Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Maryla Rodowicz zrobiła coś takiego na scenie w Sopocie. Fani uwierzyć nie mogli
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 28.08.2026 09:41

Maryla Rodowicz zrobiła coś takiego na scenie w Sopocie. Fani uwierzyć nie mogli

Maryla Rodowicz zrobiła coś takiego na scenie w Sopocie. Fani uwierzyć nie mogli
fot. KAPiF

Top of the Top Sopot Festival 2026 zakończył się występem Maryli Rodowicz, która w Operze Leśnej pojawiła się w towarzystwie młodszych artystów. 80-letnia wokalistka wykonała swoje największe przeboje w międzypokoleniowych duetach, między innymi z Zalią, Natalią Szroeder i Young Leosią. Finałowy koncert szybko wywołał reakcje widzów, a w mediach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy dotyczących tego, co wydarzyło się na scenie.

Finał tegorocznego festiwalu w Sopocie miał być przede wszystkim muzycznym spotkaniem różnych pokoleń. Maryla Rodowicz sięgnęła po utwory, które od lat należą do najważniejszych punktów jej repertuaru. Obok niej stanęli artyści reprezentujący współczesną polską scenę. Publiczność mogła więc usłyszeć dobrze znane piosenki w nowych wykonaniach. Taki pomysł od początku wzbudzał zainteresowanie widzów. Po zakończeniu koncertu emocje przeniosły się natomiast do internetu.

Maryla Rodowicz na finale Top of the Top Sopot Festival 2026

Cztery dni koncertów w Operze Leśnej zakończyły się mocnym akcentem. Tegoroczny Top of the Top Sopot Festival połączył wykonawców reprezentujących różne pokolenia polskiej sceny. Na finałowej scenie pojawili się zarówno artyści z wieloletnim dorobkiem, jak i przedstawiciele współczesnej muzyki.

Jedną z głównych bohaterek wieczoru została Maryla Rodowicz. Wokalistka od dekad należy do najważniejszych postaci polskiej estrady, a jej przeboje, takie jak „Małgośka”, „Niech żyje bal” czy „Gaj”, wciąż są obecne w radiu, telewizji i podczas koncertów. Tym razem Rodowicz zaprezentowała je w nowych odsłonach, zapraszając do współpracy młodszych wykonawców. Jednym z najważniejszych momentów było wykonanie „Małgośki” razem z Zalią. Przy „Niech żyje bal” Rodowicz wystąpiła z Błażejem Królem, Igorem Herbutem i Misią Furtak, a „Gaj” wykonała z Natalią Szroeder. Każde z tych spotkań miało inny charakter, ale wszystkie opierały się na piosenkach dobrze znanych publiczności.

Finał miał dzięki temu międzypokoleniowy i przekrojowy charakter. W przypadku festiwalu w Sopocie miało to szczególne znaczenie. Opera Leśna od lat jest jednym z najważniejszych miejsc polskiej muzyki rozrywkowej, a Rodowicz należy do artystów, których historia jest z tym miejscem mocno związana. Jej występ połączył więc przeszłość i teraźniejszość sopockiej sceny.

Sprawdź także: Fani grzmią po festiwalu w Sopocie. Zwrócili uwagę na jedno. “Brak słów”

Maryla Rodowicz zrobiła coś takiego na scenie w Sopocie. Fani uwierzyć nie mogli
Maryla Rodowicz, fot. Instagram

Widzowie zachwyceni występem Maryli Rodowicz. „Maryla jest tylko jedna”

Po finałowym koncercie widzowie szczególnie doceniali energię Rodowicz oraz pomysł połączenia jej repertuaru z młodszymi artystami.

  • I to jest Sopot taki, jaki powinien być zawsze. A nie jacyś pseudoartyści.
  • Piękny koncert. Maryla jest tylko jedna.

Nie zabrakło również bardziej osobistych reakcji. Jedna z osób przyznała, że początkowo obawiała się występu wokalistki, ale po jego obejrzeniu zmieniła zdanie:

Bardzo się wzruszyłam, pięknie, z jakimś super przesłaniem wykonane, z towarzyszącymi jej artystami, piosenki.

