Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Rozczarowanie to mało powiedziane. Widzowie jasno wskazali. Morze komentarzy po festiwalu w Sopocie
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 25.08.2026 09:46

Rozczarowanie to mało powiedziane. Widzowie jasno wskazali. Morze komentarzy po festiwalu w Sopocie

Rozczarowanie to mało powiedziane. Widzowie jasno wskazali. Morze komentarzy po festiwalu w Sopocie
fot. Instagram

Pierwszy dzień Top of the Top Sopot Festival 2026 przyniósł koncerty poświęcone Stanisławowi Soyce oraz popowym przebojom. W Operze Leśnej wystąpili m.in. Kaśka Sochacka, Dawid Kwiatkowski, Margaret, Zalia, Oskar Cyms, Piotr Kupicha i Natasza Urbańska. Po zakończeniu transmisji w mediach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy widzów dotyczących przebiegu wieczoru.

Tegoroczny festiwal w Sopocie rozpoczął się od mocnego muzycznego akcentu. Organizatorzy przygotowali kilka różnych części programu, które miały trafić do szerokiej publiczności. Na scenie pojawiły się zarówno uznane nazwiska, jak i młodsi wykonawcy. Wydarzenie było transmitowane w telewizji, dzięki czemu jego przebieg od razu komentowano także w internecie. Widzowie szybko podzielili się swoimi opiniami na temat pierwszego dnia imprezy.

Top of the Top Sopot Festival 2026. Pierwszy dzień rozpoczął się od hołdu dla Stanisława Soyki

Top of the Top Sopot Festival rozpoczął się w Sopocie od koncertu poświęconego Stanisławowi Soyce. Artysta, który przez dekady był jedną z ważniejszych postaci polskiej sceny muzycznej, stał się bohaterem pierwszej części festiwalowego wieczoru. Wydarzenie miało szczególny charakter, ponieważ twórczość Soyki przypomniano już po jego śmierci.

Koncert był dla publiczności okazją do powrotu do znanych utworów i muzycznej spuścizny artysty. Na scenie pojawili się wykonawcy reprezentujący różne pokolenia polskiej muzyki. Był to początek imprezy utrzymany w zupełnie innym tonie niż druga część wieczoru.

Reakcje widzów na ten koncert były w dużej mierze pozytywne. W komentarzach pojawiały się opinie, że występy dobrze oddały charakter twórczości Soyki. Jedna z osób poszła nawet o krok dalej, pisząc, że Stanisław Soyka „tam na górze uronił łezkę”. Tego rodzaju komentarze pokazywały, że pierwsza część wieczoru trafiła do odbiorców.

Po zakończeniu koncertu poświęconego Soyce organizatorzy przeszli jednak do kolejnego punktu programu. „Top of the Pop” miał już zdecydowanie bardziej rozrywkowy charakter. Zamiast skupienia na dorobku jednego artysty widzowie otrzymali zestaw popowych występów i dobrze znanych nazwisk. W sopockiej Operze Leśnej zaprezentowali się między innymi Kaśka Sochacka, Dawid Kwiatkowski, Margaret, Zalia, Oskar Cyms, Piotr Kupicha oraz Natasza Urbańska. Za prowadzenie koncertu odpowiadali Izabella Krzan i Jan Pirowski.

Zmiana atmosfery była więc wyraźna. Pierwsza część wieczoru opierała się przede wszystkim na wspomnieniu i muzycznym hołdzie, druga miała dostarczyć publiczności rozrywki i popowych przebojów.

Sprawdź także: Wpadka na wizji w Sopocie. Wszystko poszło na żywo. Wellman aż zaniemówiła

Rozczarowanie to mało powiedziane. Widzowie jasno wskazali. Morze komentarzy po festiwalu w Sopocie
Justyna Steczkowska, fot. Instagram

Widzowie komentują „Top of the Pop”. Poszło o wokale, prowadzących i reklamy

Najmocniejsze opinie dotyczyły poziomu wokalnego części występów. Jeden z internautów podsumował cały wieczór bardzo dosadnie:

Okej, pierwszy dzień festiwalu, a 3/4 uczestników nie dźwiga wokalnie.

To jedna z najbardziej krytycznych ocen, jakie pojawiły się pod adresem koncertu. Nie była jednak odosobniona. Wśród komentarzy znalazło się również krótkie:

Jakie to było złe.

Inni widzowie zwracali uwagę na konkretne elementy programu i wykonawców. Część komentarzy miała charakter ironiczny, część była natomiast po prostu wyrazem rozczarowania. Oberwało się między innymi Piotrowi Kupisze. W komentarzach pojawiło się pytanie:

Co tu będzie śpiewał Kupicha? On jest teraz na topie?

Jeden z internautów odniósł się również do jego repertuaru, pisząc:

Kupicha śpiewający od 19 lat te same 3 piosenki na krzyż z tekstami rodem z chataGPT przed erą chataGPT.

To oczywiście są opinie konkretnych widzów, a nie obiektywna ocena poziomu artystycznego całego koncertu. Pokazują jednak, że obecność niektórych wykonawców nie wszystkim przypadła do gustu. Krytyka nie ominęła również prowadzących. Izabella Krzan i Jan Pirowski odpowiadali za prowadzenie „Top of the Pop”, ale ich praca także stała się przedmiotem komentarzy. Jeden z widzów napisał:

Ci prowadzący i ktoś kto im napisał, co mają mówić... no dramat.

W innym komentarzu pojawiło się jeszcze bardziej bezpośrednie zdanie:

Jan niech posprząta scenę, może to mu lepiej wyjdzie.

Po nim padło już tylko:

Tragedia.

To pokazuje, że niezadowolenie części widzów nie ograniczyło się do muzyki. Odbiorcy oceniali całe widowisko.

Sprawdź także: Tak podsumowali występ Steczkowskiej. Widzowie nie mają złudzeń. “Widać gołym okiem”

Reklamy także zirytowały widzów. „Ten Sopot wyjątkowo irytujący”

Na tym jednak lista uwag widzów się nie kończyła. Sporo emocji wywołały reklamy, których długość również stała się przedmiotem komentarzy. Jeden z internautów napisał:

Reklamy tak długie, że już wiadomo, jak chcą opłacić tych artystów.

Taki komentarz dobrze pokazuje, że dla części odbiorców przerwy reklamowe były kolejnym elementem, który utrudniał odbiór koncertu.

Wśród reakcji znalazło się też znacznie bardziej ogólne podsumowanie całego wieczoru:

Przyszłam tylko powiedzieć, że w tym roku ten Sopot wyjątkowo irytujący.

Tym samym krytyka nie ograniczyła się wyłącznie do pojedynczych występów. Widzowie zwracali uwagę na różne elementy transmisji, od muzyki po sposób prowadzenia programu i jego tempo.

Na razie trudno jednak wyciągać wnioski dotyczące całego festiwalu. „Top of the Pop” był dopiero jedną z części pierwszego dnia, a przed publicznością kolejne koncerty i następne występy. To one pokażą, czy krytyczne głosy były reakcją na konkretny wieczór, czy też tegoroczny Sopot rzeczywiście będzie miał większy problem z przekonaniem do siebie widzów.

Jedno jest pewne: pierwszy dzień Top of the Top Sopot Festival nie przeszedł niezauważony. Po zakończeniu transmisji dyskusja przeniosła się do internetu, a widzowie jasno pokazali, co im się nie spodobało.

Rozczarowanie to mało powiedziane. Widzowie jasno wskazali. Morze komentarzy po festiwalu w Sopocie
Jan Pirowski, Izabella Krzan, fot. Instagram
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Dorota Łukasik
O autorze
Dorota Łukasik
Redaktor Swiatgwiazd
Redaktorka portalu Świat Gwiazd, specjalizująca się w tematyce show-biznesu, popkultury oraz historiach związanych z osobami publicznymi. Od 2025 roku związana jest z portalem Świat Gwiazd.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Dorota Wellman
Wpadka na wizji w Sopocie. Wszystko poszło na żywo. Wellman aż zaniemówiła
Kayah, Stanisław Soyka
Kayah uderzyła ze sceny wyznaniem o Soyce. To była ich ostatnia rozmowa
Marcin Prokop
Koniec spekulacji! Prokop w Sopocie wyznał całą prawdę o tym, co mówiła cała Polska
Stanisław Soyka, Jakub Soyka
Zaczęli wspominać Soykę w Sopocie. Nagle syn złapał za mikrofon. Po tych słowach pęka serce
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji