Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > "Sąd uznał mnie za winną". Pajączkowska skazana. Wydała oświadczenie
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 08.05.2026 22:34

"Sąd uznał mnie za winną". Pajączkowska skazana. Wydała oświadczenie

"Sąd uznał mnie za winną". Pajączkowska skazana. Wydała oświadczenie
fot. KAPiF

Była gwiazda TV usłyszała wyrok w głośnej sprawie przeciwko Michałowi Adamczykowi. Sąd uznał, że dziennikarka bezpodstawnie oskarżyła byłego szefa TAI, a jej słowa mogły poważnie uderzyć w jego reputację i pozycję zawodową. 34-latka już zabrała głos po ogłoszeniu decyzji sądu. Oto szczegóły.

Sąd rejonowy uznał wpisy za pomówienie

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uznał Karolinę Pajączkowską za winną pomówienia Michała Adamczyka, byłego dyrektora Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. Chodzi o wpisy opublikowane przez dziennikarkę w mediach społecznościowych, w których zarzucała Adamczykowi mobbing, poniżanie i szantaż. Według sądu tego typu oskarżenia mogły narazić go na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania pracy publicznej.

Wyrok zakłada karę grzywny w wysokości 5 tys. zł oraz obowiązek zwrotu kosztów procesu wynoszących 4 tys. zł. Sprawa od miesięcy była szeroko komentowana w mediach, ponieważ dotyczyła kulis pracy w TVP oraz głośnego rozstania jednej z najbardziej rozpoznawalnych twarzy stacji. Konflikt szybko przeniósł się do internetu i stał się elementem publicznej wymiany oskarżeń.

W ostatnich dniach temat ponownie wrócił do mediów po publikacjach związanych z „Kanałem TAK!”, współtworzonym przez Michała Adamczyka. To właśnie tam pojawiły się informacje o prawomocności wyroku oraz fragmenty nagrania z rozmowy z maja 2023 roku. Materiał miał pokazywać kulisy negocjacji dotyczących dalszej współpracy Karoliny Pajączkowskiej z Telewizyjną Agencją Informacyjną. Nagranie szybko zaczęło krążyć w sieci i wywołało kolejną falę komentarzy wokół całej sprawy.

"Sąd uznał mnie za winną". Pajączkowska skazana. Wydała oświadczenie
Karolina Pajączkowska fot. KAPAiF

Nagranie ujawniło kulisy odejścia

Według materiałów opublikowanych przez „Kanał TAK!” głównym powodem konfliktu miały być kwestie finansowe. Z ujawnionych fragmentów rozmowy wynika, że nowe kierownictwo TAI zaproponowało Karolinie Pajączkowskiej obniżenie wynagrodzenia o 10 tys. zł miesięcznie. Decyzja miała być związana z kontrolami NIK oraz oceną zakresu obowiązków realizowanych przez dziennikarkę.

Pajączkowska nie zgodziła się na nowe warunki współpracy. W rozmowie miała argumentować, że wcześniejsze wynagrodzenie było formą rekompensaty za rezygnację z dodatkowych działań komercyjnych, między innymi aktywności reklamowych prowadzonych w mediach społecznościowych. To właśnie ten wątek pojawia się w ujawnionych materiałach najczęściej i ma tłumaczyć kulisy jej odejścia z Woronicza.

Publikacja nagrania wywołała spore zainteresowanie, bo wcześniej konflikt był przedstawiany głównie w kontekście oskarżeń o mobbing i złe traktowanie w miejscu pracy. Materiał opublikowany przez stronę związaną z Adamczykiem miał pokazać zupełnie inne tło całej sprawy. Autorzy publikacji zapowiedzieli również, że pełna wersja rozmowy może zostać ujawniona po zakończeniu wszystkich postępowań sądowych. To oznacza, że medialny spór wokół byłych pracowników TVP prawdopodobnie jeszcze się nie zakończy.

Pajączkowska zapowiedziała apelację

Karolina Pajączkowska odniosła się już do informacji o wyroku i zapowiedziała dalszą walkę w sądzie. Dziennikarka przekazała w oświadczeniu, że nie odebrała wcześniej informacji dotyczącej decyzji sądu, ponieważ przebywała za granicą. Jednocześnie poinformowała, że zamierza złożyć apelację i nie zgadza się z przedstawianą przez przeciwną stronę wersją wydarzeń.

W swoim stanowisku określiła proces jako próbę uciszenia, wskazując na mechanizm określany skrótem SLAPP. Tego typu określenie używane jest wobec spraw sądowych, które według krytyków mają zniechęcać do publicznych wypowiedzi lub nagłaśniania niewygodnych tematów. Oświadczenie szybko zaczęło być cytowane przez media relacjonujące konflikt byłych pracowników TVP.

Szanowni Państwo, W odpowiedzi na zapytania. Wyrok nie jest prawomocny, a ja przez moją pracę za granicą nie odebrałam powiadomienia. Razem z moim pełnomocnikiem odwołujemy się od niego. Sąd nie miał żadnych podstaw żeby uznać mnie za winną, a ta decyzja to zwykły slapp. - czytamy we wpisie

Sprawa nabrała tempa już we wrześniu 2023 roku. To wtedy Karolina Pajączkowska publicznie odniosła się do artykułu Onetu dotyczącego przeszłości Michała Adamczyka i sprawy o pobicie sprzed lat, która została warunkowo umorzona. W swoich wpisach zasugerowała, że sama miała doświadczać mobbingu. Te wypowiedzi stały się podstawą prywatnego aktu oskarżenia złożonego przez Adamczyka. Teraz obie strony zapowiadają kolejne działania prawne, a konflikt nadal pozostaje jednym z najgłośniejszych medialnych sporów związanych z byłymi pracownikami TVP.

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Łatwogang stream
Wpłaciłeś na zbiórkę Łatwoganga? O tej uldze mogłeś zapomnieć. Skarbówka zwróci pieniądze
Mariusz Węgłowski, córka Mariusza Węgłowskiego
Z samego rana gruchnęły wstrząsające informacje. Nie żyje córka uwielbianego polskiego aktora
Krzyszof Rutkowski, syn Alexander
Takie alimenty Rutkowski zapłaci na 17-letniego syna. Zapadł wyrok sądu
Pola Wiśniewska
Pola Wiśniewska wpadła w rozpacz podczas wyprowadzki od Michała. Jest nagranie
Magdalena Majtyka
Oficjalne stanowisko prokuratury po śmierci Magdaleny Majtyki. Nie ma złudzeń
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji