Kazik z "Listów do M." ma już 17 lat. Niebywałe, jak dziś wygląda, jest nie do poznania
Choć od jego występu w filmie „Listy do M. 2” minęło już trochę czasu, widzowie wciąż mogą pamiętać go jako Kazika. Mateusz Winek, który zdobył popularność dzięki tej roli, ma na swoim koncie również występy w takich produkcjach jak „Prawie Agaty” i „Na dobre i na złe”. Dziś 17-letni aktor znajduje się na innym etapie życia i koncentruje się przede wszystkim na edukacji w liceum. W ostatnim czasie znacznie rzadziej można zobaczyć go na ekranie, a jego wygląd wyraźnie się zmienił. Młody artysta dorasta na oczach widzów, którzy mogą być zaskoczeni tym, jak obecnie wygląda.
„Listy do M.” to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich serii świątecznych. Wśród bohaterów, którzy zapadli widzom w pamięć, znalazł się także Kazik, syn Melchiora. W drugiej części komedii w tę rolę wcielił się Mateusz Winek. Młody aktor szybko zdobył sympatię publiczności.
Mateusz Winek z „Listów do M.” zmienił się nie do poznania. Wrócił na ekrany
„Listy do M.” to jedna z tych polskich produkcji, które regularnie wracają na ekrany w okresie świątecznym. Widzowie pamiętają nie tylko głównych bohaterów, ale również młodsze postacie, które pojawiły się w kolejnych częściach komedii. Jedną z nich był Kazik, syn Melchiora, grany przez Mateusza Winka. Choć od premiery filmu minęło już kilka lat, aktor ponownie zwrócił na siebie uwagę.
W drugiej części serii Winek wystąpił u boku Tomasza Karolaka i Piotra Adamczyka. Dla młodego aktora nie był to jednak debiut przed kamerą. Urodzony w 2008 roku artysta miał już na koncie role w popularnych polskich serialach, w tym w „Prawie Agaty” i „Na dobre i na złe”. Występ w świątecznym przeboju sprawił jednak, że zapamiętało go znacznie szersze grono widzów.
Zobacz także: Imponująca emerytura Urszuli Brzezińskiej-Hołowni po 15 latach pracy. Takie sumy dostają wojskowi

Mateusz Winek zmienił się nie do poznania
Od czasu występu w „Listach do M.” Mateusz Winek wyraźnie dorósł. Dziś ma 17 lat i koncentruje się przede wszystkim na nauce w liceum. Jego obecność na ekranie jest znacznie rzadsza niż w okresie dziecięcej kariery aktorskiej.
Jednym z jego późniejszych występów była niewielka rola w serialu „Na sygnale”. Od tego czasu młody aktor nie pojawiał się regularnie w nowych produkcjach telewizyjnych. Zmienił się również jego wygląd. Dawny dziecięcy aktor jest dziś nastolatkiem, który nosi okulary i ma ciemniejsze włosy. Osoby pamiętające go z filmowej komedii mogą więc mieć trudności z rozpoznaniem go na pierwszy rzut oka.
Miałem 12 lat i było to dla mnie wielkie przeżycie, emocje grania ze wspaniałymi aktorami. — dodał.
Zobacz także: Daniel Martyniuk znowu rozrabia. Pokazał zdjęcie kobiety, są też screeny
Tomasz Karolak i Mateusz Winek wrócili do „Listów do M.”
Winek ponownie pojawił się przed kamerami, tym razem jako gość programu „Dzień dobry TVN”. W studiu towarzyszył mu Tomasz Karolak, który w filmowej serii wciela się w jego ekranowego ojca. Podczas rozmowy aktorzy wspominali pracę nad drugą częścią komedii oraz wrócili do popularności produkcji, która na stałe wpisała się w repertuar polskich filmów świątecznych.
Spotkanie było również okazją do przypomnienia widzom postaci Kazika i początków przygody Winka z tą serią. Najważniejsza informacja pojawiła się jednak pod koniec rozmowy. Tomasz Karolak i Mateusz Winek potwierdzili, że trwają prace nad kolejną odsłoną „Listów do M.” To wiadomość dla fanów, którzy od lat śledzą losy bohaterów świątecznej komedii. Szczegóły dotyczące nowej części nie zostały jednak przedstawione w przytoczonym materiale.