Piotr Kędzierski zrezygnował z "TzG". Wyjawił wprost o "karach umownych"
Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska nie wystąpią w finale „Tańca z gwiazdami”. Dziennikarz zdecydował o rezygnacji z dalszego udziału w trakcie półfinału. W trakcie rozmowy z „Pomponikiem” odniósł się także do kwestii ewentualnej kary umownej
Finał „Tańca z Gwiazdami” bez Kędzierskiego
Półfinał „Tańca z gwiazdami” miał być dla Piotra Kędzierskiego i Magdaleny Tarnowskiej kolejnym krokiem w stronę finału, jednak rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Jeszcze przed ogłoszeniem wyników dziennikarz zdecydował się na gest, który zaskoczył zarówno publiczność, jak i produkcję programu. Wyjął przygotowany wcześniej list i odczytał go na wizji, kierując słowa bezpośrednio do widzów:
Mam oczy i widzę, jaki prezentuję poziom taneczny. Nie mógłbym sobie wyobrazić lepszej nauczycielki niż Madzia Tarnowska. Przepraszam, pani Magdalena Tarnowska. Zmierzyła się z bardzo trudnym wyzwaniem. Dziękuję za pokazanie mi, że niemożliwe nie istnieje. Dziękuję, że jesteś. Moim zdaniem wzniosłem się na wyżyny moich umiejętności. Ten program służy rozrywce i mam nadzieję, że dobrze się z nami bawiliście. Dla mnie każdy odcinek był zwycięstwem i małym finałem. Myślę, że półfinał to dobry moment, żeby powiedzieć “dziękuję”.
Istotnym elementem jego wypowiedzi była również prośba skierowana do produkcji programu dotycząca SMS-ów wysyłanych przez widzów. Kędzierski zaproponował, by środki z głosowania zostały przeznaczone na cel charytatywny.
Choć Kędzierski nie wszedł w szczegółowe wyjaśnienia podczas samego występu, jego gest został odebrany jako świadoma i przemyślana decyzja, a nie impuls.

Dlaczego Kędzierski odszedł z „Tańca z gwiazdami”?
Udział Piotra Kędzierskiego i Magdaleny Tarnowskiej w „Tańcu z gwiazdami” od początku budził zainteresowanie widzów, jednak niewielu spodziewało się, że para dotrze aż do półfinału. Sam Kędzierski w rozmowie z „Pomponikiem” przyznał:
Nie spodziewałem się, że zajdziemy tak daleko z Magdaleną.
Tancerka Magdalena Tarnowska zwróciła uwagę, że każdy ich występ traktowała jak potencjalne zwycięstwo:
Pytanie było do Piotra, ale ja uważam, że każdy nasz odcinek to była Kryształowa Kula
W trakcie rozmowy oboje podkreślali również wdzięczność wobec widzów, którzy wspierali ich głosami SMS. Kędzierski zaznaczył:
Tak i nigdy nie przypuszczałem, że tak daleko zajdziemy. Uważam, że zrobiliśmy dobrą rzecz ogólnie. Mam nadzieję, że nikogo, kto wysłał na nas SMS nie zawiedliśmy
Wspólna praca nad choreografiami, intensywne treningi i presja czasu tworzą specyficzną więź między partnerami tanecznymi. W przypadku tej pary nie było inaczej. Ich relacja, oparta na codziennej współpracy, musiała zmierzyć się nie tylko z wyzwaniami tanecznymi, ale również z decyzją o przedwczesnym zakończeniu udziału w programie.
Kędzierski, mówiąc o swojej decyzji, podkreślił:
Najpierw musiałem porozmawiać sam ze sobą, potem z Magdą
Wygląda na to, że rezygnacja nie była impulsem, lecz efektem przemyśleń i rozmów, które miały miejsce poza kamerami.
Kędzierski i Tarnowska w „Tańcu z gwiazdami”
Jednym z ciekawszych wątków poruszonych przez dziennikarza była kwestia potencjalnej kary umownej. W przypadku programów telewizyjnych uczestnicy często są objęci szczegółowymi zapisami kontraktowymi, które regulują m.in. zasady rezygnacji. Kędzierski przyznał jednak, że nie brał pod uwagę scenariusza, w którym mógłby ponieść konsekwencje finansowe
Nie przeszło mi przez głowę, by mogło się coś takiego wydarzyć
Temat ten nie budził w nim obaw, ponieważ produkcja była wcześniej poinformowana o jego zamiarach.
W rozmowie z „Pomponikiem” pojawił się również wątek Magdaleny Tarnowskiej i jej dalszych planów związanych z programem. Tancerka nie chciała jednak deklarować niczego na gorąco i podkreśliła, że na decyzje przyjdzie jeszcze czas po zakończeniu bieżącej edycji. Jak powiedziała:
Jeszcze nie myślałam o tym. Nie wiem, dopiero w następny weekend będziemy kibicować naszym cudownym ludziom, kolegom. Wtedy może. Na pewno przemyślę to i wrócę z odpowiedzią, ale na pewno nie teraz.
Jej wypowiedź pokazuje, że w tym momencie skupia się przede wszystkim na bieżącej edycji i jej finałowym etapie, a decyzje dotyczące przyszłości w programie pozostawia na później.

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI