Zanim Dominika Chorosińska rozpoczęła polityczną karierę w szeregach Prawa i Sprawiedliwości, była dobrze znana widzom z ekranów. Aktorka, która wcześniej posługiwała się nazwiskiem Figurska, pojawiała się w popularnych polskich serialach i filmach. Jedną z produkcji, w których można było ją zobaczyć na początku kariery, był serial „Zostać miss”, jednak największą rozpoznawalność przyniosła jej później rola Ewy w „M jak miłość”. Dziś Dominika Chorosińska kojarzona jest przede wszystkim z działalnością polityczną i pracą w Sejmie, ale jej aktorska przeszłość wciąż budzi zainteresowanie.
Katarzyna Grochola ponownie znalazła się na celowniku Janusza Heathcliffa Iwanowskiego. Producent filmowy opublikował kolejne nagranie, w którym wrócił do kulis ekranizacji twórczości pisarki i skierował pod jej adresem poważne zarzuty. Tym razem nawiązał do jej niedawnych słów o botach i opowiedział o wydarzeniach związanych z „Ja wam pokażę”. Jego wypowiedź pojawiła się w czasie, gdy wciąż nie cichnie zamieszanie wokół nowego filmu z bohaterami „Nigdy w życiu!”.
Afera wokół nowej wersji „Nigdy w życiu!” nie cichnie, choć od początku największe emocje wzbudzała obsada roli Tosi. Joanna Jabłczyńska, która 22 lata temu wcieliła się w córkę Judyty, ujawniła, że nie powróci w kolejnej odsłonie historii. Teraz Joanna Brodzik po latach wróciła wspomnieniami do kultowego filmu „Nigdy w życiu!”, w którym wcieliła się w Ulę, przyjaciółkę Judyty.
Prokuratura ujawnia nowe szczegóły dotyczące śmierci Witolda Płóciennika. Śledczy dementują jedną z pojawiających się hipotez. Wiadomo też, kiedy odbędzie się sekcja zwłok.
Tragiczny finał poszukiwań Witolda Płóciennika poruszył polskie środowisko filmowe. 56-letni operator zaginął w rejonie Lubniewic, gdzie przebywał w związku z pracą nad najnowszym filmem Macieja Pieprzycy. W czwartek, 3 września, służby potwierdziły, że odnaleziono jego ciało. Wciąż pojawiają się nowe informacje dotyczące wydarzeń poprzedzających zaginięcie, a Maciej Pieprzyca opowiedział, co Płóciennik zamierzał zrobić tuż przed tym, jak stracono z nim kontakt.
Marek Kondrat po latach wrócił przed kamerę i zagra Ignacego Rzeckiego w nowej ekranizacji „Lalki”. Aktor w rozmowie z „Zwierciadłem” wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na ten wyjątek, choć wcześniej zamknął rozdział aktorstwa.
W czwartek, 3 września, zakończyły się poszukiwania Witolda Płóciennika, znanego operatora filmowego, który zaginął kilka dni wcześniej w okolicach Lubniewic w województwie lubuskim. Podczas prowadzonej tam akcji służby odnalazły ciało mężczyzny, a prokuratura potwierdziła, że należało ono do 56-letniego filmowca. Płóciennik przebywał w regionie w związku z pracą przy nowej produkcji Netfliksa.Jego syn zabrał głos w sprawie ostatnich chwil ojca.
Po śmierci Witolda Płóciennika pojawiła się inicjatywa mająca wesprzeć jego najbliższych. Związek Zawodowy Artystów Polskich, który wcześniej pożegnał cenionego operatora filmowego, rozpoczął zbiórkę pieniędzy. 56-letni Płóciennik zaginął 29 sierpnia w Lubniewicach, a jego ciało odnaleziono 3 września w kompleksie leśnym w pobliżu jeziora Krzywe. Informację o śmierci twórcy potwierdziła prokuratura, która zabezpieczyła zwłoki do sekcji i prowadzi postępowanie mające wyjaśnić dokładne okoliczności tragedii.
Nie widać końca tłumaczeń Doroty Szelągowskiej. "Asię PRZEPROSIŁAM RÓWNIEŻ PRYWATNIE" – tymi słowami znana dekoratorka wnętrz odpiera zarzuty internautów, którzy wątpią w szczerość jej publicznych przeprosin skierowanych do Joanny Jabłczyńskiej po wcześniejszym, ostrym ataku w mediach społecznościowych.
Reżyser "Nigdy w życiu 2" zabrał głos. "Zrobiliśmy wzruszający film" – tymi słowami Greg Zglinski podsumował zakończenie prac na planie kontynuacji kultowej produkcji, odcinając się od głośnych kontrowersji wokół obsady.
Mocne słowa Janusza Heathcliffa Iwanowskiego wywołały nową falę dyskusji wokół kulis powstawania filmu „Ja wam pokażę!”, będącego kontynuacją kinowego hitu „Nigdy w życiu”.
Witold Płóciennik od kilku dni jest poszukiwany w Lubniewicach. 56-letni operator filmowy zaginął 29 sierpnia, a w akcję poszukiwawczą zaangażowano policję, strażaków, WOPR, grupę ratowniczo-poszukiwawczą oraz specjalistyczny sprzęt, w tym drony, śmigłowiec, quady i sonar. Policja zabrała głos ws. możliwych scenariuszy.
Witold Płóciennik od kilku dni jest poszukiwany przez służby w województwie lubuskim. 56-letni operator filmowy zaginął 29 sierpnia w Lubniewicach, gdzie podczas wolnego weekendu miał odpoczywać nad jeziorem. Teraz policja ujawniła kolejne szczegóły dotyczące ostatnich chwil przed jego zaginięciem. Funkcjonariusze mówią o pozostawionym samochodzie, zabezpieczonym monitoringu, wiadomości wysłanej do rodziny oraz telefonie operatora.
Witold Płóciennik zaginął 29 sierpnia w Lubniewicach i od kilku dni trwają intensywne poszukiwania 56-letniego operatora filmowego. W akcję zaangażowano policję, strażaków, ratowników, wojsko i Żandarmerię Wojskową, a teren sprawdzany jest także przy użyciu śmigłowca, dronów, łodzi i psów tropiących. Płóciennik przed zaginięciem pracował przy nowej produkcji Netflixa, której zdjęcia zostały wstrzymane. Teraz głos w jego sprawie zabrała Anna Szczerbińska, wieloletnia współpracowniczka operatora.
Nie żyje scenarzysta i twórca historii, od której rozpoczął się fenomen „Piątku trzynastego”. Zmarł 31 sierpnia w Alameda w Kalifornii w wieku 86 lat. Informację o jego śmierci potwierdził jego syn, Ian Miller. Victor Miller pozostawił żonę Tinę, dwóch synów – Iana i Josha – oraz wnuka.
Joanna Jabłczyńska ponownie zabrała głos w sprawie zamieszania wokół kontynuacji „Nigdy w życiu!”. Aktorka od kilku dni komentuje okoliczności, w których rola dorosłej Tosi ostatecznie przypadła Agnieszce Żulewskiej. Wieczorem 1 września opublikowała kolejne nagranie i tym razem zwróciła się bezpośrednio do swojej następczyni.
Dom Judyty z filmu „Nigdy w życiu!” do dziś budzi zainteresowanie fanów polskiej komedii romantycznej. Drewniany dom, w którym mieszkała główna bohaterka, znajdował się w okolicach Warszawy i został zbudowany specjalnie na potrzeby filmu. Choć widzowie mogli odnieść wrażenie, że jest to prawdziwy, zamieszkany budynek, jego historia zaczęła się dopiero wraz z produkcją filmu. Co stało się z domem Judyty po zakończeniu zdjęć i gdzie znajdował się naprawdę?
Od soboty trwają poszukiwania Witolda Płóciennika, 56-letniego operatora filmowego, z którym rodzina straciła kontakt. Mężczyzna zaginął w rejonie Lubniewic, a w akcję zaangażowano liczne służby oraz specjalistyczny sprzęt. Policjanci i żołnierze przeszukują teren, wykorzystując m.in. psy tropiące, drony oraz łodzie wyposażone w sonary. Służby prowadzą działania, aby jak najszybciej ustalić miejsce pobytu zaginionego.
Policjanci, strażacy i mieszkańcy okolicznych miejscowości szukali Witolda Płóciennika nad jeziorem Lubiąż. Znany operator wypoczywał tam samotnie. W pewnym momencie stracił kontakt z bliskimi i ślad po nim zaginął. Służby prowadzą zakrojone na szeroką skalę poszukiwania.
