Na tym przyłapano Sylwię Peretti w środku nocy. Robiła to pod własnym domem. Jest nagranie
Sylwia Peretti pokazała kulisy swojego prywatnego i życia i ujawniła, jak spędziła ostatni dzień oraz wieczór. Celebrytka uchwyciła kilka zwyczajnych, ale bardzo osobistych momentów. W ciągu dnia otrzymała wyjątkowy gest od jednej z obserwatorek, która chciała ją odwiedzić i wesprzeć. Później Peretti odpoczywała z przyjaciółką na tarasie, głaskała psy i słuchała muzyki.
Kiedy wydawało się, że wieczór powoli dobiega końca, zdecydowała się jeszcze zająć ogrodem. Późna pora najwyraźniej jej nie przeszkadzała, bo zabrała się za plewienie. Na nagraniach pokazała, jak pracuje w ogrodzie w środku nocy. To właśnie takie codzienne kadry pokazują, jak dziś wygląda życie znanej z „Królowych życia” Sylwii Peretti.
Sylwia Peretti może liczyć na wsparcie widzów
Sylwia Peretti zdobyła popularność dzięki udziałowi w programie „Królowe życia”, w którym przez pewien czas pokazywała widzom swoje wystawne życie, charakter i codzienne perypetie. Z czasem jej historia przybrała jednak zupełnie inny, znacznie bardziej bolesny wymiar. W nocy z 14 na 15 lipca 2023 roku doszło do tragicznego wypadku w Krakowie, w którym zginął jej syn Patryk.
24-latek kierował samochodem sportowym, który z dużą prędkością poruszał się w terenie zabudowanym. Auto uderzyło w betonowy murek przy Moście Dębnickim, a następnie dachowało. Śmierć syna była dla Sylwii Peretti ogromnym ciosem, z którym mierzy się do dziś.
Celebrytka nie ukrywa przed obserwatorami emocji i pokazuje fragmenty swojej codzienności. Dzięki temu wokół niej zgromadziła się społeczność osób, które nie tylko interesują się jej życiem, ale również starają się dawać jej wsparcie. Wiele z nich przeżywa własne dramaty i właśnie w historii Peretti odnajduje zrozumienie dla swojego bólu.
Ostatnio jedna z widzek postanowiła zrobić coś wyjątkowo osobistego. Odwiedziła Sylwię, ponieważ chciała ją przytulić i wesprzeć ją jako matka matkę. Niestety, Peretti nie było wtedy w domu. Kobieta nie odeszła jednak z pustymi rękami. Zostawiła przy bramie kwiaty dla Sylwii.
Zobacz także: Trwa burza wokół Skolima, a Karol Nawrocki pokazał to. Jasny komunikat prezydenta

Tak Sylwia Peretti spędza wolny czas
Kiedy Sylwia Peretti wróciła, zobaczyła pozostawiony przy bramie bukiet. Gest obserwatorki najwyraźniej zrobił na niej wrażenie, dlatego postanowiła pokazać go swoim fanom. Kwiaty trafiły do wazonu i stały się jednym z tych drobnych elementów codzienności, które w trudnych chwilach mogą mieć wyjątkowe znaczenie.
Peretti od czasu do czasu pokazuje fanom właśnie takie chwile. Tym razem nie zdecydowała się jednak na długi, emocjonalny wpis. Zamiast tego pozwoliła obserwatorom zajrzeć do swojej codzienności i zobaczyć, jak spędza czas w domowym zaciszu.
Wśród opublikowanych materiałów znalazły się także kadry ze spotkania z przyjaciółką Anną. Panie relaksowały się wieczorem na tarasie. Sylwia głaskała swoje psy, słuchała muzyki i korzystała z chwili spokoju. Był to jeden z tych zwyczajnych wieczorów, które po prostu pozwalają na chwilę odetchnąć.
Zobacz także: Rodzina Królewska komentuje powrót Harry'ego i Meghan do Wielkiej Brytanii. W końcu zabrali głos
Na tym przyłapano Sylwię Peretti w środku nocy
Na tym jednak wieczór się nie skończył. Późną porą Sylwia Peretti zdecydowała się jeszcze zająć ogrodem. Zamiast odłożyć prace na kolejny dzień, zaczęła plewić.
Na relacji pokazała nagrania, na których w środku nocy zajmuje się roślinami. Dla części obserwatorów taki widok mógł być zaskakujący, ale właśnie tego rodzaju kadry pokazują, jak wygląda jej życie poza medialnym zainteresowaniem. Z jednej strony spotkania z przyjaciółmi, muzyka i odpoczynek na tarasie, z drugiej — zwyczajne domowe obowiązki wykonywane nawet późnym wieczorem.
W ostatnich miesiącach na życie Peretti wpływały również inne trudne wydarzenia. Pod koniec czerwca 2026 roku jej mąż został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, co ponownie sprawiło, że o rodzinie celebrytki zrobiło się głośno.
Mimo kolejnych przeciwności Sylwia pokazuje w mediach społecznościowych przede wszystkim własną codzienność. Nie zawsze są to wielkie wydarzenia. Czasem jest to bukiet od zatroskanej widzki, wieczór z przyjaciółką, głaskanie psów, muzyka albo nocne plewienie ogrodu.