Marek Krupski nie miał litości dla Magdy Modrej. Takie słowa tuż po rozwodzie
Magda Modra i Marek Krupski są już po rozwodzie. Małżeństwo, które trwało od 2007 roku, zostało formalnie zakończone 30 września 2026 roku w warszawskim sądzie. Po rozprawie oboje zabrali głos na temat finału związku, a ich wypowiedzi wyraźnie się od siebie różniły.
Przez 18 lat wspólnie wychowywali dwie córki i często pojawiali się razem publicznie. Jeszcze we wrześniu 2025 roku świętowali 18. rocznicę ślubu. Kilka miesięcy później do sądu trafił pozew rozwodowy, który złożył Marek Krupski. Od tego czasu para nie komentowała szczegółowo powodów rozpadu małżeństwa. Teraz, po zakończeniu sprawy, oboje przedstawili swoje spojrzenie na ten moment.
Magda Modra i Marek Krupski są już po rozwodzie. Sąd wydał wyrok
30 września 2026 roku zakończyła się jedna z głośniejszych spraw rozwodowych ostatnich miesięcy w polskim show-biznesie. Magda Modra i Marek Krupski spotkali się tego dnia w warszawskim sądzie, gdzie odbyła się ich pierwsza rozprawa rozwodowa. Jak podał „Pudelek”, sąd orzekł rozwód właśnie podczas tego posiedzenia. Tym samym po blisko 19 latach małżeństwo pary oficjalnie przeszło do historii.
Dla osób obserwujących ich relację szczególne znaczenie miał fakt, że jeszcze niedawno Modra i Krupski byli przedstawiani jako jedna ze stabilniejszych par polskiego show-biznesu. Pobrali się we wrześniu 2007 roku. Przez kolejne lata pojawiali się razem podczas wydarzeń branżowych, występowali w programach telewizyjnych i pokazywali w mediach fragmenty życia rodzinnego.
Sama rozprawa przebiegła szybko. Jak relacjonował „Pudelek”, Modra i Krupski przed wejściem na salę zachowywali dystans i unikali kontaktu wzrokowego. Po ogłoszeniu wyroku różnica w ich reakcjach stała się jeszcze bardziej widoczna.
Magda Modra nie ukrywała emocji. Po wyjściu z sali miała zwrócić się do czekających na nią koleżanek słowami:
Udało się, mamy to!
W rozmowie z „Pudelkiem” dodała:
Cieszę się, że zaczynam nowe życie. I że udało się orzec rozwód na pierwszej rozprawie.
Jej wypowiedź była jednoznaczna. Modra mówiła o zakończeniu małżeństwa przede wszystkim jako o zamknięciu pewnego etapu i rozpoczęciu kolejnego. Nieco inaczej do całej sytuacji podszedł Marek Krupski, którego komentarz pojawił się niedługo później.
Sprawdź także: Nie żyje córka znanego aktora. Miała tylko 13 lat. “Była pełną miłości młodą dziewczyną”

Marek Krupski o rozwodzie z Magdą Modrą. „Nie ma tu nic do radości”
Wypowiedź Marka Krupskiego padła w rozmowie z „Super Expressem”. Aktor odniósł się do zakończenia małżeństwa przede wszystkim w kontekście ich rodziny i dwóch córek. W jego słowach nie było podobnego tonu do tego, który wcześniej zaprezentowała Magda Modra.
Cieszę się tylko dlatego, że udało się ten temat załatwić w układzie dla dobra dzieci, natomiast to nie jest rzecz, z której człowiek powinien się cieszyć. Chyba nie ma tu nic do radości.
Krupski, zamiast traktować formalne zakończenie małżeństwa jako powód do świętowania, wskazał na jego konsekwencje dla rodziny. Podkreślił, że satysfakcję daje mu przede wszystkim to, że udało się przeprowadzić sprawę w sposób, który – w jego ocenie – służy dobru dzieci. To podejście wyraźnie różniło się od reakcji Modrej. Jej wypowiedź dotyczyła przede wszystkim przyszłości i osobistego rozpoczęcia nowego etapu. Krupski skoncentrował się natomiast na samym fakcie rozpadu rodziny i jego znaczeniu dla dzieci.
Rozwód był finałem sprawy, która formalnie rozpoczęła się znacznie wcześniej. Pozew złożony przez Krupskiego trafił do sądu jeszcze w 2025 roku. Termin pierwszej rozprawy wyznaczono na 30 września 2026 roku. Ostatecznie właśnie tego dnia małżeństwo zostało rozwiązane.
Sprawdź także: Żył w norze, nie lubił się myć. Tak mieszkał legendarny gwiazdor polskiej telewizji
Magda Modra i Marek Krupski: poznali się przypadkiem i wychowywali dwie córki
Para poznała się przypadkiem w Warszawie. W 2021 roku, w rozmowie z miesięcznikiem „Teraz Wilanów” Krupski wspominał:
Zobaczyłem Magdę w taksówce, wiedziałem, że to jest to. Nie wiem jak, nie mam pojęcia dlaczego… Gdyby nie ona, byłbym dziś zupełnie innym człowiekiem. Magda dała mi wszystko, to, czego mężczyzna potrzebuje, żeby być szczęśliwym.
Okoliczności spotkania były dość nietypowe. Krupski pracował wówczas w amerykańskiej korporacji, która organizowała cykliczne spotkania w Warszawie. Jedno z nich przypadło w jego urodziny. Początkowo nie planował przyjazdu z powodu choroby, ostatecznie jednak przyjechał pociągiem. Kiedy impreza przeniosła się w inne miejsce, pomagał gościom wsiadać do taksówek. W jednej z nich zobaczył Magdę.
W tym samym wywiadzie Modra przyznała, że kiedy poznała Krupskiego, pozostawała jeszcze w związku:
Kiedy się poznaliśmy, ja byłam w związku, ale gdzieś podświadomie czułam, że to nie jest osoba, z którą chce spędzić resztę życia. Zupełnie inne uczucie towarzyszyło mi, kiedy poznałam Marka… To samo mówię, wszystkim moim przyjaciółkom, żeby odpowiedziały sobie na pytanie, czy z tym człowiekiem chcą spędzić resztę życia, czy widzą siebie u jego boku, jako dwoje staruszków. Jeśli odpowiedź jest twierdząca, to dobry znak.
30 września 2026 roku sąd przypieczętował rozstanie, a wypowiedzi obojga pokazały dwie różne perspektywy na ten sam moment.