Trwają intensywne poszukiwania Witolda Płóciennika, cenionego operatora filmowego, który pracował przy wielu popularnych polskich filmach i serialach. 56-latek po raz ostatni był widziany 29 sierpnia w Lubniewicach w województwie lubuskim. Od tamtej pory nie udało się nawiązać z nim kontaktu, a policja zwróciła się do mieszkańców z pilnym apelem o pomoc. W akcję zaangażowano ogromne siły, a poszukiwania prowadzone są z lądu, wody i powietrza.
Jeszcze pięć dni temu Maryla Rodowicz świętowała jeden z najbardziej udanych występów tegorocznego Top of the Top Sopot Festival. Publiczność nagrodziła 80-letnią artystkę owacją na stojąco i odśpiewała jej „Sto lat”, a sama wokalistka nie kryła wzruszenia. Teraz pojawiły się jednak znacznie mniej optymistyczne informacje.
Ceniony polski operator filmowy i autor zdjęć do wielu znanych produkcji, zaginął. 56-letniego filmowca szuka policja, która prowadzi działania w województwie lubuskim. Mężczyzna był ostatnio widziany w Lubniewicach. Służby apelują o pomoc do osób, które mogą mieć informacje na temat jego miejsca pobytu.
Sierpień 2026 roku przyniósł serię smutnych wiadomości ze świata kultury i rozrywki. Wśród pożegnań znalazła się także wiadomość, która szczególnie mocno dotknęła polską branżę filmową.
Polskie środowisko artystyczne pogrążyło się w żałobie po śmierci Jana Frycza, wybitnego aktora znanego z ról teatralnych, filmowych i telewizyjnych. Artysta odszedł w wieku 72 lat, a wiadomość o jego śmierci szybko przekazały media. Frycz przez dekady należał do grona najbardziej cenionych i rozpoznawalnych polskich aktorów, zdobywając uznanie zarówno publiczności, jak i krytyków. Po jego odejściu przedstawiciele świata filmu, teatru i kultury publikują pożegnania, wspominając dorobek oraz znaczenie artysty dla polskiej sceny.
Krzysztof Stroiński od lat pozostaje jednym z aktorów najmocniej kojarzonych z kultowym serialem „Daleko od szosy”, w którym w 1976 roku wcielił się w Leszka Góreckiego. Choć od premiery produkcji minęło już niemal 50 lat, historia młodego mieszkańca wsi wciąż cieszy się zainteresowaniem widzów, a sam aktor nadal pracuje zawodowo. Stroiński ma dziś 75 lat i przez dekady wystąpił w wielu filmach oraz serialach, m.in. „Pitbullu”, „Rysie” czy „Czarnym suficie”. Jak obecnie wygląda gwiazdor, którego przed laty pokochała cała Polska?
Facundo Arana to jeden z najbardziej cenionych argentyńskich aktorów telewizyjnych, którego widzowie na całym świecie pokochali przede wszystkim za rolę Ivo DiCarlo Rapallo w kultowej telenoweli „Zbuntowany anioł”. Produkcja z Natalią Oreiro szybko stała się ogromnym międzynarodowym hitem, a Arana zyskał status jednej z największych gwiazd latynoamerykańskich seriali.
W wieku 38 lat zmarł Mikołaj Lendzioszek, polski filmowiec specjalizujący się w pracy przy realizacji dźwięku podczas produkcji filmowych i serialowych. Twórca był związany z polską branżą audiowizualną, gdzie odpowiadał za techniczną stronę nagrań na planach wielu produkcji. Informację o jego śmierci przekazano w ostatnim czasie, a uroczystości pogrzebowe odbędą się na początku sierpnia w Warszawie.
Te zdjęcia wywołały spore zamieszanie wśród fanów kina. 76-letni gwiazdor został zauważony podczas czułych gestów i bliskich rozmów z 28-letnią aktorką, a ich wspólne chwile szybko przyciągnęły uwagę mediów. Różnica wieku między dwojgiem artystów sprawiła, że wokół fotografii pojawiło się wiele komentarzy. Okazuje się jednak, że za kulisami tej historii kryje się coś zupełnie innego niż mogłoby się wydawać.