Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Marek Kondrat potwierdził doniesienia. Już nie ma wątpliwości
Agata Piszczek
Agata Piszczek 04.09.2026 23:00

Marek Kondrat potwierdził doniesienia. Już nie ma wątpliwości

Marek Kondrat potwierdził doniesienia. Już nie ma wątpliwości
fot. KAPiF

Marek Kondrat po latach wrócił przed kamerę i zagra Ignacego Rzeckiego w nowej ekranizacji „Lalki”. Aktor w rozmowie z „Zwierciadłem” wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na ten wyjątek, choć wcześniej zamknął rozdział aktorstwa.

Przez lata wszystko wskazywało na to, że Marek Kondrat nie zamierza wracać do aktorstwa. Po zakończeniu kariery w 2007 roku skupił się na świecie wina i biznesie. Tym większym zaskoczeniem była wiadomość, że pojawi się w jednej z najbardziej wyczekiwanych polskich produkcji 2026 roku. Teraz sam zdradził, co sprawiło, że tym razem powiedział „tak”.

Marek Kondrat od dziecka był związany z aktorstwem. Potem postawił na zupełnie inny świat

Marek Kondrat przez dekady należał do najbardziej rozpoznawalnych aktorów polskiego kina. Na ekranie pojawił się jeszcze jako dziecko, a później stworzył dziesiątki ról filmowych, telewizyjnych i teatralnych. Widzowie pamiętają go m.in. z „Psów”, „Kilera”, „Ekstradycji” czy „Dnia świra”. Szczególne miejsce w jego dorobku zajmuje oczywiście Adaś Miauczyński, którego zagrał w filmach Marka Koterskiego.

W pewnym momencie Kondrat uznał jednak, że nie chce już kontynuować aktorskiej kariery. W 2007 roku wycofał się z zawodu, a jego uwagę coraz mocniej zaczęło przyciągać wino i przedsiębiorczość. Wspólnie z synem Mikołajem rozwija markę Kondrat Wina Wybrane.

Przez lata nic nie wskazywało na to, że aktor zatęskni za planem filmowym. Tymczasem w 2025 roku pojawiła się wiadomość, która dla wielu osób była sporym zaskoczeniem: Kondrat został obsadzony w nowej ekranizacji „Lalki” Macieja Kawalskiego jako Ignacy Rzecki. Film ma trafić do kin jesienią 2026 roku, a obok niego zobaczymy m.in. Marcina Dorocińskiego jako Wokulskiego i Kamilę Urzędowską jako Izabelę Łęcką. 

Sam aktor przekonuje jednak, że nie należy odczytywać tej decyzji jako powrotu do regularnego grania.

W rozmowie ze „Zwierciadłem” powiedział:

Nie da się na dobre (i złe) wyjść z aktorstwa. To jest coś, co się wykształca w człowieku — mówił Marek Kondrat w rozmowie z Aliną Gutek.

Aktor dobrze pamięta także drugą stronę tego zawodu.

Gotowość do grania jest wymagana tu i teraz, trzeba ją przenieść w świat kreowany, co daje niesłychaną przyjemność (...). Ale powrót stamtąd bywa bardzo trudny, więc za to płaci się cenę. To koszt aktorstwa, niesłychanie męczący — przyznał w „Zwierciadle”.

I właśnie dlatego jego decyzja dotycząca „Lalki” jest tak interesująca. To nie wygląda na przypadkową zmianę planów. Kondrat dostał propozycję, która trafiła w bardzo osobisty punkt.

Zobacz też: Urszula Milewska: wiek, zawód, rodzina, dzieci, mąż, kariera, instagram | Świat Gwiazd

Marek Kondrat potwierdził doniesienia. Już nie ma wątpliwości
fot. KAPiF, Marek Kondrat

„Lalka” to jego ulubiona powieść. Kondrat zdradził, dlaczego nie potrafił jej odmówić

Na pytanie Aliny Gutek o to, co przekonało go do powrotu, Marek Kondrat odpowiedział bez większego zastanowienia:

„Lalka”. To złota powieść, jakże nowoczesna. — powiedział aktor w rozmowie ze „Zwierciadłem”.

Na tym jednak nie poprzestał. Kondrat zwrócił uwagę na sposób, w jaki Bolesław Prus obserwował ludzi i rzeczywistość.

Myśmy się uwiesili na Sienkiewiczu, a nie doceniamy Prusa. Był nie tylko utalentowanym pisarzem, ale też dziennikarzem — tłumaczył w „Zwierciadle”.

I dodał:

Prus ma bardzo czujne spojrzenie na sprawy międzyludzkie, umieszczone w kontekście rzeczywistości społecznej, politycznej. To duży walor ‘Lalki’ — mówił Marek Kondrat. 

Zobacz też: Magdalena Stysiak: kariera sportowa, wiek, związek, reprezentacja, życie prywatne | Świat Gwiazd

Dla aktora ta powieść ma jednak znacznie bardziej osobisty wymiar. „Lalka” jest związana z Warszawą, czyli miastem, z którym Kondrat związał dużą część swojego życia. Choć urodził się w Krakowie, jako dziecko trafił do stolicy.

„Lalka” jest właśnie wyrazem miłości do tego miasta, mojego miasta — powiedział w rozmowie ze „Zwierciadłem”.

