Spodziewają się kolejnego dziecka. Hakiel ujawnił, jak zareagowała Cichopek
Marcin Hakiel i Dominika Serowska spodziewają się drugiego wspólnego dziecka. Tancerz został zapytany, czy Katarzyna Cichopek pogratulowała mu powiększenia rodziny. Jego odpowiedź była jednoznaczna.
Marcin Hakiel po raz kolejny znalazł się w centrum zainteresowania za sprawą życia prywatnego. Tym razem padło pytanie o Katarzynę Cichopek i jej reakcję na ciążę Dominiki Serowskiej. Tancerz nie próbował jednak pudrować rzeczywistości ani tworzyć wrażenia, że po rozwodzie między byłymi małżonkami panują serdeczne relacje.
Marcin Hakiel i Dominika Serowska znów zostaną rodzicami
Życie Marcina Hakiela i Dominiki Serowskiej w ostatnich latach mocno się zmieniło. Para najpierw doczekała się wspólnego dziecka, a teraz przygotowuje się do kolejnego powiększenia rodziny. Dominika Serowska jest w drugiej ciąży, o czym poinformowała publicznie w czerwcu 2026 roku. Partnerka tancerza pokazała wówczas ciążowe krągłości i podzieliła się z obserwatorami radosną nowiną. Ostatnio zorganizowali także imprezę baby shower, gdzie poinformowali, że spodziewają się dziewczynki.
Dla Hakiela nie jest to pierwsza przygoda z rodzicielstwem. Tancerz ma już dwoje dzieci z Katarzyną Cichopek — syna Adama i córkę Helenę. W grudniu 2024 roku po raz kolejny został ojcem, tym razem wspólnie z Dominiką. Para powitała na świecie syna Romea, który jest ich pierwszym wspólnym dzieckiem.
Romeo szybko stał się ważną częścią życia pary. Hakiel i Serowska z czasem zdecydowali się również pokazać jego twarz oraz zdradzić wybrane dla niego imię. Jak tłumaczyli, zależało im na czymś mniej oczywistym i rzadziej spotykanym.
Teraz rodzinę czekają kolejne zmiany. Drugie dziecko Hakiela i Serowskiej sprawi, że patchworkowa rodzina tancerza jeszcze bardziej się powiększy. Sama Dominika opowiadała już publicznie o tym, że druga ciąża jest dla niej innym doświadczeniem niż pierwsza. W jednym z wywiadów przyznała również, że tym razem jest jej trudniej.
Co ciekawe, jeszcze wcześniej para rozmawiała o powiększeniu rodziny, a Marcin Hakiel nie ukrywał, że chciałby mieć kolejne dziecko. Dziś te plany przestały być jedynie rozmową — kolejny maluch jest już w drodze.
Zobacz też: Potwierdziły się doniesienia ws. Stocha i jego żony. To było tylko kwestią czasu

Cichopek pogratulowała byłemu mężowi? Hakiel nie zostawił złudzeń
Wydawać by się mogło, że przy tak dużych zmianach w rodzinie naturalnym pytaniem będzie to, czy Katarzyna Cichopek pogratulowała byłemu mężowi. W końcu Hakiel i aktorka przez lata tworzyli małżeństwo, a wspólnie wychowują dwoje dzieci. Reporterka Kozaczka postanowiła więc sprawdzić, jak wygląda sytuacja za kulisami.
Odpowiedź tancerza okazała się bardzo konkretna. Hakiel nie zaczął opowiadać o wielkich emocjach ani nie próbował kreować wizji rodzinnej sielanki. Przeciwnie — jasno zaznaczył, że między nim a byłą żoną nic się pod tym względem nie zmieniło.
Nie, wiesz co, u nas nic się nie zmieniło i nie mamy żadnego kontaktu. Wszystkim rozwiedzionym to polecam – wypalił przed kamerą.
