Cielecka długo na to czekała. Nie ukrywa szczęścia i zbiera gratulacje
Magdalena Cielecka podzieliła się w środę rano długo wyczekiwaną wiadomością. Aktorka nie kryła emocji i pokazała fanom zdjęcia z wyjątkowego dla wydarzenia. Pod postem posypały się słowa zachwytu i gratulacje.
Na ten moment Magdalena Cielecka czekała od dawna. W dniu, na który od tygodni zwracali uwagę zarówno widzowie, aktorka postanowiła uchylić rąbka tajemnicy i podzielić się z fanami swoją radością. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia zza kulis oraz bardzo osobiste podsumowanie pracy nad ważnym projektem.
Magdalena Cielecka od lat jest na świeczniku. U jej boku młodszy o 16 lat Bartosz Gelner
Magdalena Cielecka od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek. Choć regularnie pojawia się na ekranie i scenie, swoje życie prywatne zdecydowanie woli trzymać z dala od medialnego zamieszania. Jednym z najczęściej komentowanych elementów jej prywatności jest związek z Bartoszem Gelnerem. Aktor jest od niej młodszy o 16 lat, a para związana jest od kilku lat. Według publikowanych informacji ich relacja rozpoczęła się w 2019 roku.
Cielecka i Gelner nie należą do par, które regularnie relacjonują swoje życie w mediach społecznościowych. Zdarza się jednak, że robią wyjątek. W ostatnich latach aktorka pokazywała wspólne momenty z partnerem, między innymi podczas pobytów we Francji. Para była też fotografowana razem w Warszawie.
Aktorka nie ukrywa przy tym, że różnica wieku nie jest dla niej powodem do tłumaczenia się. W rozmowie przywoływanej przez Pudelka mówiła o związku z Gelnerem jako o relacji budowanej na własnych zasadach. Podkreślała również, że ceni w partnerze jego wrażliwość, niezależność i to, że pozostaje dla niej nieoczywisty.
Wszystko. (...) Ja lubię w Bartku to, że jest nieoczywisty. Ma w sobie jakąś tajemnicę i jest ciągle dla mnie nieodgadniony, a jesteśmy już jakiś czas razem.
Prywatnie Cielecka zachowuje więc sporo dystansu do zainteresowania mediów, ale zawodowo zdecydowanie nie zwalnia tempa. Tym razem postanowiła jednak zrobić wyjątek i bardzo emocjonalnie opowiedzieć o ważnym dla niej momencie.

Cielecka wcieliła się w Kazimierę Wąsowską. O tej bohaterce mówiła bardzo osobiście
Tym ważnym projektem jest „Lalka” Pawła Maślony, nowa, sześcioodcinkowa reinterpretacja powieści Bolesława Prusa. Serial zadebiutował w Netfliksie 16 września 2026 roku i przedstawia historię Stanisława Wokulskiego oraz Izabeli Łęckiej w uwspółcześnionej, bardziej przewrotnej formie. W obsadzie znalazła się między innymi właśnie Magdalena Cielecka, która wcieliła się w Kazimierę Wąsowską.
To postać, z którą aktorka wyraźnie znalazła wspólny język. Cielecka opowiadała o Wąsowskiej w rozmowie z magazynem „Zwierciadło”, wskazując na jej niezależność, sposób życia i bezpośredniość.
A co do samej Wąsowskiej, to bardzo ją czuję i doskonale rozumiem. Gdyby żyła w naszych czasach, to rzeczywiście mogłabym nią być. Tak jak ona żyję, jak chcę i mówię, co myślę. Utrzymuję się z pracy własnych rąk, czyli z mojego wyuczonego zawodu, nie narzekam na sferę materialną - umiem nią zarządzać i ją wykorzystywać – mówiła aktorka w rozmowie ze „Zwierciadłem”.
Wąsowska została przedstawiona przez twórców jako charyzmatyczna kobieta żyjąca poza konwenansami i cudzymi oczekiwaniami. Netflix określa ją również mianem swoistego wzoru wolności dla Izabeli Łęckiej.
Nic więc dziwnego, że dla Cieleckiej praca nad serialem miała być czymś więcej niż tylko kolejną rolą. Aktorka dostała bohaterkę, w której – jak sama przyznawała – potrafiła odnaleźć cząstkę siebie.
Premiera była zapowiadana od miesięcy, a 16 września wreszcie nadszedł dzień, w którym widzowie mogli zobaczyć efekt pracy całej ekipy. Cielecka postanowiła uczcić ten moment po swojemu – publikując zdjęcia z planu i kilka bardzo ciepłych słów.
Zobacz też: Została odnaleziona po 11 dniach! Co wiadomo obecnie o zaginionej Izabeli Parzyszek | Świat Gwiazd
„To była wspaniała podróż”. Magdalena Cielecka pokazała kulisy i podziękowała ekipie
W dniu premiery Magdalena Cielecka nie kryła radości. Na jej Instagramie pojawiła się seria zdjęć związanych z produkcją. Aktorka wspomniała o czasie spędzonym na planie, ludziach, z którymi pracowała, oraz atmosferze, jaka towarzyszyła powstawaniu serialu.
W swoim wpisie zwróciła się również do osób zaangażowanych w projekt, podkreślając, że była to dla niej wyjątkowa przygoda. Jej słowa szybko przyciągnęły uwagę obserwatorów, bo trudno było nie zauważyć, jak dużo emocji towarzyszy aktorce w dniu premiery.
Od dziś 'Lalka' w reżyserii #pawełmaślona na @netflixpl. To był cudowny czas, wspaniali ludzie i twórczy, inspirujący, szalony lot! Dziękuję! – napisała Cielecka.
To jednak nie był jedyny wpis aktorki związie. Produkcja liczy sześć odcinków, a oprócz Cieleckiej w obsadzie znaleźli się między innymi Tomasz Schuchardt, Sandra Drzymalska, Dariusz Chojnacki, Jany z premierą. Kilka godzin wcześniej również podzieliła się z fanami zakulisowym smaczkiem, informując, że długo wyczekiwany moment właśnie nadszedł.
Powóz zajechał! od dziś nasza 'Lalka' na @netflixpl i w 190 krajach na całym świecie. Dziękuję! to była wspaniała podróż! – czytamy na Instagramie aktorki.
I rzeczywiście, zgodnie z oficjalnymi informacjami Netfliksa, serial miał swoją premierę 16 września 2026 roku i jest dostępny na platformie. Produkcja liczy sześć odcinków, a oprócz Cieleckiej w obsadzie znaleźli się między innymi Tomasz Schuchardt, Sandra Drzymalska, Dariusz Chojnacki, Jacek Braciak i Piotr Adamczyk.
Cielecka może więc wreszcie zobaczyć, jak widzowie przyjmą jej Wąsowską. Po miesiącach pracy, zdjęciach i oczekiwaniu przyszedł moment, w którym projekt opuścił plan i trafił do publiczności. A sama aktorka nie pozostawia wątpliwości: wspomina tę przygodę z ogromną sympatią i wdzięcznością.
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert: