Król Norwegii pilnie trafił do szpitala. Pałac wydał oświadczenie
Niepokojące informacje napłynęły w weekend z dworu królewskiego. 89-letni monarcha, który od 17 sierpnia przebywa w szpitalu, zmaga się z powikłaniami podczas leczenia niedokrwistości hemolitycznej. Lekarze wykryli u niego bakterie we krwi i rozpoczęli terapię antybiotykami, na którą władca zareagował. Mimo poprawy po leczeniu jego pobyt w szpitalu został przedłużony, a zwolnienie lekarskie obowiązuje do odwołania.
W młodości z powodzeniem uprawiał żeglarstwo i trzykrotnie reprezentował swój kraj na igrzyskach olimpijskich. W 1987 r. wraz z załogą jachtu Fram X sięgnął po mistrzostwo świata.
Problemy zdrowotne szwedzkiego monarchy
Król nadal przebywa w szpitalu, a jego pobyt został przedłużony do odwołania. Monarcha jest leczony z powodu niedokrwistości hemolitycznej. W trakcie terapii przyjmował kortyzon, jednak leczenie doprowadziło do nagromadzenia płynów w organizmie. Teraz lekarze wykryli we krwi bakterie i zdecydowali o rozpoczęciu antybiotykoterapii. Pałac poinformował, że norweski monarcha Harald V zareagował na zastosowane leczenie, ale mimo poprawy nie może jeszcze opuścić szpitala.
Problemy zdrowotne króla Norwegii nie są nowością. W ostatnich dwóch dekadach monarcha wielokrotnie wymagał specjalistycznego leczenia i hospitalizacji. W 2003 r. lekarze zdiagnozowali u niego raka pęcherza moczowego. Później Harald V przeszedł operację zastawki serca. Dwa lata temu, podczas pobytu w Malezji, wszczepiono mu rozrusznik serca. Kilka miesięcy temu król trafił natomiast do szpitala na Teneryfie. Powodem były infekcja i odwodnienie. Obecna hospitalizacja jest więc kolejnym przypadkiem, gdy stan zdrowia monarchy wpływa na jego oficjalne obowiązki.
Zobacz także: Mandaryna i Michał Wiśniewscy właśnie to ogłosili. Już odliczają dni

Harald V miał wrócić do obowiązków. Plany pokrzyżowała choroba
Jesienią Harald V miał odwiedzić kilka gmin w centralnej i południowej części Norwegii. Wizyta była częścią jego zaplanowanych obowiązków. Z powodu obecnego stanu zdrowia król nie będzie jednak uczestniczył w tych wydarzeniach. Jego obowiązki przejął syn, książę Haakon, który będzie reprezentował monarchę podczas zaplanowanych aktywności.
Początkowo zakładano, że Harald V będzie przebywał na zwolnieniu lekarskim przez dwa tygodnie. Sytuacja zmieniła się po wykryciu bakterii we krwi i rozpoczęciu antybiotykoterapii. Pałac nie podał terminu zakończenia hospitalizacji. Zwolnienie króla zostało dlatego przedłużone do odwołania. Na ten moment wiadomo jedynie, że monarcha pozostaje pod opieką lekarzy, a zastosowane leczenie przyniosło reakcję organizmu.
Zobacz także: Wielka radość w życiu Żudziewicz i Jeschke. Naprawdę to ogłosili
Książę Haakon przejął obowiązki króla. Harald V pozostaje pod opieką lekarzy
Nieobecność Haralda V oznacza konieczność zmian w królewskim kalendarzu. Zaplanowane wizyty w norweskich gminach nie zostały pozostawione bez reprezentanta rodziny królewskiej. W obowiązkach zastępuje go książę Haakon, który przejął część zadań związanych z publiczną działalnością monarchy. Decyzja pozostaje związana bezpośrednio z przedłużającym się pobytem króla w szpitalu.
Harald V ma 89 lat i od lat zmaga się z kolejnymi problemami zdrowotnymi. W ostatnim czasie szczególnie często potrzebował pomocy medycznej, a jego stan wymagał zarówno hospitalizacji, jak i zabiegów. Tym razem lekarze leczą niedokrwistość hemolityczną, a po wykryciu bakterii we krwi dodatkowo zastosowali antybiotyk. Król pozostanie w szpitalu tak długo, jak będzie to konieczne, a jego królewskie obowiązki w tym czasie będzie wykonywał książę Haakon.