To właśnie ten fragment rozmowy może szczególnie przyciągać uwagę, bo pokazuje, że Hakiel nie zamierza udawać, że po rozwodzie relacje z Cichopek stały się nagle przyjacielskie. Choć oboje pozostają rodzicami Adama i Heleny, ich prywatna relacja od dawna jest tematem zainteresowania mediów.
Tancerz podkreślił przy tym, że jego zdaniem brak kontaktu może być lepszym rozwiązaniem niż utrzymywanie relacji wyłącznie na pokaz. Nie chodziło mu więc o rodzinne świętowanie wspólnych sukcesów czy obowiązkowe gratulacje, lecz o zaakceptowanie tego, że po zakończeniu małżeństwa nie każda para chce albo potrafi zostać przyjaciółmi.
W przypadku Hakiela i Cichopek szczególnie istotne pozostają oczywiście ich wspólne dzieci. To właśnie kwestie dotyczące Adama i Heleny wymagają od byłych małżonków organizacji i współpracy. Poza tym obszarem — jak wynika ze słów tancerza — kontakt między nimi praktycznie nie istnieje.
I właśnie dlatego pytanie o gratulacje po ogłoszeniu kolejnej ciąży zakończyło się tak stanowczą odpowiedzią.
Zobacz też: Rok po śmierci Jacka z "Królowych życia" Edzia ujawnia. To ich naprawdę łączyło | Świat Gwiazd
„Nie ma co się oszukiwać”. Tancerz mówi wprost o relacji z Cichopek
Na jednym pytaniu się jednak nie skończyło. Skoro Hakiel potwierdził, że z byłą żoną nie utrzymuje kontaktu, reporterka dopytała o powody takiego stanu rzeczy. Tancerz ponownie postawił na szczerość i nie próbował owijać sprawy w dyplomatyczne formułki.
Hakiel przyznał, że po rozwodzie między nim a Cichopek nie pojawiła się sympatia, która pozwoliłaby im zbudować koleżeńską relację. Jego zdaniem udawanie bliskości byłoby znacznie mniej naturalne niż zaakceptowanie obecnej sytuacji.
Nie ma co się oszukiwać, my nigdy po tym rozwodzie się nie lubiliśmy. W sumie lepiej nie mieć tego kontaktu niż chyba... pseudoudawany – skwitował bez ogródek.
To mocne słowa, szczególnie że temat relacji byłych małżonków regularnie wraca w mediach. Od momentu zakończenia ich małżeństwa w 2022 roku zarówno Hakiel, jak i Cichopek ułożyli sobie życie na nowo. Aktorka związała się z Maciejem Kurzajewskim, natomiast tancerz stworzył relację z Dominiką Serowską, z którą wychowuje dziś syna i oczekuje kolejnego dziecka.
Nie oznacza to jednak, że przeszłość całkowicie zniknęła z ich życia. Hakiela i Cichopek na zawsze łączą wspólne dzieci, dlatego pewien poziom organizacyjnej współpracy pozostaje nieunikniony. Sam tancerz wyraźnie rozdziela jednak tę sferę od prywatnych relacji z byłą żoną.
Jego najnowsza wypowiedź jest więc kolejnym sygnałem, że nie zamierza przedstawiać ich relacji w bardziej przyjaznym świetle, niż wygląda ona w rzeczywistości. Zamiast celebryckiego „jesteśmy w świetnych stosunkach” mamy prosty komunikat: kontaktu nie ma i obie strony żyją własnym życiem.
Tymczasem u Hakiela i Serowskiej szykuje się kolejny ważny rodzinny moment. Para, która w 2024 roku powitała na świecie Romea, wkrótce zostanie rodzicami po raz drugi. Nowe dziecko z pewnością będzie oznaczało dla całej patchworkowej rodziny kolejną dużą zmianę. Na pytanie, czy Cichopek miała w tej historii swój moment na gratulacje, Hakiel odpowiedział już za nią — przynajmniej jeśli chodzi o jego perspektywę.