Do tego dochodzi historia rodzinna. Ojciec Marka Kondrata, Tadeusz Kondrat, wystąpił w słynnej ekranizacji „Lalki” Wojciecha Jerzego Hasa z 1968 roku. Zagrał w niej Szlangbauma. Marek Kondrat wspomniał o tym wprost:

Z ‘Lalką’ wiąże się suma moich przeżyć, w niej zawiera się też udział mojego ojca w ‘Lalce’ Hasa, grał tam Szlangbauma — opowiadał aktor.

Na decyzję wpłynęła również osoba producenta Radosława Drabika. Kondrat, który sam od lat zna realia przedsiębiorczości, zwrócił uwagę na ryzyko związane z realizacją filmu.

Kto nie dotknął przedsiębiorczości własnymi rękami, a ja dotknąłem, nie ma pojęcia, jak trzeba organizować biznesową rzeczywistość i jakie ponosi się przy tym ryzyko — mówił w rozmowie ze „Zwierciadłem”.

To właśnie dlatego nowa „Lalka” okazała się dla Kondrata czymś znacznie większym niż kolejną propozycją aktorską. Połączyła literaturę, Warszawę, rodzinną historię i człowieka, którego miał zagrać.

Zobacz też: Stefano Lavarini: kim jest, kariera sportowa, wiek, rodzina | Świat Gwiazd

Rzecki jest Kondratowi wyjątkowo bliski. Fani już komentują jego wielki powrót

Pozostaje jeszcze jedna kwestia: dlaczego Marek Kondrat tak dobrze odnalazł się właśnie w Rzeckim? Sam aktor nie pozostawia tu większych wątpliwości. Widzi w bohaterze „Lalki” człowieka z określonym zestawem cech — zdyscyplinowanego, wiernego zasadom, trochę staroświeckiego, ale jednocześnie bardzo konkretnego.

Kiedy podczas rozmowy opisano Rzeckiego jako postać skomplikowaną, prostolinijną i trochę staroświecką, Kondrat odpowiedział:

Tak jak ja — powiedział w „Zwierciadle”.

Później dopowiedział:

Wracając do Rzeckiego, jest mi bliski — przyznał aktor.

Kondrat zwraca szczególną uwagę na wojskową przeszłość bohatera.

To gość obarczony dyscypliną wojskową, musztrowany od dziecka, później także żyje podług niezmiennych prawideł: otwiera i zamyka sklep, pilnuje zespołu subiektów — tłumaczył.

W jego interpretacji Rzecki jest człowiekiem obowiązku, dyscypliny i przywiązania do własnych zasad. Nic dziwnego, że aktor znalazł w nim coś znajomego.

Tymczasem powrót Kondrata już teraz wywołuje spore emocje. Po opublikowaniu zdjęć aktora w charakteryzacji Rzeckiego internauci szybko zabrali głos.

Wspaniale będzie znowu zobaczyć pana Marka na ekranie;

Jestem bardzo ciekawa tej roli!;

Jest klimat;

Świetna charakteryzacja! Nie mogę się doczekać premiery filmu;

Mistrz i jego kolejne mistrzowskie wcielenie;

Dobra robota charakteryzatorów. Rzecki wygląda tak, jak powinien, dobrze się prezentuje;

On wrócił! Marek Kondrat wrócił.

Wszystko wskazuje więc na to, że Marek Kondrat rzeczywiście zrobił wyjątek dla „Lalki”. Nie zapowiada jednak powrotu do dawnego trybu pracy. Wybrał jedną postać i jedną historię, która od lat jest mu szczególnie bliska.

A skoro sam mówi, że Rzecki jest „jak on”, trudno chyba o lepszy powód, by po latach znów zobaczyć go na ekranie.

Marek Kondrat potwierdził doniesienia. Już nie ma wątpliwości
fot. KAPiF, Marek Kondrat

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert

@goniec.pl Poziom stresu przed rozpoczęciem roku szkolnego? Rodzice: 13/10. Dzieci: „a mogę dostać iPada?” 😂 Wyprawka gotowa? Plecak jest. Co prawda pusty, ale jest 🎒 A Wy - team „wszystko kupione w sierpniu” czy „1 września też jest dobrym terminem”? 👀 #BackToSchool #Szkoła #Goniec @mediaexpertpl ♬ oryginalny dźwięk – Goniec.pl - wiadomości - Goniec.pl - wiadomości

Sam Kondrat pozostaje jednak ostrożny w deklaracjach. Nie zapowiada wielkiego powrotu do zawodu. „Lalka” była dla niego po prostu tym projektem, któremu nie potrafił odmówić. I wygląda na to, że właśnie ta jedna decyzja wystarczyła, by po latach znów zrobiło się o nim naprawdę głośno.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka serwisu 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Joanna Jabłczyńska
Jabłczyńska przerwała milczenie ws. "Nigdy w życiu". Teraz ujawniła prawdę
Agnieszka Michalska
Grała Krysię w "Lokatorach", lata temu rzuciła show-biznes. Tak teraz zarabia na życie
Zenon Martyniuk
Zenek Martyniuk nie wytrzymał wszystkich dram i wypalił ze sceny. Takiego go nie znacie
Grzegorz Daukszewicz
Zastępował jedną używkę inną. Przykre wyznanie aktora "Na dobre i na złe"
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji