Hakiel i Serowska wybrali oryginalne imię dla dziecka: "Żeby ludzie mieli co komentować"
Życie Marcina Hakiela i Dominiki Serowskiej przypomina prawdziwy, radosny rollercoaster. Para, która wspólnie wychowuje już synka Romeo – okrzykniętego przez media jednym z najjaśniejszych i najbardziej radosnych dzieci w rodzimym show-biznesie – spodziewa się kolejnego potomka. W szczerej i ekskluzywnej rozmowie z „Super Expressem” ukochana znanego tancerza postanowiła uchylić rąbka tajemnicy na temat swojego stanu zdrowia, planów porodowych oraz niebanalnego imienia, jakie wspólnie wybrali dla drugiego maleństwa.
Trudne początki i urocze kopniaczki. Jak Dominika Serowska znosi drugą ciążę?
Pierwsze miesiące kolejnej ciąży okazały się dla partnerki choreografa sporym wyzwaniem fizycznym, o czym sama celebrytka opowiedziała bez owijania w bawełnę. Na szczęście najtrudniejszy etap ma już za sobą, a gorsze samopoczucie ustąpiło miejsca najpiękniejszym blaskom stanu błogosławionego.
Dominika Serowska nie kryje wzruszenia, gdy opowiada o tym, jak maluch daje o sobie znać, co rekompensuje jej wszelkie wcześniejsze niedogodności:
Czuję się lepiej, chociaż początki tej ciąży nie były łatwe, mówiąc bardzo dyplomatycznie mdłości ustały” — wyznała „Super Expressowi” Dominika Serowska.
I dodała:
Maluch wierci się już coraz mocniej, wiadomo, te ruchy są bardzo urocze i wzruszające.

Nietuzinkowe imię dla drugiego dziecka. Reakcja ludzi jest im znana
Wiele osób zastanawiało się, czy po narodzinach Romeo zakochani ponownie zainspirują się klasyką literatury i dramatami Szekspira. Okazuje się, że decyzja w sprawie imienia dla drugiego dziecka została już podjęta.
Choć dumni rodzice na ten moment nie chcą jeszcze publicznie zdradzać, czy oczekują chłopca, czy dziewczynki, Serowska w swoim unikalnym, pełnym ironii i dystansu stylu wyjaśniła, czym kierowali się przy tym wyjątkowym wyborze:
A to pozostawiamy na ten moment dla siebie.
Jeśli chodzi o imię, jest już wybrane, jak zawsze nietuzinkowe, bo nie chcę, żeby moje dziecko nazywało się jak pół żłobka, przedszkola, czy szkoły, no i ludzie będą mieli co komentować.
Wiadomo, że we wcześniejszych relacjach zdradziła, że imię malucha będzie zaczynało się na literę “V”.
„Wysłać go do Uzbekistanu”. Cięta riposta na intymne pytanie internautki
Dominika Serowska słynie z tego, że w mediach społecznościowych nie unika trudnych tematów i regularnie organizuje dla swoich obserwatorów serie pytań i odpowiedzi (Q&A). Celebrytka z wielką śmiałością i humorem reaguje nawet na najbardziej absurdalne czy wścibskie zaczepki ze strony internautów.
Prawdziwym hitem sieci stała się jej odpowiedź na pytanie jednej z kobiet, która dociekała, czy para planuje odizolować lub „zostawić w domu” starszego syna Romeo, gdy na świecie pojawi się noworodek:
Czy planujecie starszaka zostawić w domu gdy będzie się miało dziecko urodzić? — brzmiało pytanie fanki.
Planowaliśmy wysłać go do Uzbekistanu, żeby już zaczął trenować boks - napisała Serowska z "szelmowskim" uśmiechem. I dodała: A jeśli pyta Pani o żłobek to zobaczymy.
Jak wam się podoba takie podejście?
