Gwiazda Disco-Polo pokazała ciężko chore dzieci. Zwróciła się do bliźniąt w wyjątkowych słowach
Małgorzata Główka od miesięcy mierzy się z prawdziwym koszmarem — wychowuje córeczkę z niepełnosprawnością, a niedawno usłyszała także druzgocącą diagnozę dotyczącą swojego syna. Mimo rodzinnej tragedii wokalistka postanowiła publicznie zabrać głos w dniu 7. urodzin bliźniaków i opublikowała w sieci poruszające słowa, które chwytają za serce.
Małgorzata Główka walczy o zdrowie córki
Małgorzata Główka, wokalistka zespołu disco polo Camasutra, od lat funkcjonuje na scenie jako energiczna i uśmiechnięta artystka. Prywatnie jest mamą siedmioletnich bliźniąt — Zosi i Stasia. To właśnie wokół dzieci od dłuższego czasu koncentruje się jej codzienność. Córka piosenkarki od urodzenia zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które wymagają stałej opieki, leczenia i regularnej rehabilitacji. Problemy pojawiły się jeszcze w trakcie ciąży, a po narodzinach dziewczynka miała trudności z oddychaniem i prawidłowym przybieraniem na wadze. Z czasem pojawiły się kolejne niepokojące objawy.
Lekarze zdiagnozowali u Zosi mózgowe porażenie dziecięce czterokończynowe. Dziewczynka zmaga się również z afazją, przewlekłym zapaleniem ucha środkowego oraz problemami ze wzrostem. W tym samym czasie jej brat rozwijał się prawidłowo, co jeszcze bardziej uwidoczniło skalę problemu. Małgorzata Główka przez długi czas nie mówiła publicznie o sytuacji swojej córki. Jak przyznała kilka miesięcy temu w programie „Halo, tu Polsat”, próbowała funkcjonować tak, jakby nic się nie działo. Z czasem jednak koszty leczenia i rehabilitacji stały się zbyt duże.
Wokalistka zdecydowała się wtedy poprosić o pomoc. Razem z zespołem Camasutra zorganizowała koncert charytatywny, a dodatkowo uruchomiła zbiórkę na dalsze leczenie córki. Artystka nie ukrywała, że była to dla niej trudna decyzja, ale konieczna. Mimo wsparcia ze strony fanów i bliskich cały czas podkreśla, że żyje w ciągłym stresie o zdrowie dzieci. W mediach społecznościowych regularnie pokazuje codzienność swojej rodziny i nie ukrywa, że rehabilitacja stała się stałym elementem życia całego domu.
Ten strach jest cały czas. Każdy dzień przynosi coś nowego. Już mi się wydaje, że jesteśmy krok do przodu i nagle cofamy się dwa kroki. Na tym polega życie z dzieckiem niepełnosprawnym - powiedziała podczas wizyty w “Halo tu Polsat!”
Małgorzata Główka opublikowała poruszający wpis
Kilka dni temu Małgorzata Główka zamieściła w mediach społecznościowych nowy wpis z okazji urodzin bliźniąt. Wokalistka opublikowała rodzinne zdjęcia i skierowała do dzieci krótkie życzenia. Najwięcej miejsca poświęciła zdrowiu oraz bezpieczeństwu swoich pociech. Napisała, że zrobi wszystko, co w jej mocy, by je chronić i wspierać każdego dnia. Pod postem szybko pojawiły się setki komentarzy od internautów, którzy dołączyli do życzeń dla Zosi i Stasia.
Kochane Bliźniaki,
z okazji Waszych 7 urodzin życzę Wam przede wszystkim zdrowia. W obliczu tego, co przeszliśmy, jest ono najważniejsze.
A o resztę się nie martwcie – zrobię wszystko, żeby niczego Wam w życiu nie zabrakło. Niech każdy dzień przynosi Wam uśmiech, radość i spełnienie marzeń.
Kocham Was całym sercem
Fani od dawna śledzą historię rodziny wokalistki i regularnie reagują na publikowane przez nią informacje. W komentarzach dominowały słowa wsparcia, życzenia zdrowia oraz wiadomości od rodziców, którzy sami mierzą się z podobnymi doświadczeniami.
W ostatnich miesiącach artystka wielokrotnie podkreślała, że stara się łączyć życie zawodowe z opieką nad dziećmi. Mimo trudnej sytuacji nadal koncertuje i pozostaje aktywna zawodowo. Jak wyznała w „Halo, tu Polsat”, praca pomaga jej zachować równowagę i daje chwilę oddechu od codziennych problemów. Jednocześnie większość czasu poświęca rodzinie oraz organizowaniu kolejnych etapów leczenia i rehabilitacji. Wokalistka nie ukrywa, że każdy dzień wymaga od niej pełnej mobilizacji.
Syn Małgorzaty Główki usłyszał dramatyczną diagnozę
Problemy zdrowotne córki nie były jedynym dramatem, z jakim musiała zmierzyć się rodzina Małgorzaty Główki. Na początku ubiegłego roku wokalistka ujawniła, że jej syn Staś również poważnie zachorował. Pod koniec poprzedniego roku lekarze zdiagnozowali u chłopca nowotwór złośliwy móżdżku. Informacja pojawiła się podczas rozmowy w programie „Halo, tu Polsat”. Emocji nie potrafili ukryć ani prowadzący, ani sama artystka, która ze łzami w oczach opowiadała o sytuacji swojej rodziny.
Dzień przed realizacją programu [świątecznego - red.] trafiliśmy na onkologię z synem do Centrum Zdrowia tutaj w Warszawie i okazało się, że ma nowotwór złośliwy móżdżku. No i nasza gehenna się zaczęła po raz drugi. Myśleliśmy, że to coś lżejszego, że to zwykła torbiel. Każdy czuje się bezsilny, kiedy słyszy: "Mamo, czy ja umrę?". On ma tylko 6,5 roku, leczenie będzie trwało półtora roku - mówiła wyraźnie poruszona wokalistka.
Artystka zaznacza, że scena i kontakt z publicznością pomagają jej psychicznie funkcjonować. To właśnie muzyka daje jej możliwość oderwania się od szpitali, badań i codziennych obowiązków związanych z leczeniem dzieci. Mimo ogromnego obciążenia nadal pozostaje aktywna i utrzymuje kontakt z fanami za pośrednictwem mediów społecznościowych. Pod jej publikacjami regularnie pojawiają się komentarze od osób, które wspierają rodzinę i śledzą kolejne informacje dotyczące zdrowia Zosi i Stasia.
KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI