Zaskakujące sceny na Top of the Top Sopot Festival. Widz zaśpiewał w Operze Leśnej
Wtorkowy wieczór podczas Top of the Top Sopot Festival przyniósł publiczności nie tylko zaplanowane występy największych gwiazd, ale również bardzo spontaniczny moment, którego nikt się nie spodziewał. Sandra Hajduk-Popińska i Olivier Janiak w pewnym momencie zauważyli wśród publiczności mężczyznę trzymającego kartkę z nietypową prośbą. Chciał zaśpiewać na festiwalowej scenie. Prowadzący postanowili podejść do niego i sprawdzić, czy rzeczywiście jest gotowy na takie wyzwanie.
Mężczyzna miał przy sobie pendrive'a z podkładem, więc nie była to wyłącznie spontaniczna deklaracja. Ku zaskoczeniu wszystkich rzeczywiście dostał szansę, by zaprezentować swoje umiejętności. Gdy zaczął śpiewać, publiczność szybko zareagowała brawami. Prowadzący również byli wyraźnie zaskoczeni jego występem i nie kryli uznania. Wszystko wskazywało na to, że spontaniczna decyzja może stać się jednym z ciekawszych momentów tego wieczoru.
Zaskakujące sceny na Top of the Top Sopot Festival
Top of the Top Sopot Festival to wydarzenie, na którym publiczność przyzwyczajona jest do występów znanych artystów. Na scenie pojawiają się największe gwiazdy polskiej muzyki, dlatego trudno oczekiwać, że przypadkowa osoba z widowni otrzyma możliwość zaśpiewania przed publicznością.
Tym razem stało się jednak inaczej. Sandra Hajduk-Popińska i Olivier Janiak zauważyli mężczyznę, który trzymał kartkę z informacją, że chciałby wystąpić na scenie. Prowadzący postanowili podejść do niego i zapytać, czy naprawdę jest przygotowany.
Okazało się, że mężczyzna nie przyszedł z samą odważną deklaracją. Miał ze sobą pendrive'a, na którym znajdował się podkład do utworu. To najwyraźniej przekonało prowadzących, że warto dać mu szansę.
Niewykluczone, że początkowo miała to być po prostu zabawna sytuacja z udziałem publiczności. Ostatecznie jednak mężczyzna faktycznie znalazł się przed mikrofonem i dostał możliwość zaprezentowania swoich umiejętności.
Zobacz także: Kwiatkowski wyznał wprost ws. relacji. “Przeżyliśmy ze sobą 13 lat”

Zaczął śpiewać i zaskoczył wszystkich
Kiedy rozpoczął występ, szybko okazało się, że decyzja o wpuszczeniu go na scenę nie była przypadkowym gestem. Mężczyzna zaprezentował swoje wokalne umiejętności, a jego wykonanie spotkało się z bardzo ciepłą reakcją publiczności.
Z widowni szybko zaczęły dobiegać brawa. Klaskali również Sandra Hajduk-Popińska i Olivier Janiak, którzy obserwowali występ z dużym zainteresowaniem. Wszystko wskazywało na to, że spontaniczny uczestnik naprawdę zrobił na nich wrażenie.
Publiczność najwyraźniej doceniła jego odwagę, ale przede wszystkim umiejętności. Występ został nagrodzony brawami, a prowadzący nie kryli pozytywnego zaskoczenia. Niektórzy mogą go nawet kojarzyć.
Zobacz także: Badach podbija Sopot, a tu takie szczęśliwe wieści od Kwaśniewskiej. Cała Polska gratuluje
Występ Jakuba Walewskiego w Sopocie
Po zakończeniu występu emocje jeszcze nie opadły. Sandra Hajduk-Popińska i Olivier Janiak dawali do zrozumienia, że mężczyzna zrobił na nich naprawdę dobre wrażenie. Padły również słowa sugerujące, że jeszcze go odnajdą.
Mężczyzną, który niespodziewanie pojawił się na scenie, okazał się Jakub Walewski. To twórca działający w internecie, który rozwija się w kilku obszarach. Nie tylko śpiewa i publikuje w sieci materiały związane z muzyką, ale zajmuje się również makijażem. Jego aktywność pokazuje, że ma wiele zainteresowań i nie ogranicza się do jednej dziedziny.
W Sopocie postanowił zrobić kolejny krok i sprawdzić się przed dużą publicznością. Jak widać, decyzja o przygotowaniu pendrive’a z podkładem i kartki z prośbą o występ okazała się strzałem w dziesiątkę. Po jego wykonaniu zarówno publiczność, jak i prowadzący nagrodzili go brawami.
Występ Jakuba na festiwalu w Sopocie zobaczycie poniżej:
O swoich przygotowaniach do występu w telewizji opowiedział tutaj: