Ludzie są wściekli. Tak zachowywał się w duecie z Marylą Rodowicz
W Sopocie trwa czwarty dzień Top of the Top Sopot Festival, a emocje na scenie sięgają zenitu. Publiczność może liczyć na kolejną porcję wielkich przebojów, wyjątkowych duetów i muzycznych niespodzianek. Festiwal od kilku dni przyciąga uwagę widzów, którzy z zainteresowaniem śledzą zarówno występy gwiazd, jak i to, co dzieje się za kulisami. Czwartek zapowiada się równie interesująco, bo na scenie pojawią się artyści reprezentujący różne pokolenia polskiej muzyki.
Szczególne emocje wzbudza druga część koncertu, w której wystąpi Maryla Rodowicz. Od początku wiele osób zastanawiało się, z kim tym razem legenda polskiej sceny wykona swój wielki przebój. Tajemnica została rozwiązana – artystce na scenie towarzyszyć będzie Krzysztof Zalewski. Wspólnie wykonają nową wersję kultowego „Remedium”, znanego milionom Polaków jako „Wsiąść do pociągu”.
Czwarty dzień festiwalu pełen muzycznych emocji
Top of the Top Sopot Festival nie zwalnia tempa. Za nami już trzy dni koncertów, podczas których widzowie mogli zobaczyć największe nazwiska polskiej sceny muzycznej, a także artystów młodego pokolenia. Czwarty dzień również został zaplanowany jako wielkie muzyczne widowisko, w którym nie zabraknie zarówno dobrze znanych hitów, jak i nowych interpretacji.
Publiczność zgromadzona w Operze Leśnej może spodziewać się występów kolejnych gwiazd oraz utworów, które od lat zajmują ważne miejsce w historii polskiej muzyki. Organizatorzy postawili na różnorodność, dlatego podczas festiwalu spotykają się wykonawcy reprezentujący odmienne style i pokolenia.
Szczególne zainteresowanie wzbudza druga część czwartkowego koncertu. To właśnie wtedy na scenie pojawi się jedna z największych ikon polskiej muzyki – Maryla Rodowicz. Artystka od dekad zachwyca publiczność i regularnie udowadnia, że jej największe przeboje wciąż mają ogromną siłę.
Zobacz także: Pocałunek na scenie w Sopocie. Natalia Szroeder i Igor Herbut zachwycili widzów

Maryla Rodowicz i Krzysztof Zalewski razem na scenie
Widzowie długo zastanawiali się, z kim Maryla Rodowicz pojawi się podczas swojego występu. Okazało się, że wybór padł na Krzysztofa Zalewskiego. Warto wspomnieć, że Rodowicz i Zalewski połączyli siły przy utworze „Remedium”, który szerzej znany jest pod tytułem „Wsiąść do pociągu”. Piosenka należy do najbardziej rozpoznawalnych przebojów w dorobku Maryli Rodowicz i od lat cieszy się niesłabnącą popularnością.
Duet nie jest jednak przypadkowy. W październiku 2025 roku artyści wydali wspólną, odświeżoną wersję tego kultowego utworu. Nowa aranżacja pozwoliła spojrzeć na dobrze znaną piosenkę z zupełnie innej perspektywy, zachowując jednocześnie jej charakterystyczny klimat.
Wspólne wykonanie wpisuje się w większy projekt Maryli Rodowicz, w ramach którego wokalistka ponownie nagrywa swoje największe przeboje z przedstawicielami młodszego pokolenia polskiej sceny. Dzięki temu doskonale znane utwory zyskują nowe brzmienie i trafiają również do młodszych słuchaczy.
Zobacz także: Wtopa na festiwalu w Sopocie. Przerwano występ zespołu Ira
Wielki przebój zabrzmi w Operze Leśnej
Występ Maryli Rodowicz i Krzysztofa Zalewskiego jest jednym z tych momentów festiwalu, o których będzie mówiło się jeszcze długo po zakończeniu koncertu. Czwarty dzień festiwalu pokazuje zresztą, że Sopot stawia nie tylko na nostalgię, ale również na łączenie pokoleń. Wielkie nazwiska spotykają się z młodszymi artystami, a klasyczne przeboje otrzymują nowe życie.
Maryla Rodowicz po raz kolejny udowodniła więc, że jej repertuar pozostaje ponadczasowy. Tym razem do muzycznej podróży zaprosiła Krzysztofa Zalewskiego.
Występ duetu wzbudził także sporo komentarzy wśród widzów śledzących festiwal. Nie wszyscy byli przekonani, że Maryla Rodowicz i Krzysztof Zalewski to muzyczne połączenie idealne. W sieci pojawiły się głosy, że artyści mają inną sceniczną energię, a zachowanie Zalewskiego u boku takiej legendy jak Rodowicz momentami mogło wydawać się nieco nietypowe. Część internautów zwracała uwagę, że przy tak wielkiej ikonie polskiej muzyki można było spodziewać się bardziej stonowanej reakcji. Nie zabrakło jednak również osób, którym właśnie ta różnica charakterów przypadła do gustu i uznały duet za ciekawą oraz nieoczywistą muzyczną mieszankę.