W wielu komentarzach powtarzała się opinia, że najważniejsza była atmosfera koncertu, a nie tylko techniczne wykonanie utworów. Nowe aranżacje pozwoliły spojrzeć na znane piosenki Rodowicz z innej perspektywy:

Najstarsza ze wszystkich ‘dinozaurów’, a najlepiej dała radę.

Widzowie doceniali także międzypokoleniowy charakter finału. Rodowicz wykonała swoje największe przeboje z Zalią, Natalią Szroeder, Błażejem Królem, Igorem Herbutem i Misią Furtak, którzy wnieśli do nich własną wrażliwość.

Nie wszystkie zestawienia spotkały się jednak z równie dobrym przyjęciem. Krytyczne komentarze dotyczyły przede wszystkim jednego z duetów, a nie całego występu Rodowicz. Finał nie był więc wyłącznie nostalgicznym powrotem do dawnych przebojów, lecz także wydarzeniem, które wywołało dyskusję. Najwięcej emocji wzbudziło spotkanie wokalistki z Young Leosią.

Sprawdź także: Pogrążyła go kajzerka w "Milionerach", ale im nie przepuścił. Sprawa trafiła do sądu

Maryla Rodowicz i Young Leosia podzieliły widzów. Poszła fala komentarzy

Najbardziej kontrowersyjnym momentem finału okazał się duet Maryli Rodowicz z Young Leosią. Zestawienie artystek reprezentujących różne muzyczne pokolenia wzbudziło sporo emocji. W przeciwieństwie do wcześniejszych duetów, ten występ spotkał się z krytyką części widzów. Komentujący zarzucali Young Leosi niedopasowanie do charakteru wydarzenia oraz problemy z wykonaniem.

  • O rety, co za wykonanie. Masakra.
  • Marylka to wiadomo legenda, ale ta druga to jakaś pomyłka.
  • Z całym szacunkiem do tej młodej kobiety, przepraszam, nie podobało mi się.

Nie zabrakło również ostrzejszych komentarzy. 

Dziewczyna fałszuje tak, że aż dziwne, jak ona się tam znalazła.

Tak różne reakcje pokazują, że łączenie wykonawców reprezentujących odległe stylistycznie pokolenia jest ryzykowne. Z jednej strony pozwala odświeżyć znane utwory i dotrzeć do młodszej publiczności, z drugiej – sprzyja porównaniom. W przypadku Rodowicz i Young Leosi różnica była szczególnie widoczna. Pierwsza z nich ma za sobą dekady kariery i repertuar znany kilku pokoleniom, druga należy do artystów, którzy popularność zdobywali już w erze internetu i streamingu.

Choć duet nie wszystkim przypadł do gustu, finał z pewnością wywołał dyskusję. Rodowicz nie ograniczyła się do odtworzenia największych przebojów, lecz zestawiła je z młodszymi wykonawcami. Część tych spotkań zachwyciła widzów, jedno wzbudziło jednak wyjątkowo dużo kontrowersji.

Maryla Rodowicz zakończyła więc festiwal w sposób, który trudno uznać za obojętny. Jedni docenili międzypokoleniowy charakter koncertu, inni znaleźli powód do krytyki. Wszyscy mieli jednak o czym rozmawiać po zejściu artystek ze sceny.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Dorota Łukasik
O autorze
Dorota Łukasik
Redaktor Swiatgwiazd
Redaktorka portalu Świat Gwiazd, specjalizująca się w tematyce show-biznesu, popkultury oraz historiach związanych z osobami publicznymi. Od 2025 roku związana jest z portalem Świat Gwiazd.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Małgorzata Ostrowska
Ostrowska w obłędnej kreacji w Sopocie. Talia osy, a na ramionach? Przepiękna
Maryla Rodowicz
W takim wozie przyjechała do Sopotu. Rodowicz z rozwianym włosem wyskoczyła do fanów
Agnieszka Chylińska
W całej Polsce głośno o tym, co Chylińska zrobiła na festiwalu w Sopocie. Fani wydali werdykt
Agnieszka Chylińska
Była na widowni Sopotu, a teraz to ujawniła. Nie gryzła się w język
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji