Nie żyje król Norwegii Harald V. Z jaką chorobą walczył?
Król Norwegii Harald V zmarł 28 sierpnia 2026 roku w wieku 89 lat, po tym jak w ostatnich tygodniach jego stan zdrowia wyraźnie się pogorszył. Monarcha od 17 sierpnia przebywał w szpitalu w Oslo. Wcześniej przez lata zmagał się z kolejnymi problemami zdrowotnymi.
Harald V przez dziesięciolecia pozostawał aktywnym monarchą, mimo kolejnych problemów zdrowotnych. W pewnym momencie jego obowiązki musiał przejmować syn, książę koronny Haakon. W ostatnich miesiącach coraz wyraźniej było widać, że wiek i stan zdrowia ograniczają możliwości króla. Mimo to Harald nie zdecydował się na abdykację i pozostawał na tronie aż do śmierci. Jego problemy zdrowotne miały długą historię, a część z nich wymagała poważnych zabiegów i wielokrotnej opieki lekarskiej.
Odeszli w ostatnich dniach. Świat żegna znane postaci kultury i kina
Ostatnie tygodnie przyniosły wyjątkowo dużo wiadomości o śmierci znanych osób ze świata muzyki, filmu i sztuki.
Hayden Panettiere zmarła 16 sierpnia 2026 roku w wieku 36 lat. Aktorka, znana między innymi z seriali „Herosi” i „Nashville”, rozpoczęła karierę jako dziecko i bardzo wcześnie znalazła się w centrum zainteresowania amerykańskiego przemysłu filmowego. Informację o jej śmierci potwierdziła rodzina. Panettiere została odnaleziona nieprzytomna w Greenville w Karolinie Południowej, a służby, które pojawiły się na miejscu, stwierdziły jej zgon.
Niespełna dwa tygodnie później, 25 sierpnia, zmarła Dolly Parton. Miała 80 lat. Jedna z największych gwiazd muzyki country odeszła po krótkiej walce z chorobą nowotworową. Jej kariera trwała sześć dekad, a Parton z powodzeniem działała nie tylko jako wokalistka i autorka piosenek, lecz także jako aktorka, producentka i filantropka. Wiadomość o jej śmierci szybko wywołała reakcje artystów i fanów na całym świecie.
Szczególny charakter miała informacja dotycząca Yayoi Kusamy. Japońska artystka zmarła 14 sierpnia 2026 roku, jednak wiadomość o jej odejściu została oficjalnie przekazana dopiero 27 sierpnia. Kusama miała 97 lat. Przez dziesięciolecia budowała pozycję jednej z najważniejszych postaci współczesnej sztuki, a jej charakterystyczne kropki, instalacje i słynne przestrzenie lustrzane stały się rozpoznawalne daleko poza światem galerii. Oficjalny komunikat podkreślił, że artystka malowała niemal do ostatnich dni życia.
26 sierpnia nadeszła natomiast wiadomość o śmierci Tima Curry'ego. Aktor miał 80 lat. Największą popularność przyniosła mu rola doktora Franka-N-Furtera w „The Rocky Horror Picture Show”, ale jego dorobek obejmował znacznie więcej ról filmowych, telewizyjnych i teatralnych. Curry zmarł w swoim domu w Los Angeles. Przyczyny śmierci nie podano.
Tego samego okresu dotyczyły również bardzo smutne wiadomości z polskiego świata kina. 26 sierpnia poinformowano o śmierci Mariusza Łukomskiego i Ryszarda Pawlickiego, dwóch osób mocno związanych z Monolith Films i rozwojem polskiej dystrybucji filmowej. Łukomski, który miał 65 lat, był założycielem i wieloletnim prezesem firmy oraz jednym z pionierów niezależnej dystrybucji kinowej w Polsce. Przez blisko trzy dekady uczestniczył wprowadzaniu na polski rynek setek zagranicznych produkcji.
Sprawdź także: Fani grzmią po festiwalu w Sopocie. Zwrócili uwagę na jedno. “Brak słów”

Harald V nie żyje. Król Norwegii zmarł w szpitalu w Oslo
Harald V zmarł w piątek rano w Szpitalu Uniwersyteckim w Oslo. Jak poinformował pałac królewski, monarcha odszedł spokojnie o godzinie 6:35. Miał 89 lat. Jeszcze dzień wcześniej Norwegowie wiedzieli jedynie, że sytuacja jest bardzo poważna. Pałac przekazał wtedy, że stan zdrowia króla jest „niezwykle poważny”. Wcześniej Harald przebywał w szpitalu od 17 sierpnia, gdzie leczono go z powodu niedokrwistości hemolitycznej.
Odejście monarchy oznacza koniec epoki w norweskiej rodzinie królewskiej. Harald V objął tron w 1991 roku, po śmierci swojego ojca, Olava V. Był trzecim monarchą Norwegii od odzyskania przez ten kraj niepodległości w 1905 roku, a zarazem pierwszym od ponad pięciu stuleci królem Norwegii urodzonym na terytorium tego kraju. Przez lata stał się jedną z najbardziej charakterystycznych postaci norweskiego życia publicznego.
W ostatnich latach jego stan zdrowia coraz częściej wpływał na sposób wykonywania królewskich obowiązków. Harald przechodził kolejne problemy medyczne. W 2003 roku zdiagnozowano u niego raka pęcherza moczowego, dwa lata później przeszedł operację zastawki serca, a w 2024 roku wszczepiono mu rozrusznik. W lutym 2026 roku trafił do szpitala na Teneryfie z powodu infekcji i odwodnienia. W sierpniu ponownie znalazł się pod opieką lekarzy w Oslo.
Pogorszenie stanu zdrowia króla sprawiło, że obowiązki przejął jego syn, książę koronny Haakon. 53-latek pełnił funkcję regenta podczas choroby ojca i teraz zostaje jego następcą.
Sprawdź także: Pogrążyła go kajzerka w "Milionerach", ale im nie przepuścił. Sprawa trafiła do sądu
Problemy zdrowotne Haralda V. Król Norwegii przez lata walczył z chorobami
Problemy ze zdrowiem towarzyszyły Haraldowi V szczególnie w ostatnich latach jego życia. Król Norwegii wielokrotnie trafiał do szpitala, a jego stan stopniowo się pogarszał. W sierpniu 2026 roku monarcha był leczony z powodu anemii hemolitycznej, czyli podstępnej choroby, w której czerwone krwinki są niszczone szybciej, niż organizm jest w stanie je uzupełniać. W związku z tym Harald otrzymywał kortyzon, jednak leczenie doprowadziło do zatrzymywania płynów w organizmie i konieczna była hospitalizacja.
W trakcie pobytu w szpitalu doszło do kolejnego poważnego problemu. U króla wykryto bakteryjną infekcję krwi. Pałac królewski informował, że Harald otrzymywał antybiotyki i początkowo reagował na leczenie. Jego stan później jednak ponownie się pogorszył, a 27 sierpnia dwór przekazał, że sytuacja jest „niezwykle poważna”. Dzień później, 28 sierpnia, poinformowano o śmierci monarchy.
To nie był pierwszy tak poważny kryzys zdrowotny Haralda w 2026 roku. W lutym i marcu król przebywał na zwolnieniu lekarskim po infekcji nogi, która wymagała hospitalizacji podczas pobytu na Teneryfie. Wcześniej, w 2024 roku, zachorował podczas prywatnego wyjazdu do Malezji. W związku z bardzo niskim tętnem wszczepiono mu wówczas tymczasowy rozrusznik serca. Po powrocie do Norwegii lekarze zastąpili go stałym rozrusznikiem.
Historia jego chorób sięga jednak znacznie dalej. W 2005 roku Harald przeszedł operację usunięcia guza pęcherza moczowego. W kolejnych latach miał również problemy kardiologiczne i przeszedł operację związaną z zastawką serca. Do jego problemów zdrowotnych należała także kontuzja kolana, która wymagała zabiegu.
Król mierzył się więc z kolejnymi problemami, ale przez długi czas nie rezygnował z wykonywania obowiązków. W ostatnich miesiącach coraz wyraźniej było jednak widać ograniczenia związane z jego stanem zdrowia. Podczas publicznych wydarzeń korzystał z pomocy przy poruszaniu się, a część obowiązków przejmował jego syn, książę koronny Haakon.
Mimo wielokrotnych hospitalizacji Harald nie zdecydował się na abdykację. Jeszcze wcześniej podkreślał, że złożył przed parlamentem przysięgę, którą traktował jako zobowiązanie na całe życie. Ostatecznie pozostał na tronie aż do śmierci, która nastąpiła 28 sierpnia 2026 roku w Szpitalu Uniwersyteckim w Oslo.
