Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Odważne wyznanie Krzysztofa Zalewskiego w Sopocie. "Kiedyś spożywałem różne rzeczy"
Magdalena Kaczmarska
Magdalena Kaczmarska 25.08.2026 21:37

Odważne wyznanie Krzysztofa Zalewskiego w Sopocie. "Kiedyś spożywałem różne rzeczy"

Odważne wyznanie Krzysztofa Zalewskiego w Sopocie. "Kiedyś spożywałem różne rzeczy"
fot. KAPiF

W Sopocie trwa drugi dzień Top of the Top Sopot Festival, a publiczność ponownie może liczyć na mnóstwo muzycznych emocji. Wtorkowy wieczór prowadzą Sandra Hajduk-Popińska i Olivier Janiak, którzy dbają o tempo wydarzenia i kontakt z widzami. Na scenie pojawiają się kolejne gwiazdy, a jedną z nich jest Krzysztof Zalewski. Artysta jak zwykle postawił na bardzo charakterystyczny, pełen energii występ. Tym razem przygotował jednak coś wyjątkowego, ponieważ na scenie nie towarzyszył mu zespół. 

Zalewski sam zbudował muzyczną aranżację swojego utworu, wykorzystując dostępne instrumenty i perkusjonalia. Wszystkie kolejne partie powstawały na żywo i były zapętlane. Muzyk podczas koncertu pozwolił sobie również na bardzo osobiste wyznanie. Padły mocne słowa dotyczące jego przeszłości i sposobu, w jaki kiedyś próbował osiągać podobny stan emocjonalny.

Drugi dzień festiwalu w Sopocie

Wtorkowy wieczór na festiwalowej scenie jest pełen różnorodnych występów. Za prowadzenie wydarzenia odpowiadają Sandra Hajduk-Popińska i Olivier Janiak. Prezenterka, znana przede wszystkim z „Dzień Dobry TVN”, zwróciła na siebie uwagę także efektowną stylizacją. 

Na scenie pojawili się między innymi Agnieszka Chylińska, Błażej Król, Zalewski, Smolik i Kev Fox, Mikromusic, Żabson, Ørganek, Fukaj, Golec uOrkiestra oraz Blue Café. Ważnym punktem programu jest również koncert Bursztynowego Słowika, który prowadzą Paulina Krupińska-Karpiel i Damian Michałowski. Widzowie mogą zobaczyć między innymi Anię Karwan, Oceanę, Jeremiego Sikorskiego, Jovi, Kasię Sienkiewicz, Kubę i Kubę, Natalię Muiagę, EMO oraz Sarsę.

Nie brakuje też spontanicznych momentów. Sandra Hajduk-Popińska i Olivier Janiak zauważyli wśród publiczności Jakuba Walewskiego, który trzymał kartkę z prośbą o możliwość zaśpiewania na scenie. Twórca internetowy, który zajmuje się muzyką i makijażem, miał ze sobą pendrive’a z podkładem. Ostatecznie dostał szansę na występ i bardzo dobrze poradził sobie przed publicznością. 

Zobacz także: Badach podbija Sopot, a tu takie szczęśliwe wieści od Kwaśniewskiej. Cała Polska gratuluje

Odważne wyznanie Krzysztofa Zalewskiego w Sopocie. "Kiedyś spożywałem różne rzeczy"
Sandra Hajduk-Popińska i Olivier Janiak, fot. Facebook TVN

Krzysztof Zalewski stworzył utwór na oczach publiczności

Jednym z najbardziej charakterystycznych momentów wieczoru był występ Krzysztofa Zalewskiego. Artysta jest wokalistą, multiinstrumentalistą i kompozytorem, a szeroką rozpoznawalność zdobył dzięki swojej działalności solowej oraz udziałowi w programie „Idol”. Od lat należy do grona cenionych polskich muzyków, a jego koncerty słyną z dużej energii i niebanalnych rozwiązań.

W Sopocie Zalewski wykonał utwór „Annuszka”, ale tym razem na scenie nie pojawił się zespół. Muzyk postanowił samodzielnie stworzyć kolejne partie instrumentalne, korzystając z dostępnych instrumentów i perkusjonaliów.

Każdy kolejny element aranżacji powstawał na żywo, a następnie był zapętlany. W ten sposób z pojedynczych dźwięków stopniowo budowała się kompletna kompozycja. Publiczność mogła obserwować cały proces niemal od podstaw – od pierwszych rytmów aż po moment, w którym wszystkie elementy zaczęły tworzyć spójną całość.

To jednak niejedyne, czym Krzysiek zaskoczył publiczność. 

Zobacz także: Kwiatkowski wyznał wprost ws. relacji. “Przeżyliśmy ze sobą 13 lat”

Mocne wyznanie Zalewskiego

Podczas występu artysta zdecydował się również na bardzo bezpośrednie słowa dotyczące swojej przeszłości. Zalewski nawiązał do sytuacji, w których kiedyś sięgał po różne substancje, aby osiągnąć określony stan.

Kiedyś spożywałem różne rzeczy, żeby się tak poczuć, ale od dawna tego nie robię. Teraz wychodzę na scenę,

Wypowiedź muzyka była bardzo osobista i mocno wybrzmiała podczas koncertu. Zalewski podkreślił, że dziś podobne emocje i energię odnajduje w zupełnie inny sposób – właśnie poprzez muzykę i występy przed publicznością.

Wtorkowy koncert w Sopocie po raz kolejny pokazuje, że Top of the Top Sopot Festival to nie tylko wielkie nazwiska i zaplanowane występy. To również spontaniczne sytuacje, osobiste wyznania i muzyczne eksperymenty, które mogą zostać zapamiętane na długo.

Fragment występu Krzysztofa Zalewskiego w Sopocie zobaczycie poniżej: 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Magdalena Kaczmarska
O autorze
Magdalena Kaczmarska
Redaktor Swiatgwiazd
Z wykształcenia inżynier, z zawodu redaktorka. Przepełniona kreatywnymi pomysłami miłośniczka rękodzieła i podróży.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji