "Jest mi smutno"
Gamou Fall i Hanna Żudziewicz fot. KAPiF

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji