Sąsiedzi Meghan i Harry'ego z USA przerywają milczenie. Nie mają dla nich litości
Losy brytyjskiej rodziny królewskiej od lat śledzą miliony osób na całym świecie, a decyzje księcia Harry’ego i Meghan Markle budzą szczególne emocje. Para przed sześcioma laty opuściła Wielką Brytanię i rozpoczęła nowe życie w Stanach Zjednoczonych. Teraz coraz głośniej mówi się o ich możliwym powrocie do kraju, który Harry przez lata nazywał swoim domem. Według zagranicznych doniesień Sussexowie planują w sierpniu 2026 roku przenieść się z Kalifornii do Wielkiej Brytanii.
Mają zamieszkać w prywatnej rezydencji pod Londynem, a ich dzieci, Archie i Lilibet, mają rozpocząć naukę w brytyjskiej szkole we wrześniu. Jednym z powodów powrotu ma być stan zdrowia króla Karola III, który od pewnego czasu zmaga się z nowotworem. Tymczasem w Montecito nie wszyscy sąsiedzi mają żałować wyjazdu słynnej pary, a niektórzy mieszkańcy otwarcie mówią o zmęczeniu zainteresowaniem, jakie Sussexowie sprowadzili do spokojnej okolicy. Czy po latach życia za oceanem Harry i Meghan rzeczywiście są gotowi rozpocząć kolejny rozdział w Wielkiej Brytanii?
Harry i Meghan chcą wrócić do Wielkiej Brytanii
Książę Harry i Meghan Markle przez ostatnie sześć lat budowali swoje życie z dala od brytyjskiego dworu. Po rezygnacji z pełnienia obowiązków starszych członków rodziny królewskiej przenieśli się najpierw do Kanady, a następnie do Stanów Zjednoczonych. To właśnie Kalifornia stała się ich nowym domem. Para zamieszkała w luksusowej posiadłości w Montecito, gdzie wychowuje swoje dzieci i realizuje kolejne zawodowe projekty.
Teraz sytuacja ma się jednak zmienić. Według doniesień zagranicznych mediów Sussexowie planują powrót do Wielkiej Brytanii w sierpniu 2026 roku. Co więcej, wiele wskazuje na to, że nie chodzi wyłącznie o krótką wizytę. Para ma zamieszkać w prywatnej rezydencji pod Londynem, a Archie i Lilibet mają rozpocząć naukę w brytyjskiej szkole już we wrześniu.
Zobacz także: Hipokryzja i kłamstwa Harry'ego bezlitośnie obnażone. Skandal przed powrotem do Wielkiej Brytanii

Choroba króla Karola miała wpłynąć na decyzję
Wokół potencjalnego powrotu Harry’ego i Meghan pojawia się wiele pytań. Jednym z najczęściej wskazywanych powodów jest stan zdrowia króla Karola III. Monarcha od 2024 roku mierzy się z chorobą nowotworową, a informacje o jego stanie zdrowia od dawna przyciągają uwagę opinii publicznej.
Harry w przeszłości wielokrotnie podkreślał, jak ważna jest dla niego rodzina, choć jego relacje z bliskimi pozostawały napięte. Jego decyzja o odejściu od królewskich obowiązków, a następnie publiczne wypowiedzi dotyczące życia na dworze doprowadziły do wielu konfliktów. Teraz jednak książę może patrzeć na sytuację z zupełnie innej perspektywy.
Powrót do Wielkiej Brytanii oznaczałby ogromną zmianę dla całej rodziny. Harry i Meghan musieliby ponownie znaleźć swoje miejsce w kraju, z którego kilka lat temu świadomie wyjechali. Szczególnie interesujące byłoby to, jak wyglądałyby ich relacje z pozostałymi członkami rodziny królewskiej.
Zobacz także: Nie wszyscy wrócą do Wielkiej Brytanii. Rodzina Meghan podjęła decyzję
Sąsiedzi Harry'ego i Meghan zabrali głos
W Stanach Zjednoczonych Harry i Meghan zostawiają luksusową willę wartą dziesiątki milionów euro. Jej utrzymanie ma kosztować około pół miliona euro rocznie. Posiadłość zapewniała im prywatność i komfort, jednak według relacji amerykańskich mediów obecność Sussexów nie wszystkim mieszkańcom Montecito przypadła do gustu.
Portal Page Six skontaktował się z osobami mieszkającymi w okolicy. Jeden z informatorów przyznał, że przeprowadzka pary początkowo budziła wśród mieszkańców pewne obawy.
Kiedy po raz pierwszy usłyszeliśmy, że Harry i Meghan przeprowadzają się do Montecito, zdecydowanie pojawiły się pewne obawy. Już wcześniej było tyle negatywnej prasy i uwagi wokół nich i rodziny królewskiej, i myślę, że ludzie martwili się, jaką uwagę to może przynieść tak cichej społeczności. Montecito to bardzo prywatne, spokojne miejsce i myślę, że wielu ludzi tutaj ucieszy się, widząc, że wszystko wraca do nieco spokojniejszej atmosfery – przekazał informator w rozmowie z portalem.
Jeszcze ostrzej wypowiedział się kolejny mieszkaniec.
Miasto jest wyczerpane przez ich roszczeniowe i niekończące się dramaty – przekazał informator tabloidu.
Jeśli doniesienia o przeprowadzce się potwierdzą, mieszkańcy Montecito mogą więc rzeczywiście odetchnąć z ulgą. Tymczasem dla Harry’ego i Meghan powrót do Wielkiej Brytanii oznaczałby nie tylko zmianę miejsca zamieszkania, ale przede wszystkim zupełnie nowy etap w historii ich rodziny.
