Syn Jakimowicza gwiazdą TVP. Brylował na scenie „Lata z Radiem i Telewizją Polską”
Jarosław Jakimowicz przez lata budził ogromne zainteresowanie widzów i mediów. Aktor niezawodowy, prezenter i gwiazdor reality show zdobył popularność jeszcze w latach 90., gdy wcielił się w kultową postać „Cichego” w filmie „Młode wilki”. Później pojawiał się w popularnych serialach, programach rozrywkowych i telewizji śniadaniowej. Przez kilka lat był również jednym z gospodarzy programów Telewizji Polskiej, gdzie stał się jedną z bardziej rozpoznawalnych twarzy stacji.
Dziś nazwisko Jakimowiczów ponownie pojawia się w kontekście TVP. Tym razem uwagę zwraca jednak nie Jarosław, lecz jego syn Jovan. Młody Jakimowicz coraz śmielej poczyna sobie na telewizyjnych scenach i po ubiegłorocznym debiucie ponownie dostał szansę poprowadzenia dużej imprezy. Jovan pojawił się na scenie „Lata z Radiem i Telewizją Polską” w Tarnowie, gdzie towarzyszyli mu Ula Kaczyńska i Filip Antonowicz.
Jarosław Jakimowicz od „Młodych wilków” do telewizji
Jarosław Jakimowicz swoją największą popularność zdobył w 1995 roku za sprawą filmu „Młode wilki” w reżyserii Jarosława Żamojdy. Rola Cichowskiego „Cichego” przyniosła mu rozpoznawalność, która przez kolejne lata pozwalała mu pojawiać się zarówno na ekranie, jak i w świecie show-biznesu.
Aktor występował gościnnie między innymi w „Złotopolskich”, „Na dobre i na złe” oraz „Pierwszej miłości”. Z czasem coraz mocniej związał się jednak z telewizją rozrywkową. W 2008 roku zwyciężył w piątej edycji „Big Brother VIP”. Jesienią tego samego roku razem z Jolantą Rutowicz prowadził program „J&J, czyli Jola i Jarek”.
Jego kariera telewizyjna nabrała tempa szczególnie w kolejnych latach. W latach 2019–2023 był jednym z gospodarzy „Pytanie na śniadanie Extra”, a następnie współprowadził program „W kontrze” w TVP Info. Regularnie pojawiał się także w programach publicystycznych stacji. Jego obecność w mediach przez lata sprawiała, że nazwisko Jakimowicz stało się doskonale znane polskim widzom.
Zobacz także: Prosto ze sceny zwrócił się do prezydenta. Kubańczyk się nie hamował

Rodzinne więzi i historia, która nie zawsze była łatwa
Życie prywatne Jarosława Jakimowicza przez lata również interesowało opinię publiczną. W 1998 roku poślubił malarkę Joannę Sarapatę. Para doczekała się syna Jovana, który urodził się w 2000 roku. Małżeństwo zakończyło się rozwodem w 2010 roku.
Jakimowicz ma również drugiego syna, Jeremiasza, ze związku z Joanną Gołaszewską. W przeszłości aktor opowiadał o trudnych doświadczeniach związanych ze zdrowiem chłopca. Gdy u Jeremiasza zdiagnozowano poważną wadę wątroby, Jakimowicz zgłosił się jako potencjalny dawca do przeszczepu.
Dziś uwagę przyciąga przede wszystkim Jovan, który coraz odważniej wkracza do świata telewizji. Jego kolejne występy pokazują, że scena nie jest mu obca, a telewizyjne doświadczenie ojca może być dla niego cenną wskazówką. Czy Jovan Jakimowicz pójdzie w ślady ojca i na dłużej zagości w polskiej telewizji?
Zobacz także: Daniel Martyniuk przekroczył wszelkie granice. Pokazał nagranie z Faustyną
Jovan Jakimowicz idzie w ślady ojca
Okazuje się, że telewizyjne zainteresowania Jarosława Jakimowicza nie ominęły również jego syna. Jovan Jakimowicz coraz częściej pojawia się przed kamerami i na dużych scenach. Młody prezenter najwyraźniej chce budować własną pozycję w branży, a kolejne występy pokazują, że dobrze czuje się w tej roli.
W ubiegłym roku Jovan zadebiutował jako prowadzący podczas koncertu w Giżycku. Teraz otrzymał kolejną dużą szansę. Pojawił się na scenie „Lata z Radiem i Telewizją Polską”, organizowanego przy Kampusie Akademii Tarnowskiej. Impreza zgromadziła wiele znanych nazwisk, a wśród prowadzących znaleźli się Ula Kaczyńska, Jovan Jakimowicz oraz Filip Antonowicz.
Dla Jovana to kolejny krok w stronę telewizyjnej kariery. Nie jest już wyłącznie synem znanego prezentera, ale sam zaczyna być kojarzony z występami na scenie i pracą przed kamerą. Jego nazwisko z pewnością pomaga zwrócić na niego uwagę, jednak kolejne zawodowe propozycje pokazują, że młody Jakimowicz konsekwentnie próbuje zaznaczyć swoją obecność w mediach.
