Potwierdziły się doniesienia ws. Małysza i jego żony. To było tylko kwestią czasu
Adam Małysz i jego żona Izabela znów zwrócili na siebie uwagę. Wszystko za sprawą najnowszej aktywności małżonków, która pojawiła się w mediach społecznościowych. Były skoczek od kilku miesięcy funkcjonuje w nowej rzeczywistości po zakończeniu kadencji prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Izabela Małysz pokazała tymczasem szczegóły, które szybko zainteresowały obserwatorów.
Małyszowie od lat są jednym z najbardziej rozpoznawalnych małżeństw polskiego sportu. Ich związek trwa niemal trzy dekady, a przez znaczną część tego czasu życie rodzinne było związane z karierą Adama. Najpierw były treningi i zawody, później doszły obowiązki związane z kierowaniem PZN. Ostatnie miesiące przyniosły w ich codzienności wyraźną zmianę. Najnowszy wpis Izabeli tylko ją potwierdził.
Adam Małysz i Izabela Małysz są razem od lat. Pobrali się jako nastolatkowie
Historia związku Adama i Izabeli Małyszów zaczęła się jeszcze w dzieciństwie. Para znała się ze szkoły, ponieważ mieszkała niedaleko siebie i uczęszczała do tej samej podstawówki. Później ich drogi na pewien czas się rozeszły. Ponownie spotkali się na dyskotece i właśnie wtedy rozpoczęła się ich wspólna historia. Ich związek rozwijał się bardzo szybko. Para zeszła się latem 1996 roku, a kilka miesięcy później Adam i Izabela się zaręczyli. Ślub odbył się 16 czerwca 1997 roku w Wiśle. Małżonkowie zdecydowali się na ceremonię ekumeniczną, ponieważ Adam jest luteraninem, a Izabela katoliczką. W tym czasie oboje byli jeszcze bardzo młodzi. Adam miał 19 lat, a Izabela 18.
Kilka miesięcy później ich życie zmieniło się po raz kolejny. 31 października 1997 roku urodziła się córka pary, Karolina. Adam w chwili ślubu i narodzin dziecka miał zaledwie 19–20 lat.
Początki małżeństwa przypadły na wymagający moment w karierze Małysza. W sezonach 1997/98 i 1998/99 jego wyniki nie były tak dobre, jak oczekiwano. W Nagano podczas igrzysk olimpijskich zajął odległe miejsca, a w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata również znalazł się daleko od czołówki. Później nastąpił przełom. Małysz pod wodzą Apoloniusza Tajnera i przy wsparciu sztabu szkoleniowego wrócił do światowej czołówki. W kolejnych latach stał się jednym z najważniejszych polskich sportowców, a jego sukcesy sprawiły, że zainteresowanie mediów obejmowało również jego rodzinę.
Izabela przez lata pozostawała przede wszystkim żoną znanego sportowca, choć sama również pojawiała się w mediach. W 2021 roku zdecydowała się na udział w „Tańcu z gwiazdami”, gdzie występowała ze Stefano Terrazzino. Był to jeden z momentów, kiedy publiczność mogła zobaczyć ją nie tylko w kontekście życia rodzinnego i kariery męża.
Sprawdź także: Tak Bianka Chajzer zarabiała na życie. Mamy nagranie

Adam Małysz zakończył kadencję w PZN. Teraz ma więcej czasu dla żony i własnych planów
Zmiana w życiu Małyszów jest szczególnie widoczna po zakończeniu przez Adama pracy w Polskim Związku Narciarskim. Przez cztery lata pełnił funkcję prezesa organizacji. Jego kadencja zakończyła się w czerwcu 2026 roku, a następcą został Apoloniusz Tajner, który wcześniej przez wiele lat był związany z polskimi skokami.
Małysz jeszcze przed odejściem z PZN mówił wprost, że cztery lata pracy na tym stanowisku były dla niego dużym obciążeniem. W rozmowie z „Przeglądem Sportowym” podkreślał:
To nie jest łatwa praca. Wiedziałem, że będzie trudno, ale nie, że to często walka z wiatrakami. I jeszcze coś: dzisiaj to nie jest praca prezesa, który reprezentuje związek, a harówka. Siedzisz 3–4 dni w związku i zajmujesz się biurokracją.
Ostatecznie uznał, że nie chce ubiegać się o drugą kadencję. Po zakończeniu prezesury zaczął więc korzystać z czasu, którego wcześniej brakowało. Pierwszym wyraźnym sygnałem była wspólna podróż z Izabelą do Chorwacji.
Zakończenie kadencji w PZN nie oznacza dla Małysza całkowitego odcięcia od sportu. Były skoczek nadal interesuje się wydarzeniami na skoczniach i pozostaje w kontakcie z zawodnikami. Jednocześnie ma więcej przestrzeni na własne zajęcia oraz życie poza strukturami związku.
W przypadku Izabeli oznacza to również zmianę codzienności. Przez lata musiała dzielić życie rodzinne z zawodowym rytmem męża. Jego sportowa kariera wymagała podróży, a później podobnego zaangażowania wymagała praca w PZN. Teraz sytuacja jest inna. Adam może pozwolić sobie na więcej czasu w domu, wspólne wyjazdy i zwykłe aktywności, które wcześniej często ustępowały miejsca obowiązkom.
Sprawdź także: Polscy piłkarze podeszli do kibiców po kompromitującej porażce. Niebywałe, co od nich usłyszeli
Adam i Izabela Małyszowie wybrali się do Wiednia. Żona skoczka pokazała wspólne zdjęcia
Po odejściu z PZN pojawiło się więc więcej przestrzeni na życie prywatne. W czerwcu Małyszowie wykorzystali ją na wyjazd do Chorwacji. Teraz przyszedł czas na kolejny wspólny wyjazd. W miniony weekend Adam i Izabela wybrali się do Wiednia. To właśnie tam spędzili krótki city break, a zdjęciami z podróży Izabela podzieliła się później na Instagramie.
Na jednej z fotografii znalazły się dwa charakterystyczne wiedeńskie misie. Później pojawiło się również wspólne zdjęcie małżonków. To właśnie podpis pod tym kadrem przyciągnął największą uwagę. Izabela napisała:
Może kiedyś ‘wyjdę z cienia’.
Zdanie można potraktować jako żart związany z samym zdjęciem, ponieważ twarz Izabeli rzeczywiście została częściowo zasłonięta cieniem Adama. Jednocześnie komentarz nabiera dodatkowego znaczenia, jeśli spojrzeć na wieloletnią obecność Izabeli w przestrzeni publicznej.
Małyszowie podczas pobytu w Wiedniu znaleźli również czas na wizytę w muzeum.
Adam Małysz przez większą część dorosłego życia był związany z zawodowym sportem, a później z zarządzaniem polskimi skokami. Dziś jego kalendarz wygląda zupełnie inaczej.

