To ona uwiodła Jakimowicza. Później złamała mu serce. Czym teraz zajmuje się Joanna Sarapata?
Historia miłości Joanny Sarapaty i Jarosława Jakimowicza to gotowy scenariusz na filmowy melodramat z wielką sztuką w tle. Choć ich małżeństwo dawno przeszło do historii, artystka udowadnia, że najlepszą zemstą na losie jest spektakularny sukces i życie w zgodzie z własną pasją.
Miłość, jak z filmu
Wszystko zaczęło się w 1998 roku, niemal jak w romantycznej komedii. On – bożyszcze nastolatek po roli w „Młodych Wilkach”, ona – utalentowana malarka z ogromnym potencjałem. Spotkali się na planie reklamy i, jak głosi legenda, trafienie strzałą Amora było natychmiastowe.
Już po kilku miesiącach para stanęła na ślubnym kobiercu, stając się ulubieńcami kolorowej prasy końca lat 90. Ich życie przypominało bajkę: przeprowadzka do słonecznej Hiszpanii, narodziny syna Jovana w 2000 roku i wspólne sesje zdjęciowe pełne czułości. Media widziały w nich parę idealną, jednak życie pod palmami miało też swoje cienie.
Cios dla Jakimowicza
Dystans geograficzny i częste podróże Jakimowicza do Polski zaczęły kruszyć ten fundament. Ostateczny cios przyszedł wraz z informacją o zdradzie i drugim dziecku aktora, o czym Joanna dowiedziała się z opóźnieniem.
Choć rozstanie było bolesne, a formalny rozwód sfinalizowano dopiero w 2010 roku, artystka nie pozwoliła, by życiowy zakręt ją zdefiniował. Zamiast skupiać się na żalu, postawiła na to, co od zawsze było jej największą siłą – na malarstwo.
Co teraz robi Joanna Sarapata?
Dziś, mając 64 lata, Joanna Sarapata jest jedną z najbardziej cenionych polskich artystek na świecie. Jej obrazy, charakteryzujące się niezwykłą subtelnością i kobiecością, zdobią ściany domów gwiazd i kolekcjonerów od Europy po Stany Zjednoczone. Prace malarki osiągają na aukcjach zawrotne kwoty, a ona sama stała się ikoną elegancji i klasy.
Co ciekawe, mimo burzliwej przeszłości, Sarapata zachowała godną podziwu postawę – z byłym mężem utrzymuje poprawne relacje, głównie ze względu na syna, udowadniając, że dojrzałość potrafi wygrać z dawnymi urazami.