Zaczęli wspominać Soykę w Sopocie. Nagle syn złapał za mikrofon. Po tych słowach pęka serce
Top of the Top Sopot Festival 2026 rozpoczął się od koncertu „Stanisław Soyka. Absolutnie”, poświęconego pamięci zmarłego w ubiegłym roku artysty. Na scenie Opery Leśnej pojawili się jego bliscy oraz muzycy, którzy chcieli oddać hołd jego twórczości. Wśród nich znalazł się najstarszy syn Soyki, Kuba, który razem z wujem Leszkiem Sojką wspominał zmarłego muzyka.
Koncert otworzył tegoroczne muzyczne wydarzenie w Sopocie. Organizatorzy zaprosili artystów związanych z twórczością i dorobkiem Stanisława Soyki. Na scenie pojawili się między innymi Kayah, Justyna Steczkowska, Ralph Kaminski i Natalia Grosiak. Występy poprzedziła rozmowa Doroty Wellman i Marcina Prokopa z najbliższymi zmarłego muzyka. Wspomnienie Soyki szybko nabrało bardzo rodzinnego i emocjonalnego charakteru.
Top of the Top Sopot Festival 2026 rozpoczął się koncertem dla Stanisława Soyki
Tegoroczny Top of the Top Sopot Festival wystartował w poniedziałek 24 sierpnia. Publiczność zgromadzona w Operze Leśnej od początku wiedziała, że pierwsza część wydarzenia będzie inna niż typowy festiwalowy koncert. Organizatorzy postanowili rozpocząć muzyczne święto od wspomnienia Stanisława Soyki, który jeszcze rok wcześniej miał pojawić się na tej samej scenie.
Koncert zatytułowany „Stanisław Soyka. Absolutnie” został poświęcony pamięci artysty. Wybór miejsca i momentu nie był przypadkowy. Soyka zmarł w ubiegłym roku tuż przed swoim planowanym występem w Operze Leśnej. Rok później jego nazwisko ponownie wybrzmiało w Sopocie, tym razem w kontekście wspomnień, muzyki i spotkania z jego bliskimi. Na scenie zaplanowano występy artystów, którzy mieli okazję spotkać Soykę podczas swoich karier albo czerpali z jego twórczości. Wśród zaproszonych wykonawców znaleźli się między innymi Kayah, Justyna Steczkowska, Ralph Kaminski i Natalia Grosiak. Każde z tych nazwisk reprezentuje nieco inny muzyczny świat, ale wszystkich połączyła postać jednego artysty.
Jako pierwsi zaprezentowali się Czesław Mozil i Kasia Sienkiewicz. Wspólnie wykonali „Ty druha we mnie masz”, utwór dobrze znany widzom za sprawą animacji „Toy Story”. W ten sposób koncert od początku nie został sprowadzony wyłącznie do poważnego, żałobnego tonu. Wspominanie artysty odbywało się przede wszystkim poprzez muzykę.

Syn Stanisława Soyki wspomniał ojca. „Radość z brania udziału w tworzeniu muzyki”
Rozmowa z Kubą Sojką była krótka, ale trudno było przejść obok niej obojętnie. Najstarszy syn Stanisława Soyki został zapytany przez prowadzących, co najmocniej wyniósł z relacji ze swoim ojcem. Odpowiedź nie dotyczyła jednego wydarzenia czy konkretnej lekcji. Kuba wskazał coś znacznie bardziej związane z codziennością muzyka:
Bardzo wiele rzeczy, ale przede wszystkim radość z brania udziału w tworzeniu muzyki i gotowość na los muzyka.
To szczególnie wymowne wspomnienie, ponieważ nie koncentruje się na sławie Stanisława Soyki. Kuba nie mówił przede wszystkim o koncertach, popularności czy rozpoznawalności ojca. Zwrócił uwagę na sposób, w jaki ten podchodził do muzyki. Z jego słów wyłonił się obraz człowieka, dla którego tworzenie było czymś więcej niż wykonywaniem zawodu.
Najstarszy syn Soyki nie ukrywał przy tym własnych emocji związanych z udziałem w koncercie. Określił je jako „pomieszanie wzruszenia i wielkiej radości”. Powodem była sama możliwość celebrowania życia i twórczości ojca. Leszek Sojka, brat zmarłego muzyka, zgodził się ze słowami swojego bratanka. Obaj patrzyli więc na wydarzenie z perspektywy rodziny, ale jednocześnie uczestniczyli w nim jako osoby związane z człowiekiem, którego twórczość zna cała Polska.
Okoliczności śmierci Stanisława Soyki
Stanisław Soyka zmarł w ubiegłym roku, tuż przed planowanym występem w Operze Leśnej podczas Top of the Top Sopot Festival. Artysta miał pojawić się na scenie, jednak do koncertu ostatecznie nie doszło. Jego śmierć nastąpiła nagle, a wiadomość o odejściu muzyka poruszyła zarówno jego rodzinę, jak i środowisko artystyczne oraz publiczność.
Soyka miał 66 lat. Przez lata pozostawał jednym z najbardziej cenionych polskich wokalistów, kompozytorów i multiinstrumentalistów. Jego odejście było tym bardziej przejmujące, że nastąpiło w czasie, gdy wciąż pozostawał aktywny zawodowo i miał zaplanowane kolejne występy.
Rok po śmierci artysty jego bliscy i zaprzyjaźnieni muzycy spotkali się w Sopocie, aby przypomnieć jego twórczość. Koncert „Stanisław Soyka. Absolutnie” stał się symbolicznym powrotem jego nazwiska na scenę, na której miał wystąpić osobiście. Tym razem jego utwory wykonali inni artyści, a o Soyce opowiedzieli także członkowie jego rodziny.
Ważną częścią wieczoru była obecność jego najbliższych. Na scenie pojawili się brat Stanisława Soyki oraz jego syn Kuba, a w dalszej części koncertu zaplanowano również występ wszystkich czterech synów artysty. Dzięki temu wspomnienie nie ograniczyło się do przypomnienia dorobku muzyka. Pokazano także jego rodzinne relacje i osobisty ślad, jaki po sobie pozostawił.

