Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Wielkie poszukiwania Witolda Płóciennika. Policja ujawniła, jaką wiadomość wysłał rodzinie tuż przed zaginięciem
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 02.09.2026 14:29

Wielkie poszukiwania Witolda Płóciennika. Policja ujawniła, jaką wiadomość wysłał rodzinie tuż przed zaginięciem

Wielkie poszukiwania Witolda Płóciennika. Policja ujawniła, jaką wiadomość wysłał rodzinie tuż przed zaginięciem
fot. Facebook/Pawel Wodzynski/East News

Witold Płóciennik od kilku dni jest poszukiwany przez służby w województwie lubuskim. 56-letni operator filmowy zaginął 29 sierpnia w Lubniewicach, gdzie podczas wolnego weekendu miał odpoczywać nad jeziorem. Teraz policja ujawniła kolejne szczegóły dotyczące ostatnich chwil przed jego zaginięciem. Funkcjonariusze mówią o pozostawionym samochodzie, zabezpieczonym monitoringu, wiadomości wysłanej do rodziny oraz telefonie operatora.

Sprawa od początku wywołuje duże poruszenie także w środowisku filmowym. Płóciennik pracował ostatnio w Gorzowie Wielkopolskim przy nowej produkcji Netfliksa, a wolny czas postanowił spędzić w położonych niedaleko Lubniewicach. Gdy przestał dawać znaki życia, rozpoczęto zakrojone na szeroką skalę poszukiwania. W działania zaangażowano służby i specjalistyczny sprzęt, a teren sprawdzany jest z lądu, wody i powietrza. Najnowsze informacje przekazane przez policję pozwalają dokładniej odtworzyć to, co wiadomo o ostatnich godzinach przed zaginięciem.

Witold Płóciennik zaginął w Lubniewicach. Policja znalazła jego samochód

Witold Płóciennik po raz ostatni był widziany w sobotę 29 sierpnia w Lubniewicach w województwie lubuskim. 56-letni operator przebywał w regionie zawodowo – pracował w Gorzowie Wielkopolskim na planie nowej produkcji Netfliksa. Weekend miał jednak wolny i, jak wynika z informacji przekazanych przez policję, chciał wykorzystać go na odpoczynek.

Jednym z istotnych elementów w prowadzonych działaniach jest samochód Płóciennika. Operator poruszał się Volkswagenem Tiguanem. Auto zostało odnalezione w Lubniewicach, zaparkowane pod jedną z kawiarni. Policja sprawdza teraz materiały, które mogą pomóc ustalić, co działo się później. sierżant Martyna Litka, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Sulęcinie w rozmowie z „Faktem” przekazała:

Jego auto znajdowało się w centrum miasta Lubniewice. Wszystkie możliwe monitoringi, które pojawiają się w okolicy miejsca, gdzie po raz ostatni był widziany, czy też właśnie znajdował się samochód, są zabezpieczane, sprawdzane.

To ważny kierunek działań, ponieważ zapis kamer może pomóc w odtworzeniu trasy 56-latka. Funkcjonariusze prowadzą jednocześnie czynności operacyjne i terenowe. Zbierane są informacje dotyczące okoliczności zaginięcia, a policjanci pionu kryminalnego sprawdzają wszystkie sygnały, które mogą pomóc w ustaleniu miejsca pobytu operatora.

Wcześniej podano również rysopis zaginionego. Witold Płóciennik ma około 185 cm wzrostu, krępą sylwetkę, jest łysy i ma siwą brodę. W dniu zaginięcia miał być ubrany w niebieskie krótkie spodenki oraz długie, ciemne skarpety z jasnym wzorem. Miał też przy sobie ciemnozielony plecak w kolorystyce moro.

Policja cały czas apeluje o przekazywanie informacji od osób, które mogły widzieć 56-latka lub wiedzą, dokąd mógł się udać. W tej sprawie znaczenie może mieć nawet pozornie nieistotna obserwacja z 29 sierpnia.

Sprawdź także: Policja, wojsko, śmigłowce i drony szukają polskiej gwiazdy. Bliska współpracownica właśnie ujawniła całą prawdę o nim

Wielkie poszukiwania Witolda Płóciennika. Policja ujawniła, jaką wiadomość wysłał rodzinie tuż przed zaginięciem
Witold Płóciennik fot. Pawel Wodzynski/East News

Ostatnia wiadomość Witolda Płóciennika do rodziny. Policja mówi też o jego telefonie

Nowe informacje dotyczą również ostatniego kontaktu Witolda Płóciennika z najbliższymi. Wcześniej w przestrzeni publicznej pojawiła się wersja, zgodnie z którą operator miał zabrać z samochodu hamak, rozłożyć go nad jeziorem i właśnie stamtąd przesłać rodzinie zdjęcie. Policja skorygowała jednak część tych doniesień. Funkcjonariusze nie potwierdzają informacji o hamaku. Potwierdzają natomiast coś znacznie istotniejszego dla przebiegu wydarzeń – Płóciennik rzeczywiście przesłał rodzinie zdjęcie wykonane w okolicy jeziora. Sierżant Martyna Litka wyjaśniła:

Tak, takie zdjęcie wysłał do rodziny. Mężczyzna przyjechał nad jezioro się zrelaksować, odpocząć. Z naszych informacji wynika, że właśnie taki był cel, żeby ten czas wolny spędzić właśnie nad jeziorem Lubiąż w Lubniewicach.

