Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Korcz i Majewska zachwycili w Sopocie. Ludzie musieli zareagować
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 27.08.2026 09:04

Korcz i Majewska zachwycili w Sopocie. Ludzie musieli zareagować

Korcz i Majewska zachwycili w Sopocie. Ludzie musieli zareagować
fot. Pawel Wodzynski/East News

Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz wystąpili 26 sierpnia podczas „Top of the Top Sopot Festival 2026”. W Operze Leśnej wykonali m.in. „Odkryjemy miłość nieznaną”, a ich występ spotkał się z bardzo mocną reakcją publiczności. Widzowie wstali z miejsc i śpiewali razem z wokalistką, a po zakończeniu utworu nagrodzili ją owacją na stojąco. W sieci szybko pojawiły się komentarze zachwyconych internautów.

Trzeci dzień festiwalu zgromadził na scenie wiele znanych nazwisk polskiej muzyki. W programie koncertu „Opera Leśna w Czterech Aktach” znaleźli się między innymi Artur Rojek, Nosowska, Kortez, Igor Herbut, Ralph Kaminski, Michał Bajor, Natalia Szroeder, Kuba Badach i Ania Dąbrowska. Wśród wykonawców nie zabrakło również jednej z najbardziej cenionych polskich wokalistek. Majewska pojawiła się na scenie razem z wieloletnim partnerem artystycznym, Włodzimierzem Korczem. Ich obecność szybko przyciągnęła uwagę widzów śledzących festiwal zarówno w Operze Leśnej, jak i przed telewizorami.

Alicja Majewska zachwyciła w Sopocie. Publiczność wstała z miejsc

26 sierpnia TVN zaprosił widzów na trzeci wieczór tegorocznego „Top of the Top Sopot Festival”. Po dwóch dniach pełnych koncertowych emocji przyszedł czas na wydarzenie zatytułowane „Opera Leśna w Czterech Aktach”. Na scenie pojawili się między innymi Artur Rojek, Nosowska, Kortez, Igor Herbut, Ralph Kaminski, Michał Bajor, Natalia Szroeder, Kuba Badach oraz Ania Dąbrowska.

Wśród zaproszonych gwiazd znalazła się także Alicja Majewska. Wokalistka wystąpiła razem z Włodzimierzem Korczem, z którym od dekad tworzy jeden z najbardziej charakterystycznych duetów polskiej sceny muzycznej. Tym razem artyści sięgnęli między innymi po „Odkryjemy miłość nieznaną” — piosenkę, która należy do najważniejszych utworów w repertuarze Majewskiej. Już w trakcie występu wydarzyło się coś, co trudno było przeoczyć. Publiczność w Operze Leśnej zaczęła śpiewać razem z wokalistką. Kolejne wersy piosenki wybrzmiewały więc nie tylko ze sceny, ale również z widowni. Po zakończeniu wykonania Majewska otrzymała owacje na stojąco. Plotki, że są to artyści wyjątkowi, oficjalnie się potwierdziły.

Reakcja publiczności szybko przeniosła się do internetu. Widzowie komentowali nie tylko sam repertuar, ale przede wszystkim sposób, w jaki wokalistka poradziła sobie na scenie. Jeden z internautów napisał: 

Życzyłbym wszystkim artystom, żeby śpiewali jak Pani Alicja, która nie je mikrofonu, pięknie ją słychać.

Inni zwracali uwagę na klasę i oszczędność środków, z jaką Majewska pojawiła się na scenie. 

Wyszła ona. Cała na biało. Dostała owacje na stojąco, nim zaczęła śpiewać. Nie potrzebowała półnagich tancerzy. Nie potrzebowała latać na linach. Zbędny jest brokat, tiule, cekiny, krótka mini. Nim zaczęła śpiewać, zmiotła wszystkich innych „artystów” ze sceny. Klasa!

W komentarzach powtarzał się przede wszystkim zachwyt nad głosem Majewskiej i przekonanie, że do zbudowania mocnego występu nie zawsze potrzebne są dodatkowe atrakcje. Niektórzy piszą wprost, że aż zamarli z wrażenia, gdy utwór się zakończył, ponieważ był dla nich aż tak wyjątkowy. 

Trzeci wieczór festiwalu miał więc swojego wyraźnego bohatera. Pierwszego dnia uwagę widzów przyciągnął Ralph Kaminski, który wystąpił z podopiecznymi fundacji Anny Dymnej. Drugiego dnia najwięcej mówiło się o Kubie i Kubie, czyli zwycięzcach Bursztynowego Słowika. Tym razem centrum wydarzeń stała się Majewska.

Sprawdź także: Widzowie wieszczą ustawkę w Sopocie. Znamy prawdę

Korcz i Majewska zachwycili w Sopocie. Ludzie musieli zareagować
Alicja Majewska, fot. Instagram

Alicja Majewska o muzyce. Wokalistka zwróciła uwagę na problem współczesnych piosenek

Sopocki występ nabiera dodatkowego znaczenia w kontekście niedawnej rozmowy Alicji Majewskiej z „Plejadą”. Wokalistka podzieliła się w niej swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi współczesnej muzyki. Nie ukrywała, że dzisiejsza scena muzyczna różni się od tej, którą pamięta z początków swojej kariery.

Jednym z problemów, na które zwróciła uwagę, jest jej zdaniem coraz mniejsza liczba melodyjnych utworów, które rzeczywiście zostają z odbiorcą na dłużej. Majewska przywołała przy tym rozmowę z Michałem Bajorem. Jak relacjonowała, aktor i wokalista został kiedyś zapytany o różnicę między dawnymi festiwalami opolskimi a tymi współczesnymi.

Odpowiedź miała dotyczyć przede wszystkim trwałości przebojów. Po dawnych festiwalach zostawały bowiem piosenki, które później znała i śpiewała cała Polska. Majewska postawiła więc pytanie, czy podobnie jest dzisiaj:

Michał Bajor powiedział mi kiedyś, że został zapytany, czym różni się festiwal opolski z tamtych lat od obecnych. Odpowiedział, że po tamtych festiwalach zostawały przeboje, które śpiewała cała Polska. A dziś? Proszę zaśpiewać coś z tegorocznego koncertu „Premier”

Majewska wskazała również na konkretne cechy, które jej zdaniem powinien mieć dobry utwór:

Trzeba mieć talent do pisania dobrej muzyki melodyjnej, a nie banalnej oraz do napisania świetnego tekstu, rozwiniętego dobrą literaturą.

Wokalistka zwróciła także uwagę na popularny obecnie model tworzenia piosenek, w którym jedna osoba często odpowiada jednocześnie za wykonanie i tekst:

W tej chwili panuje taki trend, że ważne jest to, żeby każdy pisał sam dla siebie. Ja myślę, że fantastycznie, jeśli ktoś świetnie śpiewa i świetnie pisze teksty, ale to jest rzadkość.

Jej słowa wybrzmiały szczególnie mocno właśnie w czasie festiwalu, którego jednym z zadań jest prezentowanie zarówno aktualnych wykonawców, jak i piosenek mających już status klasyki. Sopocka publiczność pokazała zresztą, że utwory Majewskiej nadal funkcjonują poza ramami konkretnego pokolenia.

Sprawdź także: "Skandal na scenie Opery Leśnej". Ralph Kaminski wprost o tym, co się działo

Włodzimierz Korcz i Alicja Majewska. Ich wspólna historia trwa od dekad

Za sopockim występem stoi również historia jednej z najdłużej trwających współprac na polskiej scenie. Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz od wielu lat występują razem, a ich nazwiska na stałe połączyły się w świadomości publiczności. Korcz jest kompozytorem wielu utworów wykonywanych przez Majewską. Ich współpraca zaowocowała piosenkami, które z czasem stały się częścią kanonu polskiej piosenki. „Odkryjemy miłość nieznaną” jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów tego duetu. Każde wspólne wykonanie niesie ze sobą historię wielu lat pracy. Majewska śpiewa utwory Korcza, a Korcz pozostaje obecny na scenie jako kompozytor i partner artystyczny.

Ich współpraca przetrwała przy tym kolejne zmiany na rynku muzycznym. Zmieniały się mody, sposoby promocji artystów i oczekiwania publiczności, ale repertuar Majewskiej i Korcza wciąż wraca na duże sceny. Tegoroczny festiwal jest kolejnym tego przykładem. W Sopocie szczególnie wyraźnie było widać, że dla publiczności liczy się nie tylko znajomość piosenki, ale także możliwość uczestniczenia w jej wykonaniu. Gdy widzowie zaczęli śpiewać „Odkryjemy miłość nieznaną” razem z Majewską, granica między sceną a widownią na chwilę przestała mieć większe znaczenie.

To również odpowiedź na pytanie, dlaczego piosenki sprzed lat nadal wracają podczas najważniejszych telewizyjnych koncertów. Nie wystarczy przecież sam wiek utworu. Musi istnieć powód, dla którego odbiorcy nadal chcą go słuchać, znają jego słowa i reagują na pierwsze dźwięki. Majewska ma w swoim repertuarze wiele takich piosenek. Ich siłą pozostają melodie, teksty i charakterystyczna interpretacja wokalistki. W Sopocie nie musiała przedstawiać swojej historii ani przypominać widzom, ile lat jest na scenie. Wystarczyło, że zaczęła śpiewać.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Dorota Łukasik
O autorze
Dorota Łukasik
Redaktor Swiatgwiazd
Redaktorka portalu Świat Gwiazd, specjalizująca się w tematyce show-biznesu, popkultury oraz historiach związanych z osobami publicznymi. Od 2025 roku związana jest z portalem Świat Gwiazd.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Artur Rojek
Aż trudno go poznać. Wszedł na scenę, a ludzie zamarli. "To nie może być on"
Agnieszka Chylińska
Była na widowni Sopotu, a teraz to ujawniła. Nie gryzła się w język
Sandra Hajduk-Popińska, Olivier Janiak
Burza po Top of The Top Sopot Festival. Poszło o jeden występ
Dawid Kwiatkowski, Natasza Urbańska, Piotr Kupicha
Rozczarowanie to mało powiedziane. Widzowie jasno wskazali. Morze komentarzy po festiwalu w Sopocie
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji