Książę Harry i Meghan Markle oficjalnie wracają do Wielkiej Brytanii. Powód zaskakuje
Meghan Markle i książę Harry podjęli decyzję, która po latach ponownie kieruje uwagę na ich relacje z Wielką Brytanią. Sussexowie planują wkrótce zamieszkać na Wyspach wraz z dziećmi. Informacja pojawiła się po ich niedawnej wizycie w kraju.
Para ma już przygotowywać się do kolejnego etapu życia rodzinnego. W planach jest dłuższy pobyt, a nie jedynie krótka wizyta. O decyzji Sussexów został poinformowany Pałac Buckingham. Sprawa może mieć znaczenie nie tylko dla Harry'ego i Meghan, ale również dla jego najbliższej rodziny. Szczególnie interesująca jest reakcja króla Karola III.
Meghan Markle i książę Harry. Tak wyglądało ich odejście z brytyjskiego dworu
W styczniu 2020 roku Meghan Markle i książę Harry ogłosili, że zamierzają wycofać się z pełnienia obowiązków jako członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej. W komunikacie opublikowanym wówczas przez parę znalazła się informacja, że chcą stać się finansowo niezależni i dzielić życie między Wielką Brytanię a Amerykę Północną. W marcu 2020 roku Harry i Meghan przestali pełnić oficjalne obowiązki jako pracujący członkowie rodziny królewskiej. W tym samym okresie przenieśli się najpierw do Kanady, a następnie do Stanów Zjednoczonych. Ostatecznie zamieszkali w Kalifornii, gdzie urodziła się ich córka Lilibet.
W lutym 2021 roku Pałac Buckingham potwierdził, że Sussexowie nie wrócą do wykonywania obowiązków królewskich. Oznaczało to również rezygnację z honorowych nominacji wojskowych i królewskich patronatów. Harry zachował jednak tytuł księcia i miejsce w linii sukcesji do brytyjskiego tronu. Od tego czasu Harry i Meghan prowadzili życie poza oficjalną strukturą monarchii. W Stanach Zjednoczonych rozwijali własne przedsięwzięcia medialne i zawodowe, a ich głównym miejscem zamieszkania stało się Montecito w Kalifornii.
Sprawdź także: Kuba Wojewódzki i Żaneta Rosińska potwierdzili szczęśliwe wieści. Wreszcie się doczekał

Archie i Lilibet pójdą do szkoły w Wielkiej Brytanii
Według informacji "Page Six" Meghan Markle i książę Harry planują osiedlić się w Wielkiej Brytanii jeszcze w sierpniu. Para ma zamieszkać w prywatnej posiadłości poza Londynem, jednak szczegóły dotyczące nowego domu nie zostały ujawnione. Z dostępnych doniesień nie wynika wprost, co jest bezpośrednim powodem przeprowadzki. Ważnym elementem całego planu są jednak dzieci Sussexów, które od września mają rozpocząć naukę w Wielkiej Brytanii.
7-letni Archie i 5-letnia Lilibet mają zostać zapisani do brytyjskiej placówki. To właśnie decyzja dotycząca ich edukacji sprawia, że przeprowadzka wygląda na coś więcej niż krótkotrwały pobyt. Rozpoczęcie nauki wymaga bowiem ustalenia miejsca zamieszkania i organizacji rodzinnego życia na miejscu. Nie wiadomo, czy Sussexowie całkowicie rezygnują z domu w Kalifornii ani jak długo zamierzają mieszkać na Wyspach. Nie podano także nazwy szkoły, do której mają uczęszczać dzieci. Na podstawie dostępnych informacji można natomiast powiedzieć, że edukacja Archiego i Lilibet jest jednym z kluczowych elementów ich planów związanych z Wielką Brytanią.
Para ma zamieszkać prywatnie, poza królewskimi rezydencjami. Sama przeprowadzka nie oznacza też powrotu do oficjalnych obowiązków.
Sprawdź także: Krzysztof Jackowski zobaczył, co czeka Tuska. Mówi wprost o nowym sojuszu
Król Karol III reaguje na powrót Harry'ego i Meghan. Ma powód do radości
O planach Meghan Markle i księcia Harry'ego został poinformowany Pałac Buckingham. Według źródła cytowanego przez "Page Six" król Karol III ma pozytywnie podchodzić do wiadomości o powrocie syna i jego rodziny. Najważniejsza ma być dla niego możliwość spędzania większej ilości czasu z wnukami.
Relacje Harry'ego z ojcem od lat są przedmiotem zainteresowania mediów, dlatego reakcja monarchy na najnowsze doniesienia ma szczególne znaczenie. Tym razem przekaz ze strony źródeł jest jednak przede wszystkim rodzinny. Karol III ma cieszyć się, że Archie i Lilibet będą znacznie bliżej niego. Nie oznacza to przy tym żadnych zmian w statusie Sussexów. Harry i Meghan nadal mają pozostawać niepracującymi członkami rodziny królewskiej i nie planują powrotu do oficjalnych obowiązków.
Dla monarchy najważniejsza może być więc nie kwestia ich roli w instytucji, lecz możliwość odbudowania regularnego kontaktu z rodziną. Ostatnie spotkanie Karola III z Harrym i jego bliskimi miało miejsce podczas niedawnej wizyty Sussexów w Wielkiej Brytanii. Teraz takich okazji może być znacznie więcej.