Operator miał po prostu wykorzystać wolny od pracy dzień na wypoczynek nad wodą. Zdjęcie przesłane bliskim jest jednym z ostatnich potwierdzonych śladów jego aktywności przed zaginięciem.

Kolejnym istotnym elementem jest telefon Płóciennika. W podobnych sprawach dane dotyczące urządzenia mogą pomóc w ustaleniu ostatniej lokalizacji zaginionej osoby. W tym przypadku policja na razie nie dysponuje jednak informacją, która pozwalałaby zawęzić obszar poszukiwań:

Nie mamy w tej chwili żadnej informacji, która mogłaby nam pomóc, ponieważ telefon jest prawdopodobnie wyłączony albo się rozładował, nie ma możliwości jego namierzenia.

Tym samym śledczy dysponują kilkoma punktami pozwalającymi częściowo odtworzyć wydarzenia: wiadomo, gdzie znajdował się samochód operatora, zabezpieczane i analizowane są nagrania z monitoringu, a policja potwierdziła, że Płóciennik kontaktował się z rodziną i przesłał zdjęcie z okolicy jeziora. Wciąż brakuje jednak informacji pozwalającej odpowiedzieć na najważniejsze pytanie – co wydarzyło się później.

Sprawdzane są zarówno tereny w pobliżu miejscowości, jak i okolice jezior oraz obszary trudniej dostępne. Każdy kolejny ślad może zdecydować o skierowaniu działań w nowe miejsce.

Sprawdź także: Reżyserka "Nigdy w życiu" przerwała milczenie. Ujawniła całą prawdę o Jabłczyńskiej

Poszukiwania Witolda Płóciennika na ogromną skalę. Śmigłowiec, drony, sonary i psy

Skala poszukiwań pokazuje, jak szeroki obszar muszą sprawdzić służby. W działania zaangażowani są policjanci, strażacy Państwowej Straży Pożarnej i druhowie OSP, ratownicy WOPR oraz grupa ratowniczo-poszukiwawcza. Pomagają także inne osoby, w tym ludzie związani z ekipą filmową, z którą ostatnio pracował Płóciennik.

Teren przeszukiwany jest jednocześnie na kilka sposobów. Z powietrza wykorzystywane są policyjny śmigłowiec oraz drony wyposażone w kamery termowizyjne. Na ziemi służby korzystają między innymi z quadów, dzięki którym mogą docierać do miejsc trudno dostępnych dla samochodów. W akcji bierze udział także pies tropiący.

Szczególna uwaga poświęcona jest zbiornikom wodnym. Ratownicy korzystają z sonarów pozwalających dokładniej sprawdzać akweny. Działania obejmują zarówno jeziora, jak i cieki wodne oraz tereny leśne i otwarte w rejonie Lubniewic.

Witold Płóciennik jest jedną z cenionych postaci polskiej branży filmowej. Ukończył łódzką szkołę filmową, jest członkiem Stowarzyszenia Autorów Zdjęć Filmowych, a jego dorobek obejmuje wiele znanych produkcji. Pracował między innymi przy filmach „Ikar. Legenda Mietka Kosza”, „Jak pies z kotem”, „Mistrz”, „Zieja”, „Carte Blanche”, „Prosta historia o morderstwie” i „Święto ognia”. Widzowie mogą kojarzyć jego zdjęcia również z seriali, w tym „Klangoru”, „Kruka” czy „Stulecia Winnych”.

Szczególne miejsce w jego dorobku zajmuje „Ikar. Legenda Mietka Kosza”. Za zdjęcia do filmu Płóciennik został nagrodzony podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Jego nazwisko przez lata pojawiało się przy produkcjach realizowanych przez uznanych polskich reżyserów, a w ostatnim czasie pozostawał aktywny zawodowo. Tuż przed zaginięciem wykonywał zdjęcia do kolejnego projektu realizowanego dla Netfliksa.

Branża filmowa włączyła się w rozpowszechnianie informacji o jego zaginięciu. Płóciennik jest także przewodniczącym Związku Zawodowego Filmowców, dlatego sprawa odbiła się szerokim echem w środowisku, w którym pracuje od lat.

Policja prosi, aby każda osoba posiadająca informacje na temat miejsca pobytu Witolda Płóciennika skontaktowała się z Komendą Powiatową Policji w Sulęcinie lub zadzwoniła pod numer alarmowy 112. Poszukiwania trwają, a służby nadal sprawdzają kolejne miejsca i analizują zgromadzone materiały.

Wielkie poszukiwania Witolda Płóciennika. Policja ujawniła, jaką wiadomość wysłał rodzinie tuż przed zaginięciem
Witold Płóciennik fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Dorota Łukasik
O autorze
Dorota Łukasik
Redaktor Swiatgwiazd

Redaktorka portalu Świat Gwiazd, specjalizująca się w tematyce show-biznesu, popkultury oraz historiach związanych z osobami publicznymi. Od 2025 roku związana jest z portalem Świat Gwiazd.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Witold Płóciennik
Wojsko w akcji. Zaostrzona operacja poszukiwawcza polskiego gwiazdora
Witold Płóciennik
Wiadomo, co zaginiony polski gwiazdor robił nad jeziorem. Służby skupiają się na jednym
Witold Płóciennik
W akcji śmigłowiec, drony, sonary i psy. Pilne poszukiwania polskiej gwiazdy, policja wydała komunikat
Witold Płóciennik
Zaginęła legenda polskiego kina. Policja prowadzi poszukiwania
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji