Wojsko w akcji. Zaostrzona operacja poszukiwawcza polskiego gwiazdora
Od soboty trwają poszukiwania Witolda Płóciennika, 56-letniego operatora filmowego, z którym rodzina straciła kontakt. Mężczyzna zaginął w rejonie Lubniewic, a w akcję zaangażowano liczne służby oraz specjalistyczny sprzęt. Policjanci i żołnierze przeszukują teren, wykorzystując m.in. psy tropiące, drony oraz łodzie wyposażone w sonary. Służby prowadzą działania, aby jak najszybciej ustalić miejsce pobytu zaginionego.
Witold Płóciennik jest cenionym polskim operatorem filmowym, który pracuje przy wielu głośnych produkcjach. Jego zdjęcia można zobaczyć m.in. w „Klangorze”, „Wymyku” oraz „Ikarze. Legendzie Mietka Kosza”. Za ostatni z tych filmów otrzymał nagrodę podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. W ostatnim czasie jego bliscy przeżywają dramatyczne chwile, ponieważ filmowiec zaginął w okolicach Lubniewic.
Witold Płóciennik zaginął. Trwają poszukiwania znanego operatora filmowego
Witold Płóciennik zaginął w okolicach Lubniewic. 56-letni operator filmowy ostatni raz kontaktował się z rodziną w sobotę, 29 sierpnia. Przebywał wtedy w rejonie jeziora Lubiąż, gdzie spędzał wolny czas. To okolica, którą dobrze znał i do której regularnie przyjeżdżał, by odpocząć. Po weekendzie Płóciennik miał wrócić do Zielonej Góry i odwiedzić swoją mamę. Nie pojawił się jednak na miejscu, a jego rodzina straciła z nim kontakt. Zaniepokojony sytuacją syn mężczyzny powiadomił policję. Poszukiwania rozpoczęły się w poniedziałek, 31 sierpnia.
Nasze działania trwają od wczoraj. Są nieustanne. Sprawdzamy wszystkie ślady, tropy, każdy element, który może wzbudzić naszą czujność. Weryfikowany jest każdy sygnał o zaginięciu mężczyzny – przekazała o2.pl sierż. Martyna Litka, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Sulęcinie.
Zobacz także: Jackowski twierdzi, że to czeka Polaków. Wskazał konkretną datę. "Czasu nie ma za wiele"
Policja przeszukuje jezioro Lubiąż
Służby sprawdzają zarówno samo jezioro, jak i teren znajdujący się w jego pobliżu. Policja potwierdza, że w chwili zaginięcia Witold Płóciennik przebywał nad wodą sam. W działaniach wykorzystywany jest specjalistyczny sprzęt, a funkcjonariusze przeszukują akwen z wykorzystaniem łodzi wyposażonych w sonary.
Mamy do dyspozycji łodzie z sonarami, szukamy specjalistycznym sprzętem. Przeszukujemy też teren w pobliżu brzegu jeziora. Na lądzie pracują psy policyjne i funkcjonariusze. Posiadamy też wsparcie wojska i żandarmerii wojskowej, a także licznych ochotników, którzy pomagają w działaniu – powiedziała policjantka.
Teren wokół jeziora sprawdzają policjanci oraz psy służbowe. W akcję zaangażowano także wojsko, żandarmerię wojskową i ochotników. Służby korzystają z dronów oraz kamer termowizyjnych. Na miejsce skierowano również policyjny helikopter. Równolegle analizowany jest dostępny monitoring, a funkcjonariusze sprawdzają informacje przekazywane przez świadków.
Analizujemy monitoring, badamy relacje świadków. Wszystko jest sprawdzane – podkreśliła sierż. Martyna Litka.
Zobacz także: Przez 16 lat żyli we trójkę. Żona miała dzielić go z innym mężczyzną
Świadkowie widzieli mężczyznę pasującego do rysopisu
W trakcie poszukiwań pojawiły się informacje od osób, które twierdzą, że w jednej z pobliskich miejscowości widziały mężczyznę odpowiadającego opisowi zaginionego operatora. Policja weryfikuje każdy taki sygnał. Na tym etapie służby nie przesądzają jednak, gdzie może znajdować się Płóciennik ani co mogło się z nim stać.
Wiemy, że to był jego wolny czas od pracy. Mężczyzna wypoczywał. I tyle. Na razie ciężko wyrokować, co się stało. Na ten moment wysnuwanie teorii np. o możliwych zdarzeniach kryminalnych czy zerwaniu kontaktu z rodziną jest zbyt daleko idące. To spekulacje pojawiające się w przestrzeni publicznej – zaznaczyła policjantka z Sulęcina.
Funkcjonariusze nie potwierdzają również pojawiających się publicznie spekulacji dotyczących możliwego udziału osób trzecich czy celowego zerwania kontaktu z rodziną. Poszukiwania nadal trwają, a służby sprawdzają kolejne informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca pobytu 56-latka.
Jeżeli posiadasz jakiekolwiek informacje na temat miejsca pobytu zaginionego, zauważyłeś osobę odpowiadającą jego rysopisowi lub wiesz, gdzie mógł się udać – niezwłocznie skontaktuj się z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w Sulęcinie lub zadzwoń pod numer alarmowy 112. Każda informacja może mieć znaczenie i przyczynić się do odnalezienia zaginionego – czytamy w apelu policji.
