Sceny na koncercie Skolima. Kobieta wykrzyczała to z widowni
Skolim podczas jednego z ostatnich koncertów musiał zareagować na nietypową sytuację z udziałem kobiety z publiczności. Z widowni padły słowa, które wyraźnie zwróciły uwagę artysty i na moment przerwały występ. Wokalista odpowiedział na zachowanie kobiety, a następnie zwrócił się do całej publiczności.
Skolim słynie z bezpośredniego kontaktu z publicznością. Jego koncerty często są pełne spontanicznych sytuacji i bliskiej interakcji z fanami. Tym razem jedna z nich przybrała nieoczekiwany obrót. Artysta postanowił jasno wyrazić swoje zdanie. Po krótkiej przerwie występ był kontynuowany.
Skolim i jego koncerty. Od aktora z seriali do „Króla Latino”
Konrad Skolimowski, znany publiczności przede wszystkim jako Skolim, należy dziś do grona najbardziej rozpoznawalnych wykonawców polskiej muzyki tanecznej. Jego nazwisko regularnie pojawia się przy okazji koncertów, imprez plenerowych i wydarzeń muzycznych, a charakterystyczny styl szybko stał się jego znakiem rozpoznawczym. Publiczność zna go jako wykonawcę energetycznych utworów, ale jego zawodowa droga rozpoczęła się jeszcze zanim na dobre związał się z muzyką.
Skolim rozwijał się bowiem jako aktor. Pojawiał się w popularnych polskich serialach, między innymi w „Na Wspólnej”, „Klanie” oraz „Dziewczynach ze Lwowa”. Największą rozpoznawalność wśród widzów telewizyjnych przyniosła mu jednak rola Patryka Jezierskiego w „Barwach szczęścia”. Dzięki niej jego twarz zaczęła być kojarzona nie tylko przez odbiorców muzyki, lecz także przez widzów regularnie śledzących seriale.
Aktorstwo pozostaje częścią jego zawodowego dorobku, jednak z czasem zdecydowanie mocniej postawił na muzykę. Początki tej kariery sięgają 2018 roku. Na prawdziwy przełom trzeba było jednak poczekać kilka lat. W 2022 roku ukazał się utwór „Wyglądasz idealnie”, który bardzo szybko zdobył ogromną popularność w internecie.
Piosenka stała się punktem zwrotnym. Skolim zaczął pojawiać się na kolejnych scenach, a jego muzyka docierała do coraz szerszej grupy odbiorców. Popularność jednego utworu nie okazała się przy tym jednorazowym sukcesem. Artysta konsekwentnie rozwijał repertuar i wypuszczał kolejne piosenki, które umacniały jego pozycję na rynku.
Wśród najbardziej rozpoznawalnych utworów Skolima znalazły się między innymi „Kiss Me Baby”, „Nie dzwoń do mnie mała”, „Temperatura” oraz „Palermo”. Każdy kolejny przebój budował jego charakterystyczny wizerunek, mocno związany z muzyką taneczną i latino.
Sprawdź także: Książę Harry i Meghan Markle oficjalnie wracają do Wielkiej Brytanii. Powód zaskakuje

Telefon poleciał w stronę Skolima. „Coś ode mnie!” – krzyknęła fanka
W trakcie koncertu jedna z kobiet znajdujących się wśród publiczności postanowiła zwrócić na siebie uwagę Skolima. Zamiast podejść do barierek czy po prostu zawołać artystę, rzuciła w kierunku sceny telefonem. Prawdopodobnie liczyła na to, że wokalista wykorzysta urządzenie do zrobienia zdjęcia lub nagrania.
W tym momencie z widowni padły słowa:
Coś ode mnie!
Dla Skolima nie był to jednak gest, który można było pozostawić bez komentarza. Telefon trafił w jego kierunku, dlatego wokalista natychmiast zareagował. Jego odpowiedź była bezpośrednia i nie pozostawiała większych wątpliwości co do tego, jak odebrał zachowanie fanki:
A co to ja jestem jakąś małpą w zoo, żeby do mnie rzucać?
Na tym jednak sytuacja się nie skończyła. Skolim nie zdecydował się po prostu odłożyć telefonu i wrócić do śpiewania. Wyjaśnił kobiecie, że jeśli chce, by artysta zrobił sobie z nią zdjęcie, może przekazać mu urządzenie w zupełnie inny sposób.
To ja potem podejdę na zdjęcie, może mi Pani podać. Bardzo nie lubię takiego rzucania. Luxior też. Mamy uczulenie
Sprawdź także: Krzysztof Jackowski zobaczył, co czeka Tuska. Mówi wprost o nowym sojuszu
Skolim apeluje do publiczności. „Na scenę nie wolno rzucać”
Po wymianie zdań z fanką Skolim zdecydował się na moment przerwać koncert. Wokalista wykorzystał tę sytuację, by przypomnieć publiczności o zasadach obowiązujących podczas jego występów. Nie chodziło już wyłącznie o konkretny telefon, który przed chwilą znalazł się na scenie.
Artysta zwrócił się do zgromadzonych z krótkim apelem:
W ogóle na scenę nie wolno rzucać. Taki mój mały, skromny apel jeżeli mogę mieć chociaż dwie minutki. Jakiś tam pluszak, jak dziecko rzuci super, elegancko, ale jak dorośli ludzie rzucają telefonami?
Skolim wskazał tym samym na różnicę między przedmiotami, które mogą pojawić się na scenie w ramach spontanicznego zachowania publiczności, a rzeczami, które mogą stworzyć realne zagrożenie. Wspomniał o pluszakach rzucanych przez dzieci, ale jego uwaga dotyczyła przede wszystkim telefonów.
Po krótkiej interwencji koncert był kontynuowany. Całe zdarzenie nie przerodziło się więc w większy konflikt, a publiczność mogła wrócić do zabawy.
